Ocena redakcji w skali 1-10
Bardzo urozmaicone menu, świeże składniki bez mrożonek i dobra cena około 55 zł za dzień z kodem; największy minus to za mocno zgrzana folia na większości pudełek.
Kody rabatowe i linki afiliacyjne. W tej recenzji znajdziesz odsyłacze do panelu cateringu, z których dostajemy prowizję. Nie ma ona wpływu na ocenę ani na miejsce w rankingu, a dietę zamawiamy i opłacamy sami.
TIM Catering to catering dietetyczny z Wrocławia, który nie raz widzieliśmy w Google i na wrocławskich billboardach. W końcu udało mi się go przetestować: dietę 1800 kcal z wyborem menu zamówiłem na 5 dni za 276,21 zł, czyli 55,24 zł za dzień. Poniżej znajdziesz werdykt, wszystkie posiłki ze zdjęciami i odpowiedzi na najczęstsze pytania.
Spis treści
TIM Catering – opinia w skrócie
TIM Catering to dobry i niedrogi catering z bardzo urozmaiconym menu. Przez pięć dni testowałem dietę 1800 kcal z wyborem menu: dania były ciekawe, nie powtarzały się, a warzywa i pieczywo świeże, bez mrożonek. Z kodem dzień kosztował 55,24 zł. Największą wadą jest folia: 85% pudełek było zgrzanych za mocno i ciężko je było otworzyć. W naszym rankingu cateringów dietetycznych TIM Catering zajmuje 4. miejsce na 14.
Test w liczbach
| Catering | TIM Catering (Wrocław) |
|---|---|
| Testowana dieta | 1800 kcal, wybór menu (standard) |
| Długość testu | 5 dni |
| Posiłki dziennie | 5: śniadanie, II śniadanie, obiad, podwieczorek, kolacja |
| Cena w teście | 55,24 zł za dzień z kodem, 64,99 zł bez kodu |
| Zgrzew folii | za mocny w około 85% pudełek |
| Ocena redakcji | 8,5/10 |
| Miejsce w rankingu | 4. na 14 |
| Kod rabatowy | WGo3h0, 5% na pierwsze zamówienie |
Plusy
- bardzo urozmaicone menu, na 25 posiłków tylko 2-3 razy wybór był przeciętny
- świeże warzywa i pieczywo, żadnych warzyw z mrożonek
- wyraziste smaki i ciekawe dania wege, np. potrawka z niemięsem z konopi
- osobny pojemniczek na dodatki, których się nie podgrzewa
- dobra cena: około 55-60 zł za dzień z kodem
- sklepik z pojedynczymi posiłkami, płatny także punktami ze skarbonki
Minusy
- za mocno zgrzana folia w około 85% pudełek
- makaron w gulaszu sowicie oblany oliwą
- drobne wpadki: twarda gałązka w hummusie, chlebek dyniowy bez obiecanej białej czekolady
Dla kogo jest TIM Catering?
Dla osób, które chcą urozmaiconej diety z wyborem menu w dobrej cenie i lubią próbować nowych smaków, także wegetariańskich. Sklepik z pojedynczymi posiłkami przyda się, jeśli mieszkasz z kimś, kto nie je cateringu. Przygotuj się tylko na mocno zgrzane pudełka.
TIM Catering – kod rabatowy 5%
Otrzymaj 5% rabatu używając kodu WGo3h0
Przechodząc z przycisku powyżej, nasz kod rabatowy automatycznie się naliczy. Kod działa tylko na pierwsze zamówienie.
Ale nie przedłużając – sprawdź jak TIM Catering spisał się u mnie!
Jak testuję cateringi
Przy każdym teście biorę pod uwagę: świeżość posiłków, różnorodność dań w wyborze menu, jakość składników, zgrzew folii (za mocny utrudnia otwieranie, za słaby grozi rozlaniem), gotowanie zgodnie ze sztuką, podbijanie kaloryczności oliwą i dostawę, jeśli catering ma własnego kuriera. Nie oceniam samego smaku, bo każdy ma inny gust.
Co jadłem w TIM Catering? Menu dzień po dniu
Każdego dnia dostawałem pięć posiłków wybranych z menu. Pod zdjęciami są pełne nazwy dań i krótka ocena dnia.
Dzień 1: bagietka z serkiem wiejskim, stripsy z kurczaka i tortilla z tuńczykiem





