Kody rabatowe i linki afiliacyjne. W tej recenzji znajdziesz odsyłacze do panelu cateringu, z których dostajemy prowizję. Nie ma ona wpływu na ocenę ani na miejsce w rankingu, a dietę zamawiamy i opłacamy sami.
Pogotowie Dietetyczne długo za mną chodziło, aż w końcu je zamówiłem: 5 dni diety z wyborem menu w wersji 1800 kcal. Z kodem rabatowym na 20% pięć dni kosztowało 283,60 zł, czyli 56,72 zł dziennie, a bez kodu 70,90 zł za dzień, więc to średnia półka cenowa. Poniżej znajdziesz werdykt, wszystkie posiłki ze zdjęciami i odpowiedzi na najczęstsze pytania.
Spis treści
Pogotowie Dietetyczne – opinia w skrócie
Pogotowie Dietetyczne jest tanie, ale na tym jego zalety się kończą i nie zamówiłbym go ponownie. Przez pięć dni testowałem dietę 1800 kcal z wyborem menu: porcje były małe, dania mdłe, sałatki mikroskopijne, a hummus przyszedł zepsuty. Wybór menu był dużo mniejszy, niż obiecuje strona: zamiast 5 propozycji na posiłek zwykle 2-3. Na plus: brak mrożonych warzyw, kilka dobrych dań (podudzia teriyaki, sałatka cezar, matcha brownie) i obsługa, która przyznała rekompensatę za zepsuty posiłek.
Test w liczbach
| Catering | Pogotowie Dietetyczne (PD Fit) |
|---|---|
| Testowana dieta | 1800 kcal, wybór menu |
| Długość testu | 5 dni |
| Posiłki dziennie | 5: śniadanie, II śniadanie, obiad, podwieczorek, kolacja |
| Cena w teście | 56,72 zł za dzień z rabatem 20%, 70,90 zł bez rabatu |
| Wybór menu | obiecane 5 propozycji na posiłek, w praktyce zwykle 2-3 |
| Zepsute posiłki | 1 (hummus) |
| Kod rabatowy | jYDHUs, 5% na pierwsze zamówienie |
Plusy
- niska cena z kodem rabatowym
- brak mrożonych warzyw
- kilka dobrych dań: podudzia w sosie teriyaki, sałatka cezar, matcha brownie, ciabatta z kurczakiem
- obsługa klienta przyznała rekompensatę za zepsuty posiłek
Minusy
- wybór menu niezgodny z opisem: zwykle 2-3 propozycje zamiast 5
- małe porcje i mdłe, „szpitalne” dania
- zepsuty hummus, przesuszona marchewka, nadpsuta gruszka, zielonkawa jajecznica
- mikroskopijne sałatki i skąpe dodatki, np. jeden kawałek kurczaka w sałatce
- rekompensata początkowo w połowie wartości posiłku, trzeba było się upominać
Dla kogo jest Pogotowie Dietetyczne?
Trudno go polecić. Może sprawdzić się u osób, dla których liczy się przede wszystkim niska cena, a smak i wielkość porcji są drugorzędne. Jeśli zależy Ci na prawdziwym wyborze menu i sycących, dobrze doprawionych daniach, wybierz inny catering.
Pogotowie Dietetyczne – kod rabatowy 5%
Z kodem jYDHUs 5% zniżki! Kod rabatowy działa tylko na pierwsze zamówienie!
Co jadłem w Pogotowiu Dietetycznym? Menu dzień po dniu
Każdego dnia dostawałem pięć posiłków wybranych z menu. Pod zdjęciami są pełne nazwy dań i krótka ocena dnia.
Dzień 1: twarożek ze szczypiorkiem, kociołek hiszpański i sałatka cezar





- Śniadanie: twarożek ze szczypiorkiem z pieczywem razowym, rukolą i pomidorami
- II śniadanie: hummus z chilli z bułeczką graham
- Obiad: kociołek hiszpański z kurczakiem, ciecierzycą, pomidorami, papryką i kaszą bulgur
- Podwieczorek: matcha brownie
- Kolacja: sałatka cezar z kurczakiem i grzankami pełnoziarnistymi
Na śniadanie dwie małe ćwiartki pomidora, trzy listki rukoli, twarożek, w którym czuć było tylko biały ser, i dwie kromki chleba. Dość mało nawet przy 1800 kcal.
Hummus okazał się zepsuty. Po zgłoszeniu obsługa klienta bez problemu oddała punkty do skarbonki. Plasterki marchewki były suche, z czym w cateringach jeszcze się nie spotkałem. Kociołek hiszpański wyglądał jak danie z resztek z jednego gara: dwa małe kawałki kurczaka i mnóstwo ciecierzycy.
Matcha brownie bardzo słodkie, ale przyjemne, a sałatka cezar na kolację to chyba jeden z trzech najlepszych cateringowych cezarów, jakie jadłem.
Dzień 2: pasta jajeczna, podudzia teriyaki i quritto BBQ





