Polifenole
zielona dużo, czarna mniej
Na plus
Zielona herbata zawiera dużo więcej polifenoli, głównie katechin, a w czarnej, w pełni sfermentowanej, jest ich mniej.
W skrócie Zdrowa z umiarem: niesłodzona herbata to bezpieczny, popularny napój, ale zawiera kofeinę, a jej polifenole utrudniają wchłanianie żelaza, więc nie popijaj nią posiłków i suplementów z żelazem.
Herbata jest po wodzie najczęściej pitym napojem na świecie. Czarna powstaje z w pełni sfermentowanych liści, zielona z liści niesfermentowanych, dlatego różnią się zawartością polifenoli i kofeiny. Samo parzenie jest proste, a napar bez cukru nie ma żadnych dodatków.
Wątpliwości dotyczą tego, czy picie herbaty realnie służy zdrowiu, czy tylko smakuje, oraz kiedy kofeina i garbniki zaczynają przeszkadzać. Odpowiedź zależy od mocy naparu, pory dnia i od tego, kto go pije.
Spis treści
Na plus przeważają polifenole i neutralność napoju bez dodatków, a na minus kofeina oraz wpływ na wchłanianie żelaza. Szkodzą raczej mocne napary i skoncentrowane suplementy niż zwykła filiżanka podana między posiłkami.
zielona dużo, czarna mniej
Na plus
Zielona herbata zawiera dużo więcej polifenoli, głównie katechin, a w czarnej, w pełni sfermentowanej, jest ich mniej.
ok. 30 mg w szklance
Z umiarem
To kilkakrotnie mniej niż w filiżance kawy, ale czarna herbata ma jej więcej niż zielona.
mniejsze ryzyko udaru
Na plus
W metaanalizach większe spożycie herbaty wiązało się z mniejszym ryzykiem udaru mózgu, choć dla wszystkich chorób serca razem wyniki były niejednoznaczne.
hamuje wchłanianie
Na minus
Polifenole z herbaty ograniczają wchłanianie żelaza z diety, więc nie popijaj nią głównych posiłków ani preparatów z żelazem.
mocna znaczy więcej polifenoli
Z umiarem
Zawartość polifenoli zależy od ilości herbaty na porcję i czasu parzenia; najwięcej mają napary mocne i długo parzone.
Herbata szkodzi głównie wtedy, gdy pijesz ją bardzo mocną, w nadmiarze albo w postaci skoncentrowanych suplementów. Ostrożność dotyczy kobiet w ciąży i karmiących, osób z niedokrwistością oraz z chorobami wątroby.
Świeżo parzona zielona lub czarna herbata uchodzi za rozsądny wybór w codziennej diecie, ale badania nie dają jednoznacznych zaleceń zdrowotnych. Traktuj ją jako napój bez dodatków, nie jako lek.
Tak, pita z umiarem. Ma mniej katechin niż zielona, za to w czasie fermentacji powstają w niej taniny nadające naparowi ciemny kolor, i zawiera kilkakrotnie więcej kofeiny.
Dla większości dorosłych nie, jeśli pijesz ją z umiarem. Autorzy przeglądu opisują ją jako popularny, ekonomiczny i bezpieczny napój, a ostrożność dotyczy suplementów z ekstraktem i mocnych naparów w ciąży.
Zielona ma więcej polifenoli, a dowody na korzyść w profilaktyce udaru wypadały w badaniach silniej dla niej. Populacje w badaniach różniły się jednak tak bardzo, że trudno tych herbat jednoznacznie porównać.
W Polsce herbatę zieloną pije 16-20% kobiet ciężarnych, średnio 1-2 porcje dziennie, i taka ilość nie powinna stanowić zagrożenia zdrowia. Pamiętaj o umiarze i unikaj mocnych naparów.
Nie mamy tu etykiety żadnej marki, więc oceniaj taki napar jak każdą herbatę: liczy się rodzaj liści, sposób parzenia i brak cukru oraz aromatów.