Smażone z cebulą
Plasterki zrumień na maśle z cebulą i dopraw pieprzem oraz natką. To klasyczny dodatek do ziemniaków, kaszy i jajecznicy.
Pieczarki to najpopularniejsze grzyby uprawne na świecie, hodowane w pieczarkarniach na specjalnym podłożu przez cały rok. W sklepach leżą najczęściej białe pieczarki dwuzarodnikowe, obok nich brązowe odmiany kremowe, zwane też cremini, oraz duże, płaskie kapelusze portobello, które są po prostu dojrzalszą formą tego samego grzyba.
Polska należy do największych producentów pieczarek w Europie, więc grzyby są tanie i zawsze świeże. Sprzedaje się je luzem, w tackach i w słoikach jako marynowane. Mają około 22 kcal w 100 g.
Pieczarki są jadalne zarówno na surowo, jak i po obróbce cieplnej, choć częściej trafiają na patelnię. Smaż je na mocno rozgrzanym tłuszczu i nie za dużo naraz, bo stłoczone puszczają wodę i się duszą. Sól dodaj pod koniec, wtedy grzyby zostaną zrumienione i sprężyste. Surowe pieczarki kroi się tuż przed podaniem, bo szybko ciemnieją.
Plasterki zrumień na maśle z cebulą i dopraw pieprzem oraz natką. To klasyczny dodatek do ziemniaków, kaszy i jajecznicy.
Podsmażone grzyby zalej śmietanką, dodaj czosnek i odrobinę soku z cytryny, a potem gotuj do zgęstnienia. Pasuje do makaronu i mięsa.
Wydrąż kapelusze, napełnij je farszem z siekanych nóżek, sera i ziół, a potem zapiekaj około kwadransa w piekarniku lub na grillu.
Cienkie plasterki młodych pieczarek skrop oliwą i sokiem z cytryny, posól i podaj z rukolą lub szpinakiem.
Zmiksowane z bulionem, cebulą i śmietanką pieczarki dają gęstą, aksamitną zupę, którą wykończysz tymiankiem.
Obgotowane grzyby zalej zalewą octową z przyprawami, a zyskasz przekąskę na cały rok, gotową po kilku tygodniach.
Surowe pieczarki smakują delikatnie i świeżo, z lekko orzechową, ziemistą nutą, a w ustach są chrupkie i trochę gąbczaste. Podczas smażenia tracą wodę, kurczą się i rumienią, a ich smak koncentruje się w wyraźne umami, kojarzone z bulionem i pieczonym mięsem. Brązowe pieczarki i portobello mają intensywniejszy, głębszy aromat niż białe. Grzyby łatwo chłoną tłuszcz i przyprawy, dlatego smakują tym, na czym je przygotujesz.
Wyraźne po usmażeniu i upieczeniu, dlatego pieczarki wzbogacają sosy i farsze wegetariańskie.
Łagodnie grzybowy i ziemisty, znacznie słabszy niż u borowików czy podgrzybków.
Na surowo jędrna i chrupiąca, po obróbce miękka, sprężysta i soczysta.
Białe są najłagodniejsze, brązowe i portobello mają pełniejszy, bardziej mięsisty smak.
Pieczarek nie trzeba obierać, bo ich skórka jest jadalna i nie wpływa na smak dania. Obiera się je z przyzwyczajenia albo gdy kapelusze są brudne, pożółkłe lub przeznaczone do podania na surowo. Skórkę zdejmuje się palcami w kilka sekund, bez noża.
Nie, skórka pieczarek jest jadalna i wystarczy je umyć. Obieranie ma sens tylko przy zabrudzonych albo przybrązowionych kapeluszach.
Nie używaj noża, tylko ściągaj skórkę palcami od brzegu kapelusza do środka. Przy dużej ilości szybciej jest je dokładnie przetrzeć i zostawić ze skórką.
Do smażenia wystarczy odciąć końcówkę nóżki i przetrzeć kapelusze, bo skórka i tak zmięknie. Jeśli ją zdejmujesz, rób to tuż przed krojeniem, żeby grzyby nie zdążyły ściemnieć.
Tak, świeże pieczarki uprawne je się na surowo w sałatkach i carpaccio. Wybieraj wtedy małe, białe, zupełnie jędrne okazy.
Tak, ciemne blaszki świadczą o dojrzałości grzyba, nie o zepsuciu. Wyrzuć jednak pieczarki śliskie, miękkie albo o kwaśnym zapachu.