- Śniadanie: pasta jajeczna z suszonymi pomidorami, pieczywem, talarkami marchewki i świeżym ogórkiem (bez glutenu i laktozy)
- II śniadanie: gruszka pieczona z cynamonem, syropem z agawy i wegańską kaszą manną, posypana orzechami włoskimi
- Obiad: azjatyckie podudzia z kurczaka w sosie teriyaki ze smażonym ryżem z warzywami
- Podwieczorek: ciasto kokosowe z czekoladą (bez glutenu i laktozy)
- Kolacja: quritto z sosem BBQ (bez laktozy)
Drugi dzień z rzędu śniadanie wyglądało szpitalnie: rozmazana pasta jajeczna, jasne pieczywo i znowu wysuszona marchewka. Pieczona gruszka całkiem dobra, choć miała fragment, który chyba zaczynał się psuć przed pieczeniem.
Obiad mocno zaskoczył: może nie wyglądał, ale lekko pikantne podudzia z dobrej jakości mięsem, ryż z groszkiem i sos teriyaki bardzo na plus. Podwieczorek nijaki, a kolacja w porządku, choć mało treściwa.
Dzień 3: bajgiel z jajkiem, odwrócone gołąbki i pasztet z białej fasoli





- Śniadanie: bajgiel z jajkiem sadzonym, szynką z piersi kurczaka, świeżym ogórkiem i serkiem z czarnuszką
- II śniadanie: smalczyk z fasoli z pieczywem i kiszonym ogórkiem
- Obiad: odwrócone gołąbki w sosie z pieczonych warzyw z ziemniaczkami i koperkiem
- Podwieczorek: deser monte z orzechami laskowymi
- Kolacja: pasztet z białej fasoli z pitą i warzywami
Śniadanie przyjemne, szkoda tylko, że na cały bajgiel przypadła ćwiartka plasterka szynki, a bajgiel w jednej przegródce z ogórkami mocno zamókł. Smalczyk i kolacja nie w moim guście. Gołąbki dobrze doprawione, co w tym cateringu jest rzadkie. Deser monte to woda z żelatyną i barwnikiem, dwie bez smaku półgalaretki-półbudynie. Nasz Fit Monte jest szybki i sto razy smaczniejszy.
Dzień 4: omleciki bananowe, nuggetsy z frytkami i ciabatta z kurczakiem





- Śniadanie: omleciki bananowe z twarożkiem kokosowym i winogronami (bez glutenu i laktozy)
- II śniadanie: marchewkowy falafel ze świeżymi warzywami i sosem BBQ
- Obiad: nuggetsy z piersi kurczaka z frytkami ziemniaczanymi i surówką colesław
- Podwieczorek: ciasto czekoladowe murzynek
- Kolacja: ciabatta z kurczakiem, sosem mayo-sriracha, czerwoną cebulką i ogórkiem
Najlepszy dzień testu pod względem smaku, wyglądu i jakości. Śniadanie i obiad były jednak dość suche i trzeba je było popijać wodą, a sałatki znowu mikroskopijne: kilka plasterków ogórka, małe listki sałaty i cebula.
Dzień 5: jajecznica rustykalna, kurczak sweet chili i sałatka z fetą





