Bitki wołowe w sosie
2 godz.
Kilogram zrazowej, krzyżowej albo rozbratla kroisz w plastry, rozbijasz, obsmażasz na smalcu i dusisz z cebulą, czosnkiem, liściem laurowym i zielem angielskim.
W skrócie Z wołowiny zrobisz bitki w ciemnym sosie, pieczoną ligawę w marynacie balsamicznej, pręgę duszoną z cebulą i gulasz, a ugotowane mięso z rosołu zamienisz w galaretę, pasztet albo farsz do pierogów.
O tym, co wyjdzie z wołowiny, decyduje kawałek. Udziec z ligawą i częścią zrazową nadaje się na bitki, rolady i pieczeń, pręga, kark i łopatka lubią długie duszenie, a polędwica, antrykot i rozbratel trafiają na patelnię jako steki.
Osobny temat to mięso, które zostaje po niedzielnym rosole. Jest już miękkie, więc wystarczy je poszarpać albo zmielić i przerobić na drugie danie lub smarowidło do chleba. Wołowinie w sosie towarzyszą zwykle kasza gryczana, kopytka, kluski śląskie, tłuczone ziemniaki i ogórek kiszony.
Spis treści
Wśród 10 pomysłów są dania duszone, które potrzebują około 2 godzin, i szybkie sposoby na wołowinę ugotowaną wcześniej w rosole. Przy każdym kaflu znajdziesz element tuszy, z którego danie wychodzi najlepiej.
2 godz.
Kilogram zrazowej, krzyżowej albo rozbratla kroisz w plastry, rozbijasz, obsmażasz na smalcu i dusisz z cebulą, czosnkiem, liściem laurowym i zielem angielskim.
2 godz. 15 min + marynowanie
Kilogram ligawy leży 5-6 godzin w marynacie z octu balsamicznego, oliwy, czosnku i majeranku, potem obsmażasz ją i pieczesz w rękawie z cebulą w 200 stopniach.
2 godz. 10 min
500 g pręgi w cienkich plasterkach obtaczasz w mące ziemniaczanej ze słodką papryką, obsmażasz po minucie z każdej strony i dusisz 1,5 godziny z cebulą i porem.
3 godz.
Kilogram karczku, łopatki lub pręgi w kawałkach na jeden kęs oprószasz mąką, obsmażasz i dusisz minimum 2 godziny z papryką, cebulą, marchewką i czosnkiem.
szybko + chłodzenie
Poszarpane mięso rozkładasz do miseczek, a podgrzany, ale niezagotowany rosół z czosnkiem i rozpuszczoną żelatyną przelewasz na nie przez sitko.
Zmielone mięso z rosołu doprawiasz i zawijasz w ciasto pierogowe albo naleśniki. To klasyczny sposób, żeby ugotowana wołowina się nie zmarnowała.
Gotowaną wołowinę przerabiasz na pasztet o delikatnej konsystencji albo pastę, którą smarujesz kanapki zamiast wędliny.
W naczyniu żaroodpornym łączysz mięso z rosołu, makaron, jajka, śmietankę, przyprawy i ulubiony ser, a resztę robi piekarnik.
Na steki nadają się polędwica, antrykot, rostbef i rozbratel. Smażysz je do jednego z 4 stopni wysmażenia, od mocno krwistego po mocno wysmażony.
Surowe mięso z udźca lub polędwicy podajesz z kiszonym ogórkiem, cebulą, marynowanymi pieczarkami i surowym jajkiem.
Wołowina uchodzi za trudne mięso, a większość niepowodzeń zaczyna się jeszcze przed włączeniem palnika: od kawałka niedopasowanego do dania. Reszta to pośpiech przy smażeniu, duszeniu i krojeniu pieczeni.
Ligawa to część udźca, mięso z niewielkim przerostem tłuszczu i drobnych błon. Możesz ją zamarynować i upiec w całości w rękawie, pokroić na bitki albo przeznaczyć na tatara.
Z udźca, czyli ligawy, zrazowej, krzyżowej i skrzydła, robi się bitki, zrazy z ogórkiem kiszonym, cebulą i boczkiem oraz śląskie rolady. Mięso można też dusić, gotować i podać na surowo jako tatar.
Pręga ma dużo tkanki łącznej, dlatego nadaje się do bulionów i zup oraz do długiego duszenia. Pokrojona w plasterki w poprzek włókien mięknie w sosie cebulowym po 1,5 godziny, sprawdza się także w gulaszu.
Polędwica jest krucha, soczysta i chuda, można ją smażyć, dusić i piec. Najlepiej wypada jako sztuka mięsa albo stek, a na surowo jako tatar.
Ugotowane mięso mielisz na farsz do pierogów i krokietów, pulpeciki, kotlety, pasztet albo pastę do chleba. W kawałkach podasz je jako sztukę mięsa z ziemniakami, w galarecie na resztce rosołu albo w zapiekance z makaronem i serem.
Kark wołowy, czyli karkówka i rozbratel, nadaje się na gulasz, bitki, do grillowania i pieczenia, często też się go mieli. Antrykot smaży się, piecze i grilluje: wychodzą z niego steki, kotlety, zrazy i burgery.
Z łaty o długich włóknach wycina się stek bavette, tańszy od polędwicowego, ale trudniejszy w przygotowaniu. Szponder jest tłusty i wyrazisty, pasuje do marynowania i grillowania, pieczenia, gulaszu, rosołu i potraw z mięsa mielonego.