Ocena redakcji w skali 1-10
Duże śniadania, świeże składniki i bardzo różnorodny wybór dań; na minus wysoka cena 77,90 zł za dzień, brak osobnych pojemniczków, nieczytelny panel i kilka nieudanych posiłków.
Kody rabatowe i linki afiliacyjne. W tej recenzji znajdziesz odsyłacze do panelu cateringu, z których dostajemy prowizję. Nie ma ona wpływu na ocenę ani na miejsce w rankingu, a dietę zamawiamy i opłacamy sami.
O Fit Apetit słyszałem nie raz od znajomych, a ostatnio ich ulotka pojawiła się nawet na tablicy ogłoszeń na mojej klatce schodowej. W końcu zamówiłem go na test: pakiet FIT (25 dań w wyborze menu, czyli 5 na jeden posiłek), dieta Slimfit, 5 posiłków i 1800 kcal, jak zawsze na 5 dni. Poniżej znajdziesz werdykt, wszystkie posiłki ze zdjęciami i odpowiedzi na najczęstsze pytania.
Spis treści
Fit Apetit – opinia w skrócie
Fit Apetit to catering z różnorodnym menu i świeżymi składnikami, ale za drogi jak na to, co oferuje. Przez pięć dni testowałem dietę Slimfit 1800 kcal z wyborem menu za 77,90 zł dziennie. Śniadania były duże, trzeci i czwarty dzień bardzo dobre, a keto bułka i warzywa świeże. Na minus: brak osobnych pojemniczków na rzeczy, których się nie podgrzewa, nieczytelny panel ze zdjęciami niezgodnymi z rzeczywistością, mikroskopijne przekąski i kilka nieudanych dań. Czy zamówiłbym go ponownie? Raczej nie, są lepsze cateringi. W naszym ranking cateringów dietetycznych Fit Apetit zajmuje 9. miejsce na 14.
Test w liczbach
| Catering | Fit Apetit |
|---|---|
| Testowana dieta | Slimfit 1800 kcal, pakiet FIT (wybór z 25 dań) |
| Długość testu | 5 dni |
| Posiłki dziennie | 5: śniadanie, II śniadanie, obiad, podwieczorek, kolacja |
| Cena w teście | 77,90 zł za dzień |
| Ocena redakcji | 6/10 |
| Miejsce w rankingu | 9. na 14 |
| Kod rabatowy | BIE29231, 10% na pierwsze zamówienie |
Plusy
- bardzo różnorodny wybór posiłków
- duże, konkretne śniadania i sycące obiady
- świeże warzywa i nieprzesuszona keto bułka z mąki migdałowej
- bardzo udane dania, np. jajecznica, naleśniki szpinakowe z musem z ricotty, szarpana wieprzowina
Minusy
- wysoka cena: 77,90 zł za dzień
- brak osobnych pojemniczków, więc trzeba podgrzewać też to, czego się nie podgrzewa (np. kwaśną śmietanę)
- nieczytelny panel, a zdjęcia dań nie odpowiadają temu, co przyjeżdża
- małe przekąski: ciastka, batoniki i naleśniki w liczbie mnogiej tylko z nazwy
- nieudane dania: tłuste racuchy, wołowina z przerostami, cevapcici, gorzka kalarepa
Dla kogo jest Fit Apetit?
Dla osób, które cenią duży wybór dań i duże śniadania, np. na diecie IF, i nie przeszkadza im wyższa cena. Jeśli zależy Ci na stosunku jakości do ceny, wygodnych pojemnikach i czytelnym panelu, lepiej wybrać inny catering.
Fit Apetit – kod rabatowy 10%
Jeśli szukasz kodu, to użyj kodu BIE29231 – otrzymasz 10% rabatu!
Przechodząc z przycisku powyżej, kod rabatowy naliczy się automatycznie. Ten kod na 10% rabatu działa tylko na pierwsze zamówienie!
Co jadłem w Fit Apetit? Menu dzień po dniu
Każdego dnia dostawałem pięć posiłków wybranych z menu. Pod zdjęciami są pełne nazwy dań i krótka ocena dnia.
Dzień 1: pasztecik z borowikami, rigatoni z łososiem i bałkańskie racuchy