- Śniadanie: rustykalne śniadanie: jajecznica ze szczypiorkiem, pieczywo, cebulka konfitowana, ogórek kiszony (bez glutenu i laktozy)
- II śniadanie: deserek banoffee z jogurtem daktylowym i musli z kawałkami czekolady
- Obiad: kurczak w sosie sweet chili z warzywami stir-fry i makaronem ryżowym
- Podwieczorek: torcik red velvet
- Kolacja: sałatka z kurczakiem, fetą i warzywami
Jajecznica dziwnie się rozpadała, jakby z poszatkowanych jajek, a jej część była zielona, więc zjadłem tylko kromkę chleba. Drugie śniadanie, obiad i podwieczorek bez zastrzeżeń. W sałatce z kurczakiem był jeden kawałek kurczaka na całą porcję, co jak na catering jest po prostu słabe.
Podsumowanie
Czy zamówiłbym ponownie Pogotowie Dietetyczne? Na pewno nie. Wybór menu, różnorodność i jakość posiłków do mnie nie przemawiają. Najlepiej podsumowuje to stary dialog: „Jest tanio? Jest tanio. Jest dobrze? Jest tanio”.
Wybór menu niezgodny z opisem
Według opisu diety z wyborem menu każdy z 5 posiłków ma mieć 5 propozycji:

W praktyce posiłek miał zwykle tylko 2-3 różne propozycje, np. trzy razy tortilla z serem wegańskim i dwa razy truskawkowe muffinki. W piątek 8 marca na kolację był do wyboru tylko torcik red velvet, w wersji zwykłej albo wegańskiej. Tak wyglądało to przy wszystkich posiłkach każdego dnia (kliknij zrzut, żeby powiększyć):





Napisałem w tej sprawie do Pogotowia Dietetycznego. Odpowiedzieli, że red velvet był z okazji urodzin PD Fit, a pozostałe posiłki miały po 4 dania na dzień i przekazali to dietetykowi. Zamawiałem wybór z 5 dań, a z moich obserwacji większość posiłków miała maksymalnie 2-3 propozycje. To jeden z najsłabszych punktów tego cateringu.
Jakość posiłków
Zwykle unikam oceniania smaku, bo to kwestia gustu, ale nazwa Pogotowie Dietetyczne pasuje: posiłki przypominają szpitalne. Małe porcje, raz treściwe, raz nie, i zdecydowany brak smaku. Składniki nie wydają się złe i nie ma mrożonych warzyw z wielkich worków, ale zdarzają się przeschnięte warzywa i zepsute posiłki, a sałatki, zwykle stały dodatek do obiadu, są tu po prostu malutkie.
Dostawa
Dostawy nie oceniam, bo Pogotowie Dietetyczne realizuje ją przez zewnętrzną firmę, a nie własnym transportem.
Uwaga na rekompensaty
Za zepsute drugie śniadanie obsługa zaproponowała punkty do skarbonki albo dodatkowe drugie śniadanie. Wybrałem punkty i dostałem 500, czyli 5 zł, podczas gdy drugie śniadanie kosztuje w sklepiku 10 zł (1000 punktów). Po kolejnej wiadomości dopisali brakujące 500 punktów, tłumacząc to błędem. To już druga albo trzecia taka sytuacja w różnych cateringach, więc warto pilnować wysokości zwrotu.
Pogotowie Dietetyczne – najczęściej zadawane pytania
Jaki jest kod rabatowy na Pogotowie Dietetyczne?
Kod rabatowy na Pogotowie Dietetyczne to jYDHUs i daje 5% zniżki na pierwsze zamówienie. Po przejściu z przycisku w tej recenzji kod nalicza się automatycznie.
Czy warto zamówić Pogotowie Dietetyczne?
Naszym zdaniem nie. Po pięciodniowym teście diety 1800 kcal z wyborem menu nie zamówilibyśmy go ponownie: porcje były małe, dania mdłe, jeden posiłek przyszedł zepsuty, a wybór menu był mniejszy, niż obiecuje strona. Jedyną wyraźną zaletą jest niska cena.
Ile kosztuje Pogotowie Dietetyczne?
W naszym teście dieta 1800 kcal z wyborem menu kosztowała 70,90 zł za dzień bez rabatu i 56,72 zł z kodem na 20%, czyli 283,60 zł za 5 dni.
Ile dań do wyboru ma Pogotowie Dietetyczne?
Według opisu dieta z wyborem menu ma 5 propozycji na każdy posiłek, ale w naszym teście większość posiłków miała tylko 2-3 propozycje. Catering tłumaczył, że było po 4 dania.
Czy Pogotowie Dietetyczne używa mrożonych warzyw?
W naszym teście nie trafiliśmy na mrożone warzywa. Zdarzały się za to przesuszone warzywa i jeden zepsuty posiłek.
Jak oceniasz?
Brak ocen, możesz być pierwszy









