Piekarnik, plasterki na szaszłykach
60-65°C, 4-6 godz.
Polecany
Najlepiej sprawdzony sposób dla cienko pokrojonej wołowiny. Cały czas suszenia piekarnik trzymasz w niskiej temperaturze, a grubsze plastry zostają dłużej.
W skrócie Mięso pokrój w plasterki grubości 1-2 mm i susz w piekarniku nagrzanym do 60-65°C przez około 4 godziny, a grubsze plastry przez 6 godzin.
Do suszenia najlepiej nadaje się chuda wołowina w cienkich paskach, bez tłuszczu i błonek. Rzadziej suszy się dziczyznę czy łososia. Sól odgrywa tu rolę konserwantu, dlatego mięso zawsze trzeba posolić albo zamarynować.
Czas zależy od grubości plasterków i od nawiewu w piekarniku. Gotowe mięso jest całkowicie suche i elastyczne, może pękać przy zginaniu, ale nie powinno się łamać. Z 300 gramów surowego mięsa zostaje po suszeniu około 100 gramów.
Spis treści
Cienkie plasterki mięsa schną najlepiej w piekarniku w temperaturze 50-70°C przez kilka godzin. Wędliny peklowane, jak schab, suszą się zupełnie inaczej: wiszą w przewiewnym miejscu.
60-65°C, 4-6 godz.
Polecany
Najlepiej sprawdzony sposób dla cienko pokrojonej wołowiny. Cały czas suszenia piekarnik trzymasz w niskiej temperaturze, a grubsze plastry zostają dłużej.
50°C, kilka godzin
Polecany
Drzwiczki uchyl na 2-3 cm i zablokuj czujnik zamknięcia, żeby wiatrak pracował i wydmuchiwał wilgoć. Plasterki wiszą na wykałaczkach na ruszcie.
70°C, około 5 godz.
Można też
Wersja dla mięsa moczonego w peklu z przyprawami, a potem zanurzanego w przyprawionym bulionie. Wymaga więcej przygotowań.
5-7 dni w przewiewnym miejscu
Można też
Tradycyjna domowa wędlina z wcześniej peklowanego mięsa, suszona w pończosze. To metoda na dłuższy plan, nie na jeden wieczór.
Suszone mięso psują zwykle niedokładne przygotowanie i wilgoć. Zbyt grube plastry, tłuszcz, niewłaściwy gatunek mięsa albo niedbałość o higienę sprawiają, że susz wychodzi gumowaty lub traci trwałość.
Marynata trwa minimum 12 godzin, a mięso może leżakować nawet 2 dni. Wersja z peklem wymaga kilku dni w lodówce w wodzie z solą do peklowania i przyprawami.
Tradycyjnie mięso soli się, a potem zasusza na słońcu, ale w domu najprościej użyć piekarnika.
Tak, nabij każdy plasterek przy końcu na wykałaczkę i zawieś na metalowym ruszcie w odstępach, żeby się nie stykały.
Schab nacierasz kolejno cukrem, potem solą z solą peklową, a na końcu przyprawami, a każdy etap trwa 48 godzin w lodówce. Po 5-7 dniach wiszenia w pończosze schab wstaw jeszcze na 24 godziny do lodówki.
Przez pierwszą godzinę z mięsa wychodzi woda, więc piekarnik jest zaparowany, co jest normalne.