- Śniadanie: bagietka wieloziarnista z serkiem wiejskim z rzodkiewką, szynką i pomidorem
- II śniadanie: koktajl mandarynkowy z żurawiną
- Obiad: stripsy z kurczaka w panierce sezamowej z ziemniakami, colesławem i sosem paprykowym
- Podwieczorek: deserek z twarożkiem chałwowym, herbatnikami i musem wiśniowym
- Kolacja: tortilla pełnoziarnista z pastą tuńczykową z kukurydzą i groszkiem, z sosem jogurtowym z czosnkiem niedźwiedzim
Bardzo ciekawy i obiecujący start. Zastanowiłbym się tylko, czy nie kroić ćwiartek pomidorów na mniejsze kawałki.
Duży plus za osobny pojemniczek na to, czego się nie podgrzewa. Wiele cateringów o tym zapomina i trzeba przekładać jedzenie albo surówkę na talerz.
Dzień 2: bajgiel z hummusem, pulpeciki szwedzkie i gulasz z tofu





- Śniadanie: bajgiel z hummusem z suszonymi pomidorami, serem żółtym i warzywami
- II śniadanie: koktajl słony karmel z bananem
- Obiad: pulpeciki szwedzkie w sosie pieczeniowym z żurawiną, puree ziemniaczanym i blanszowanym zielonym groszkiem
- Podwieczorek: kasza kuskus z prażonym jabłkiem z cynamonem i rodzynkami
- Kolacja: gulasz grzybowo-paprykowy z tofu wędzonym i makaronem orzo
Bardzo ciekawy dzień z mocnym miksem smaków. Pierwszy raz jadłem tak płynną konfiturę o tak intensywnym smaku żurawiny (w obiedzie).
Mały minus za makaron w gulaszu sowicie oblany oliwą. Z każdym dniem coraz trudniej było też zdjąć folię z tacek, zgrzewarka jest widocznie ustawiona na zbyt wysoką temperaturę.
Dzień 3: pasta z makrelą, potrawka z niemięsem z konopi i frittata





- Śniadanie: chleb pszenno-żytni z pastą twarogową z wędzoną makrelą i warzywami
- II śniadanie: koktajl pumpkin spice z kawą zbożową
- Obiad: potrawka chińska z niemięsem z konopi, ryżem basmati i surówką z ogórka i sezamu
- Podwieczorek: ciasto leśny mech z suszoną żurawiną
- Kolacja: frittata de patatas z suszonymi pomidorami i tuńczykiem, z sosem jogurtowo-koperkowym
Chciałem sprawdzić pozycje wege, stąd potrawka z niemięsem z konopi. W trakcie jedzenia zapomniałem, że to nie jest zwykłe mięso. Każdy posiłek był bardzo treściwy.
Dopiero trzeciego dnia zorientowałem się, że trzeci raz z rzędu wybrałem koktajl na drugie śniadanie. To nie kwestia słabego wyboru, tylko bardzo intrygujących nazw koktajli. Nie żałuję, to bardzo dobre „dania”.
Dzień 4: bagietka z hummusem, klopsiki z indyka w BBQ i leczo po kaszubsku





- Śniadanie: bagietka wieloziarnista z hummusem z pesto i papryką
- II śniadanie: muffinki bananowe bez cukru z jogurtem stracciatella
- Obiad: klopsiki z indyka w domowym sosie BBQ z ziemniakami i surówką z kiszonego ogórka i marchwi
- Podwieczorek: chałka z czekoladowym kremem z fasoli i daktyli z wiśniami
- Kolacja: leczo po kaszubsku z bagietką graham
Cały dzień całkiem dobry, pojemnik na surówkę był. Z folią już lepiej (oprócz drugiego śniadania). Bardzo ciekawy był krem z fasoli i daktyli na podwieczorek.
Mały minus: w hummusie z pesto trafiła się twarda gałązka. Jedząc nieuważnie, mógłbym uszkodzić ząb.
Dzień 5: naleśniki z serkiem migdałowym, lasagne i gnocchi z pieczarkami





