Cukier dodany
decyduje o ocenie
Na minus
WHO zaleca, by cukry wolne, także dodane przez kucharza do napojów, stanowiły mniej niż 10% energii dziennie, czyli około 50 g przy 2000 kcal. Szklanka mocno słodzonego kompotu zużywa część tego limitu.
W skrócie Zdrowy z umiarem: kompot z samych owoców, bez cukru albo z niewielkim jego dodatkiem, to rozsądny napój do posiłku, ale mocno dosładzany staje się źródłem cukrów wolnych, a pestki i rabarbar wymagają ostrożności.
Kompot to napój owocowy z gotowanych owoców świeżych lub suszonych. Przyrządza się go między innymi z jabłek, wiśni, porzeczek, czereśni, truskawek, gruszek i rabarbaru, z dodatkiem cukru albo bez niego, czasem z przyprawami, jak goździki. Kompot z suszonych śliwek to tradycyjny napój na wigilijnym stole.
Wątpliwości budzi głównie cukier, bo o wartości kompotu przesądza to, ile go dosypiesz, a nie sam owoc. Dochodzi pytanie, czy wolno pić kompot z pestkami i czy każdy rodzaj owoców nadaje się do gotowania w napoju. Poniżej porównuję najpopularniejsze odmiany: z jabłek, śliwek, wiśni, czereśni i rabarbaru.
Spis treści
Na plus przeważa to, że kompot opiera się na owocach i wodzie, więc bez dosładzania jest prostym napojem do codziennego picia. Minusem są cukier dodany, skoncentrowane cukry z suszu oraz zastrzeżenia do pestek i rabarbaru.
decyduje o ocenie
Na minus
WHO zaleca, by cukry wolne, także dodane przez kucharza do napojów, stanowiły mniej niż 10% energii dziennie, czyli około 50 g przy 2000 kcal. Szklanka mocno słodzonego kompotu zużywa część tego limitu.
5,3-10,1 g w 100 g jabłek i wiśni
Z umiarem
Jabłka i wiśnie należą do owoców o mniejszej ilości cukrów prostych, a czereśnie do grupy z 12,4-21,8 g w 100 g. Kompot z czereśni będzie więc z natury słodszy niż z jabłek.
skoncentrowane cukry
Z umiarem
Po wysuszeniu owoce zmniejszają objętość, ale nie ilość cukrów: 100 g świeżych moreli dostarcza 10,2 g cukrów, a suszonych 61,9 g. Kompot z suszu, także wigilijny, warto pić w niewielkich ilościach.
nie do jedzenia
Na minus
Pestki wiśni, śliw czy moreli zawierają amigdalinę, glikozyd cyjanogenny, który w przewodzie pokarmowym rozkłada się do cyjanowodoru. Bezpieczniej gotować owoce wydrylowane, zwłaszcza dla dzieci.
tylko ogonki liściowe
Z umiarem
Do kompotu z rabarbaru wykorzystuje się ogonki liściowe, a nie owoce rośliny. Rabarbar zawiera znaczącą ilość kwasu szczawiowego, szczególnie w liściach, który może odkładać się jako kamienie nerkowe.
Kompot szkodzi głównie wtedy, gdy jest mocno dosładzany i pity zamiast wody. Szkodliwe mogą być też pestki oraz rabarbar u osób z kamicą nerkową, a przy chorobach przewlekłych, zwłaszcza cukrzycy, zapytaj lekarza o dobór owoców i ilość cukru.
Kompot bez cukru lub z niewielkim jego dodatkiem jest rozsądnym napojem do posiłku, bo opiera się na owocach. Mocno słodzony traci tę zaletę, więc o ocenie decyduje ilość cukru.
Sam kompot z owoców nie jest szkodliwy, ale szkodzić może nadmiar dodanego cukru, pestki owoców oraz rabarbar przy skłonności do kamicy nerkowej.
Tak, pod warunkiem niewielkiego dosładzania, bo jabłka należą do owoców o mniejszej ilości cukrów prostych.
Kompot z suszonych śliwek to tradycyjny napój wigilijny. Susz jest skoncentrowanym źródłem cukrów, więc pij go w niewielkich ilościach, a cukru prawie nie dosypuj.
Pestki wiśni zawierają amigdalinę, która w organizmie rozkłada się do cyjanowodoru. Dlatego bezpieczniej gotować wydrylowane owoce, zwłaszcza dla dzieci.
Czereśnie mają więcej cukrów prostych niż wiśnie i jabłka, więc cukier do ich kompotu dosypuj ostrożnie albo wcale.
Do kompotu bierze się ogonki liściowe, a nie liście, które zawierają najwięcej kwasu szczawiowego. Osoby z kamicą nerkową powinny zapytać lekarza o rabarbar.