Stara rampa po swojej renowacji, nie jest już jedynie pizzerią. Od teraz, oprócz pizzy, można tam zamówić „tradycyjny” obiad, lemoniadę, kawę no i oczywiście napój, który najbardziej cieszy w piątkowy wieczór po pracy – piwo.

Wybraliśmy się do Starej Rampy tylko i wyłącznie na kawę… Nie skończyło się na niej. Zamówiliśmy zupę pieczarkową i pierogi ruskie.

Zupa pieczarkowa była delikatnie słodka, makaron trochę rozgotowany, a warzywa były mrożone. Wielkim zaskoczeniem dla nas były pierogi, które były wielkie i pyszne! Całości dopełniała prażona cebulka, która idealnie komponowała się z pierogami.
Stara rampa w menu ma bardzo fajne pizze, które definitywnie będziemy musieli spróbować, ale przez ostatniego kebaba, którego jedliśmy musimy trochę przystopować z śmieciowym jedzeniem ;).
Nasza ocena – 3,5. Dlaczego? Restauracja jest naprawdę fajna, wystrój też jest super, ale brakuje tutaj takiego WOW, przez które zostalibyśmy tam chwilę dłużej.
Pizza w tym miejscu ponoć też jest super. Czechowice-Dziedzice mogą być dumne z takiego lokalu!