- Śniadanie: naleśniki z serkiem migdałowym, pomarańczą i gorzką czekoladą
- II śniadanie: sałatka z serem camembert, winogronami i orzechami włoskimi z miodowym sosem balsamicznym
- Obiad: lasagne z sosem pomidorowym i mięsem wieprzowym z parmezanem i rukolą
- Podwieczorek: chlebek dyniowy z jogurtem cynamonowym i białą czekoladą
- Kolacja: gnocchi z sosem pieczarkowym z tymiankiem i baby szpinakiem
Bardzo świeże owoce i warzywa w śniadaniu i drugim śniadaniu, lasagne bardzo miękka i delikatna. W chlebku dyniowym ewidentnie zapomniano o białej czekoladzie, a sam posiłek był raczej ciastem niż chlebkiem.
Podsumowanie
TIM Catering to według mnie dobry wybór na przygodę z dietą pudełkową: menu jest bardzo urozmaicone, składniki świeże, a cena niska jak na tę półkę. Do poprawy jest tylko zgrzew folii.
Różnorodność posiłków
Posiłki są mocno zróżnicowane i nie ma nudy. W wersji z wyborem menu łatwo dobrać dania tak, żeby smakowały i się nie powtarzały. Niektóre smaki są nieoczywiste, a ciekawe dania wege skłaniają do ich wyboru nawet osoby, które nie są wege. Na 25 posiłków przeciętny wybór miałem może 2-3 razy. Menu to zdecydowanie duży atut TIM Catering.
Cena
Z kodem zapłaciłem 55,24 zł za dzień (wybór menu standard, 1800 kcal), bez kodu wychodziłoby 64,99 zł. Na tle cateringów z tej półki to bardzo dobrze. Kody rabatowe łatwo zdobyć, więc realnie da się zamawiać dietę za 55-60 zł dziennie.
Jakość składników
Nie trafiłem na warzywa z popularnych mrożonek, które są zmorą cateringów. Największe ryzyko było przy leczo, potrawce chińskiej i gulaszu, ale wszystko było świeże. Pieczywo również świeże, a smak każdego posiłku i dodatku wyrazisty.
Sklepik cateringu
TIM Catering ma sklepik, w którym można zamówić pojedyncze posiłki na wybrane dni, płacąc także punktami ze skarbonki zbieranymi w trakcie diety. To duże ułatwienie, jeśli mieszkasz z kimś, kto nie je cateringu, ale od czasu do czasu chce zjeść coś z diety pudełkowej.
Zgrzew folii
To zdecydowanie zmora TIM Catering. Zbyt wysoka temperatura zgrzewarki sprawia, że folia trzyma za mocno i trudno otworzyć pudełko, a zbyt niska, że folia sama odchodzi i jedzenie się rozlewa. W TIM Catering około 85% folii było zgrzanych za mocno.
TIM Catering – najczęściej zadawane pytania
Jaki jest kod rabatowy na TIM Catering?
Kod rabatowy na TIM Catering to WGo3h0 i daje 5% zniżki na pierwsze zamówienie. Po przejściu z przycisku w tej recenzji kod nalicza się automatycznie.
Czy warto zamówić TIM Catering?
Tak. Po pięciodniowym teście diety 1800 kcal z wyborem menu oceniamy TIM Catering na 8,5/10, a w naszym rankingu cateringów dietetycznych zajmuje 4. miejsce na 14. Mocne strony to urozmaicone menu, świeże składniki i niska cena, słaba to za mocno zgrzana folia.
Ile kosztuje TIM Catering?
W naszym teście dieta 1800 kcal z wyborem menu kosztowała 64,99 zł za dzień bez kodu i 55,24 zł z kodem, czyli 276,21 zł za 5 dni. Dzięki łatwo dostępnym kodom rabatowym realny koszt to około 55-60 zł dziennie.
Skąd jest TIM Catering?
TIM Catering to catering dietetyczny z Wrocławia. Zasięg dostaw dla swojego adresu najlepiej sprawdzić w formularzu zamówienia.
Czy TIM Catering ma dania wegetariańskie?
Tak, w wyborze menu TIM Catering są ciekawe dania wege. W teście jedliśmy m.in. potrawkę chińską z niemięsem z konopi i gulasz grzybowo-paprykowy z wędzonym tofu, oba bardzo treściwe.
Jak oceniasz?
Brak ocen, możesz być pierwszy









