Grzyby z uprawy
najbezpieczniejszy wybór
Można
Pieczarki i boczniaki ze sklepu mają sprawdzone pochodzenie i najłatwiej uniknąć w nich pomyłki. Po dokładnym umyciu i ugotowaniu mogą być stałym elementem diety.
W skrócie Można, ale ostrożnie: grzyby z uprawy ze sklepu są w ciąży bezpieczne po obróbce cieplnej, a leśne wolno jeść tylko wtedy, gdy masz pewność gatunku i dokładnie je obgotujesz.
Grzyby są niskokaloryczne i dostarczają witamin z grupy B, selenu oraz miedzi, ale zawierają też trudno strawną chitynę i łatwo je pomylić z gatunkiem trującym. W ciąży wątpliwości dotyczą więc nie tyle samych grzybów, ile ich pochodzenia i obróbki.
Pieczarki i boczniaki z uprawy polskie opracowania uznają za najbezpieczniejsze. Okazy z lasu są dozwolone tylko wtedy, gdy znasz ich gatunek i obrabiasz je dłużej niż zwykle.
Spis treści
Przeważa zgoda: grzyby są dozwolone, jeśli pewnie wiesz, co jesz, i nie jesz ich surowych. Różnicę między bezpiecznym a ryzykownym talerzem robią pochodzenie, czas obróbki oraz tłuszcz, w którym je podajesz.
najbezpieczniejszy wybór
Można
Pieczarki i boczniaki ze sklepu mają sprawdzone pochodzenie i najłatwiej uniknąć w nich pomyłki. Po dokładnym umyciu i ugotowaniu mogą być stałym elementem diety.
tylko pewne i obgotowane
Ostrożnie
Zawsze istnieje ryzyko pomyłki, a część gatunków jest trująca na surowo i jadalna dopiero po obróbce. Kupuj je od zaufanych sprzedawców lub doświadczonych grzybiarzy.
lepiej zrezygnować
Unikaj
Grzyby jadalne łatwo pomylić z toksycznymi, dlatego ciężarne powinny zrezygnować z własnych zbiorów. Nie ma prostego, niezawodnego sposobu odróżniania trujących od jadalnych.
unikaj
Unikaj
Polskie opracowania odradzają jedzenie grzybów na surowo, a NHS każe dokładnie ugotować nawet grzyby enoki z powodu możliwej listerii.
ciężkostrawne
Ostrożnie
Smażenie i zasmażka obciążają żołądek, co przy mdłościach i zgadze bywa uciążliwe. Lepsze są grzyby duszone w sosie własnym albo dodane do zupy na bulionie warzywnym.
z umiarem
Ostrożnie
Suszone kupuj tylko w zaufanych sklepach, bo po wysuszeniu trudno rozpoznać gatunek. Marynowane są najcięższe dla żołądka, a ocet może nasilać zgagę.
Najpoważniejsze ryzyko to pomylenie gatunku, a drugie to dolegliwości trawienne po ciężkim daniu. Poniżej sytuacje, w których warto się zatrzymać i zapytać.
Tak, jeśli wiesz, jaki to gatunek, i jesz je po obróbce cieplnej. Najbezpieczniejsze są grzyby z uprawy, takie jak pieczarki i boczniaki.
Można ostrożnie, ale tylko takie, co do których masz pewność gatunku, i po dłuższym gotowaniu. Nie zbieraj ich samodzielnie.
Tak, z umiarem. Ocet w rozsądnych ilościach jest dozwolony, ale marynowane grzyby mogą nasilać refluks i zgagę.
Odpowiada za to chityna, trudny do strawienia wielocukier, który długo zalega w żołądku. Pomaga unikanie zasmażki i śmietany.
Tak, jeśli pochodzą z zaufanego sklepu i zjesz je w rozsądnej ilości. Po wysuszeniu trudno rozpoznać gatunek, więc nie kupuj ich na bazarach.
Polskie opracowanie podaje, że spożywanie grzybów nie wpływa na skład mleka matki karmiącej. Obowiązują te same zasady pochodzenia i obróbki.