- Śniadanie: pasztecik drobiowy z borowikami, chlebkiem orkiszowym i warzywami
- II śniadanie: ciastka owsiane z masłem orzechowym i kawałkami belgijskiej czekolady
- Obiad: rigatoni z sosem pomidorowym i pieczonym łososiem
- Podwieczorek: batoniki owsiane z kremem daktylowym i porzeczkami
- Kolacja: bałkańskie racuchy z twarożkiem i sałatką warzywną
Śniadanie naprawdę duże i konkretne, duży plus. Nazwa drugiego śniadania sugerowała więcej niż jedno ciastko, a przyjechało jedno, co dla łasucha jest dość mało. Obiad w porządku, ale sosu było za dużo w stosunku do makaronu i łososia, a jego kwaśno-pomidorowy smak zdominował resztę.
Batoniki owsiane to znowu liczba mnoga w panelu, a w paczce jeden mały batonik: całkiem dobry, ale zdecydowanie za mały. Szkoda też, że zdjęcie w panelu nie odpowiada temu, co przychodzi:

„Hitem” pierwszego dnia były bałkańskie racuchy: po podgrzaniu wypłynęło z nich tyle tłuszczu, że bez problemu usmażylibyśmy na nim dwa kotlety schabowe.
Dzień 2: jajecznica z szynką, tagliatelle dor blue i tortilla z gyrosem





- Śniadanie: jajecznica z szynką, grillowaną cukinią, domowym pieczywem bezglutenowym i warzywami
- II śniadanie: ciasto drożdżowe ze śliwkami i kruszonką
- Obiad: tagliatelle w sosie dor blue ze szpinakiem, groszkiem cukrowym i płatkami wołowiny duszonymi w winie
- Podwieczorek: wegańskie monte
- Kolacja: tortilla z gyrosem z kurczaka z kapustą, papryką i dipem czosnkowym
Jajecznica to duże zaskoczenie, wyszła bardzo dobrze. Ciekawe tylko, że drugi dzień z rzędu był dokładnie ten sam chleb. Ciasto drożdżowe i wegańskie monte również bardzo dobre (choć monte nie wyglądało szczególnie). Tortilla smakowała jak domowa sałatka gyros z ryżem i kurczakiem, tylko była dość ostra, z plackiem i delikatnym dipem czosnkowym.
Gorzej z tagliatelle: na środku każdego plastra wołowiny był spory przerost tłuszczu, więc zjadłem je tylko po to, żeby nie być głodnym. Ser pleśniowy był w sosie dor blue ledwo wyczuwalny, a sos smakował raczej jak szpinakowy.
Dzień 3: pasta z kurczaka i jajka, kurczak curry i burgery krabowe





- Śniadanie: kremowa pasta z kurczaka i jajka z pieczywem razowym i warzywami
- II śniadanie: jogurt snickers z orzechami i płatkami kukurydzianymi
- Obiad: kurczak curry z warzywami i ryżem basmati
- Podwieczorek: sernik z daktylową polewą
- Kolacja: burgery krabowe z sezamem, keto bułką, pikantnym sosem imbirowym i warzywami
Zdecydowanie jeden z lepszych dni: każdy posiłek był bardzo dobry, porcje duże i pożywne, a składniki mega świeże, zarówno warzywa, jak i keto bułka z mąki migdałowej, którą łatwo przesuszyć przy pieczeniu i przewożeniu. Jedyna uwaga: curry było bardziej sosem orzechowym na mleczku kokosowym niż curry, ale wciąż dobre.
Dzień 4: naleśniki szpinakowe z ricottą, szarpana wieprzowina i cevapcici





- Śniadanie: szpinakowe naleśniki z musem z ricotty i białej czekolady oraz sosem truskawkowym
- II śniadanie: wrap z hummusem orzechowym, szpinakiem i kiełkami fasoli
- Obiad: szarpana wieprzowina z pieczonymi ziemniakami i surówką
- Podwieczorek: focaccia z pastą grzybowo-truflową i pieczonymi w rozmarynie pomidorkami cherry
- Kolacja: chorwackie cevapcici w picie z jabłkowym ajwarem i grillowanymi warzywami
Świetne śniadanie i drugie śniadanie: naleśniki nie były suchymi, cienkimi wiórkami, a dodatki to petarda. Obiad sycący, głównie dzięki dobrze przyprawionym ziemniakom. Cevapcici zamówiłem z ciekawości i jeśli tak smakuje prawdziwe, to się nie polubimy.
Dzień 5: chlebek z twarożkiem, wołowina po indyjsku i tikka masala





