Błonnik
2 g świeże, do 10 g suszone
Na plus
Pektyny to rozpuszczalny błonnik, który wpływa na pasaż jelitowy, dlatego śliwki kojarzy się z wypróżnianiem.
W skrócie Zdrowe z umiarem: śliwki mają błonnik, potas i polifenole, a suszone badania wiążą z lżejszym wypróżnianiem, ale sorbitol i cukier sprawiają, że łatwo z nimi przesadzić, zwłaszcza z suszonymi.
Pod nazwą śliwki kryją się świeże owoce i suszone, a suszone zawierają znacznie więcej węglowodanów i są bardziej kaloryczne. Świeże to głównie woda i cukry proste, suszone to skoncentrowana przekąska, po którą sięga się chętnie zimą, do kompotów, ciast i na przekąskę między posiłkami.
Wątpliwości dotyczą cukru, działania przeczyszczającego i wzdęć. Poniżej sprawdzamy, ile dobrego zyskujesz i gdzie warto uważać, także przy cukrzycy i wrażliwych jelitach.
Spis treści
Na plus przeważają błonnik, potas i niski indeks glikemiczny świeżych owoców, na minus energia suszonych, sorbitol i wzdęcia. Oto cechy, które decydują o ocenie śliwek.
2 g świeże, do 10 g suszone
Na plus
Pektyny to rozpuszczalny błonnik, który wpływa na pasaż jelitowy, dlatego śliwki kojarzy się z wypróżnianiem.
30-60 kcal świeże, 265-300 suszone
Z umiarem
Suszone śliwki są znacznie bardziej kaloryczne od świeżych, więc jedz je z umiarem.
niski
Na plus
Mimo cukrów prostych świeże śliwki nie powodują szybkiego wzrostu glukozy we krwi, co prawdopodobnie wiąże się z błonnikiem, fruktozą i sorbitolem.
około 28% cukrów
Z umiarem
Razem z błonnikiem i polifenolami odpowiada za działanie przeczyszczające, więc po dużej porcji możesz je odczuć.
około 200 mg w 100 g
Na plus
Wśród składników mineralnych przeważa potas, a suszone śliwki dostarczają też boru, miedzi i witaminy K.
resztki dymu wędzarniczego
Na minus
Wędzone zawierają resztki dymu, który może zawierać składniki kancerogenne, dlatego suszone niewędzone są zdrowsze.
Szkodzi nadmiar, szczególnie suszonych śliwek: obciążają dietę kaloriami, a sorbitol i błonnik mogą wywołać wzdęcia. Ostrożność dotyczy małych dzieci, jelita drażliwego i nietolerancji fruktozy.
Tak, w rozsądnych porcjach: dostarczają błonnika, potasu i polifenoli. Suszone są bardziej kaloryczne, więc jedz je z umiarem.
Szkodzić mogą w nadmiarze: sorbitol i błonnik wywołują wzdęcia i działają przeczyszczająco. Ostrożni powinni być też ludzie z jelitem drażliwym i nietolerancją fruktozy.
Nie ma podstaw, by obiecywać taki efekt. Przy chorobach wątroby ustal dietę z lekarzem.
Świeże mają niski indeks glikemiczny, ale suszone to dużo węglowodanów. Porcje omów z lekarzem lub dietetykiem.
Błonnik i sorbitol wpływają na wypróżnianie, a suszone śliwki bywają wymieniane wśród pokarmów przyjaznych mikrobiocie jelit. Przy zespole jelita drażliwego i częstych wzdęciach zachowaj ostrożność.
Kilka sztuk dziennie nie budzi zastrzeżeń u zdrowej osoby, ale przy suszonych pamiętaj o kaloriach i sorbitolu. Jeśli pojawią się wzdęcia, zmniejsz porcję.