Piekarnik z grzaniem góra/dół
100°C, 90 min-2 godz.
Polecany
Blacha na środkowej półce nagrzanego piekarnika daje najbielsze beziki. Temperatury nie zmieniaj w trakcie suszenia.
W skrócie Bezę susz w piekarniku nagrzanym do 100°C z grzaniem góra/dół, małe beziki około 90 minut, duże 1,5-2 godziny, a potem zostaw je w uchylonym piekarniku do wystygnięcia.
Beza to właściwie wysuszona piana z białek i cukru, dlatego schnie długo i łagodnie, a nie piecze się na mocnym ogniu. Piana musi być sztywna i błyszcząca, miska idealnie czysta i sucha, a cukier drobny, bo rozpuszcza się szybko i stabilnie napowietrza białka. Do bez nadają się małe i niezbyt wysokie beziki, bo schną równo; duże bezy potrzebują więcej czasu.
O czasie decyduje wielkość bezy i wilgotność powietrza w kuchni. Gotowa beza ma z zewnątrz cienką, kruchą skorupkę i jest śnieżnobiała, a na papierze do pieczenia lekko odchodzi od podłoża.
Spis treści
Beza schnie najlepiej w piekarniku w temperaturze około 100°C, bo wtedy zostaje śnieżnobiała i nie brązowieje. Termoobieg, suszarka do grzybów i airfryer też się sprawdzą, ale wymagają większej czujności, bo gorące powietrze porusza lekkie beziki i łatwiej je przesuszyć.
100°C, 90 min-2 godz.
Polecany
Blacha na środkowej półce nagrzanego piekarnika daje najbielsze beziki. Temperatury nie zmieniaj w trakcie suszenia.
80-90°C
Można też
Gorący nadmuch rozprowadza ciepło mocniej, dlatego obniż temperaturę o 10-20°C względem trybu góra/dół i pilnuj bez, żeby nie zżółkły. Za to zmieszczą się dwie blachy naraz.
do 70°C
Można też
Beziki formujesz na papierze dociętym do sit. Przepis z suszarki o maksymalnej temperaturze 70°C każe ustawić najwyższy stopień grzania. Co jakiś czas zamieniaj sita miejscami, żeby bezy wyschły równo.
80-90°C
Można też
Jeśli urządzenie ma funkcję dehydratacji, możesz spróbować w temperaturze 80-90°C. Silny nadmuch przesuwa lekkie beziki i może zniekształcić ich kształt, a w koszyku mieści się mało porcji.
Beza wybacza niewiele: zbyt mocne grzanie brązowi ją od zewnątrz, zbyt krótkie suszenie zostawia gumowaty środek, a odrobina tłuszczu psuje pianę jeszcze przed piekarnikiem. Oto błędy, które najczęściej psują efekt.
Lepiej bez: grzanie góra/dół w 100°C jest najbezpieczniejsze dla zachowania białego koloru. Jeśli musisz użyć termoobiegu, obniż temperaturę do około 80-90°C, bo nadmuch silniej rozprowadza ciepło.
Po wyłączeniu grzania lekko uchyl drzwiczki i zostaw bezy do całkowitego wystygnięcia, najlepiej na kilka godzin albo całą noc. Dzięki temu wilgoć swobodnie ucieka, a bezy są kruche i lekkie.
Tak, beziki formujesz na papierze dociętym do sit i suszysz na najwyższym stopniu, aż osiągną odpowiednią konsystencję. W suszarce zostają białe.
To zwykle efekt zbyt krótkiego suszenia albo wilgotnego powietrza podczas studzenia, bo woda nie zdążyła odparować. Wydłuż suszenie i studź bezy w uchylonym piekarniku.
Najczęstszą przyczyną jest zanieczyszczenie białek tłuszczem, na przykład odrobiną żółtka. Naczynie ma być też idealnie suche i czyste.