- Śniadanie: chlebek razowy ze śródziemnomorskim twarożkiem i warzywami
- II śniadanie: pistacjowe ptasie mleczko
- Obiad: wołowina po indyjsku z pieczonymi łódeczkami ziemniaczanymi
- Podwieczorek: naleśniki z batatów ze szpinakiem i fetą
- Kolacja: tikka masala z ciecierzycą i bakłażanem, z chlebkami naan i kwaśną śmietaną
Śniadanie dość syte, tylko kalarepa w pudełku była bardzo gorzka. Pozostałe posiłki całkiem dobre, choć naleśniki znowu były w liczbie mnogiej tylko z nazwy. Kwaśna śmietana do tikka masali leżała w sosie, więc trzeba było podgrzać ją razem z daniem, co jest bardzo słabe.
Podsumowanie
Za dzień w mojej konfiguracji (pakiet FIT, dieta Slimfit, 5 posiłków) zapłaciłem 77,90 zł. To dość dużo za taką dietę: wśród cateringów premium jest taki, który jest o niebo lepszy jedzeniowo, jakościowo i pod względem programu lojalnościowego. Czy wybrałbym Fit Apetit jeszcze raz? Na 90% nie.
Brak osobnych pojemniczków
Czasem posiłek ma pięć elementów, a podgrzać trzeba tylko jeden lub dwa. Inne cateringi, nawet te tańsze, dają osobne pojemniczki albo odrywane części pudełka. W Fit Apetit tego brakowało.
Panel klienta
Fajnie, że można samodzielnie wybierać dania, ale w panelu Fit Apetit jest to bardzo trudne. Część posiłków ma zdjęcia (niezgodne z rzeczywistością), część nie ma, a część ma zaślepkę „nowy posiłek, jeszcze bez zdjęcia”. Każda grafika jest z innej parafii, nazwy gubią się przy zdjęciach i wybieranie z przyjemności zamienia się w męczący obowiązek.
Wybór posiłków
Sam wybór jest za to całkiem zacny: dania są naprawdę różnorodne i każdy znajdzie coś dla siebie. Nie sugerowałbym się tylko zdjęciami w panelu.
Wielkość porcji
U mnie największe było zawsze śniadanie, obiad też był duży i najbardziej sycący, kolacja średnia, a drugie śniadanie i podwieczorek bardzo małe. Na diecie IF taki rozkład mi odpowiada.
Cena a jakość
Są cateringi, które taniej przygotują smaczniejsze, ciekawsze i jeszcze bardziej różnorodne posiłki. W Fit Apetit ani razu nie zjadłem posiłku przed swoją porą tylko dlatego, że tak bardzo chciałem go spróbować.
Fit Apetit – najczęściej zadawane pytania
Jaki jest kod rabatowy na Fit Apetit?
Kod rabatowy na Fit Apetit to BIE29231 i daje 10% zniżki na pierwsze zamówienie. Po przejściu z przycisku w tej recenzji kod nalicza się automatycznie.
Czy warto zamówić Fit Apetit?
Raczej nie, są lepsze cateringi w tej cenie. Po pięciodniowym teście diety Slimfit 1800 kcal oceniamy Fit Apetit na 6/10, a w naszym rankingu cateringów dietetycznych zajmuje 9. miejsce na 14. Menu jest różnorodne, a składniki świeże, ale cena, panel i pojemniki wypadają słabo.
Ile kosztuje Fit Apetit?
W naszym teście pakiet FIT z dietą Slimfit, 5 posiłkami i 1800 kcal kosztował 77,90 zł za dzień.
Czy w Fit Apetit można wybierać posiłki?
Tak, w pakiecie FIT wybiera się spośród 25 dań, czyli pięciu na każdy posiłek. Wybór jest różnorodny, ale panel jest nieczytelny, a zdjęcia dań nie zawsze odpowiadają temu, co przyjeżdża.
Jak duże są porcje w Fit Apetit?
W naszym teście największe było śniadanie, obiad był duży i sycący, kolacja średnia, a drugie śniadanie i podwieczorek bardzo małe.
Jak oceniasz?
Brak ocen, możesz być pierwszy









