Owsianka i musli
Łyżkę mielonego ostropestu wmieszaj w owsiankę, jaglankę albo płatki z mlekiem. Nie zmieni smaku, a zagęści posiłek.
Ostropest plamisty to roślina z rodziny astrowatych, podobna do ostu, z kolczastymi liśćmi w białe plamy i fioletowymi kwiatami. Pochodzi z basenu Morza Śródziemnego, a w Polsce jest uprawiany na polach. W kuchni wykorzystuje się jego drobne, twarde nasiona, które zbiera się pod koniec sierpnia i we wrześniu.
Według legendy białe plamy na liściach zostawiły krople mleka Matki Boskiej, stąd łacińska nazwa Silybum marianum i angielska milk thistle. Ostropest kupisz w sklepach ze zdrową żywnością, zielarskich i spożywczych w trzech postaciach: jako całe ziarna, zmielony proszek, często odtłuszczony, oraz jako olej tłoczony na zimno.
Ostropest traktuj jak dodatek, podobnie jak siemię lniane czy otręby, a nie samodzielną potrawę. Mielony dosypujesz do dań na zimno i na ciepło, zwykle łyżkę do jednego posiłku. Całe ziarna są bardzo twarde, dlatego najczęściej się je mieli. Z ostropestu mielonego można również zrobić napar, zalewając go gorącą wodą, a olej z ostropestu dodaje się do potraw jak oliwę do sałatek.
Łyżkę mielonego ostropestu wmieszaj w owsiankę, jaglankę albo płatki z mlekiem. Nie zmieni smaku, a zagęści posiłek.
Posyp ostropestem jogurt naturalny, kefir albo twarożek ze szczypiorkiem. To najszybszy sposób na codzienną porcję.
Dodaj łyżkę mielonych nasion do koktajlu owocowego przed miksowaniem. Napój lekko zgęstnieje.
Mielony ostropest wymieszaj z mąką do chleba na zakwasie, bułek albo ciasta. Całe ziarna nadają się do posypania bochenka.
Odtłuszczony ostropest mielony działa jak naturalny zagęstnik do sosów, gulaszy i past kanapkowych.
Łyżka oleju z ostropestu wzbogaci dressing do sałatki, pastę warzywną albo wystudzoną kaszę.
Ostropest mielony ma bardzo delikatny, neutralny smak z lekko zbożową nutą, dlatego po dodaniu do owsianki czy koktajlu prawie go nie czuć. To jego największa zaleta: możesz go dosypać do niemal każdego posiłku, nie zmieniając przepisu ani smaku potrawy. Inaczej jest z olejem z ostropestu, który ma własny, wyraźny charakter i nie jest już tak neutralny jak proszek.
W czystym proszku wyczujesz delikatny posmak przypominający mąkę pełnoziarnistą.
Proszek jest drobny i suchy, a po wymieszaniu z płynem lekko pęcznieje, podobnie jak otręby.
Całe ziarna są twarde i przy gryzieniu wyraźnie chrupią, więc w chlebie czuć je jak drobne pestki.
Najprościej wsypać łyżkę do owsianki, jogurtu, koktajlu albo twarożku. Sprawdzi się też w cieście na chleb, bułki i placki.
Całe ziarna możesz dodać do sałatek, musli i wypieków, ale są twarde. Lepiej zmielić je w młynku do kawy tuż przed jedzeniem.
Olej z ostropestu ma słomkowy kolor, ziołowy aromat i orzechowy posmak, który pozostaje lekko wyczuwalny w potrawie. Pije się go prosto z łyżki albo dodaje do dań na zimno.
Gotowy ostropest mielony jest zwykle odtłuszczony, bo olej wytłoczono z niego wcześniej, więc długo zachowuje świeżość. Całe ziarna zawierają cały tłuszcz, dlatego po zmieleniu szybko jełczeją i trzeba je zjeść od razu.