Białko
18,4 g w 100 g
Na plus
Mięso ryb to pełnowartościowe i łatwostrawne białko o bardzo dobrym profilu aminokwasowym.
W skrócie Zdrowy: okoń to chuda ryba z pełnowartościowym białkiem, którą warto jeść w ramach jednej lub dwóch porcji ryb tygodniowo, pamiętając, że ma niewiele kwasów omega-3.
Okoń, zwany też okoniem pospolitym lub europejskim, to drapieżna ryba słodkowodna, łowiona w rzekach i jeziorach. Jego mięso jest delikatne i cenione przez smakoszy, a w niektórych regionach to klasyczna ryba na obiad.
Ludzie pytają o niego z dwóch powodów: czy jest wartościowy jak inne ryby i czy drapieżna ryba nie gromadzi zanieczyszczeń. Poniżej znajdziesz skład, uczciwą odpowiedź o tłuszczach omega-3 i listę sytuacji, w których warto uważać.
Spis treści
Na plus przeważa skład: dużo białka, mało tłuszczu i kalorii oraz sporo witaminy B12. Na minus liczą się niewielka ilość kwasów omega-3 i ogólne zasady ostrożności przy rybach drapieżnych. Poniższe kafle pokazują to w liczbach.
18,4 g w 100 g
Na plus
Mięso ryb to pełnowartościowe i łatwostrawne białko o bardzo dobrym profilu aminokwasowym.
82 kcal i 0,8 g tłuszczu w 100 g
Na plus
To ryba chuda, która dostarcza dużo białka bez dużej liczby kilokalorii.
mało, bo ryba jest chuda
Z umiarem
Kwasy EPA i DHA są niemal unikalne dla ryb, ale okoń nie jest ich bogatym źródłem. Jedną z porcji ryb tygodniowo powinna stanowić ryba tłusta.
0,005 mg w 100 g
Na plus
Według tabeli składu ta porcja pokrywa ponad dwukrotnie dzienną normę dla dorosłych, bo jest to aż 208%.
47 mg w 100 g
Na plus
W samym mięsie ryby jest niewiele sodu, więc o słoności decydują dodatki, panierka i przetwory.
zanieczyszczenia możliwe
Z umiarem
Okoń jest drapieżnikiem, a w mięsie ryb mogą kumulować się metale ciężkie i dioksyny. Przy jednej lub dwóch porcjach ryb tygodniowo trudno jednak mówić o niebezpieczeństwie.
Dla większości osób okoń nie szkodzi, jeśli jest dobrze przygotowany. Uważać powinny kobiety w ciąży, osoby z dną moczanową oraz każdy, kto chciałby zjeść rybę surową.
Tak, to chuda ryba z dużą ilością białka i witaminy B12. Ma za to niewiele kwasów omega-3, więc nie zastąpi ryb tłustych.
Dla większości osób nie, jeśli jest dobrze przyrządzony. Surowy lub niedogotowany szkodzi, a w ciąży i przy dnie moczanowej potrzebna jest ostrożność.
Może pomagać, bo ryby są niskokaloryczne i bogate w białko, co zwiększa uczucie sytości po posiłku. Liczy się jednak sposób przygotowania, bo panierka i smażenie zmieniają bilans.
Tabela składu podaje 0,06 g omega-3 w 100 g świeżej ryby, czyli niewiele. Kwasy EPA i DHA lepiej czerpać z tłustych ryb morskich.
Tak, żyje zarówno w rzekach, jak i w jeziorach. Spotyka się go także w słonawych wodach przybrzeżnych.