Białko i żelazo
średnio 20% białka w mięsie
Na plus
Mięso jest źródłem białka oraz żelaza i cynku w formach dobrze przyswajalnych, ale w wędlinie idzie to w parze z solą.
W skrócie Okazjonalnie: kindziuk to twarda, dojrzewająca wędlina, a mięso przetworzone WHO zalicza do czynników rakotwórczych, do tego jest słone, więc jedz go rzadko i w cienkich plasterkach.
Kindziuk to bardzo twarda, dojrzewająca litewska wędlina o kwaskowatym, pieprznym smaku. Tradycyjnie produkuje się go w Auksztocie, a w Polsce robią go zarówno duże zakłady, jak i gospodarstwa w okolicach Suwałk, Sejn czy Puńska.
Wątpliwości budzi to, że jest mięsem przetworzonym, czyli solonym, dojrzewającym i często wędzonym. Sprawdzamy, co mówią o takich wędlinach instytucje zdrowia i ile kindziuka da się zjeść z głową.
Spis treści
Na plus jest białko i dobrze przyswajalne żelazo, na minus klasyfikacja mięsa przetworzonego jako rakotwórczego, sól i skoncentrowany charakter twardej wędliny. Kindziuk najlepiej traktować jak świąteczny dodatek, a nie kanapkę na co dzień.
średnio 20% białka w mięsie
Na plus
Mięso jest źródłem białka oraz żelaza i cynku w formach dobrze przyswajalnych, ale w wędlinie idzie to w parze z solą.
grupa 1 wg WHO
Na minus
WHO zalicza mięso przetworzone, czyli solone, peklowane, fermentowane lub wędzone, do czynników rakotwórczych dla człowieka. To ocena siły dowodów, a nie miara ryzyka przy każdej porcji.
50 g dziennie, ryzyko +18%
Na minus
W badaniach, które posłużyły do oceny Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem, 50 g mięsa przetworzonego każdego dnia wiązało się z wyższym o 18% ryzykiem raka jelita grubego.
limit 5 g dziennie
Na minus
Wędliny należą do istotnych źródeł soli w diecie, a jej maksymalne dzienne spożycie to 5 g, czyli płaska łyżeczka do herbaty.
twarda, skoncentrowana
Z umiarem
Kindziuk dojrzewa i ma niską zawartość wody, a w takiej wędlinie składniki są bardziej skoncentrowane, więc porcja powinna być niewielka.
Kindziuk szkodzi głównie wtedy, gdy jesz go często i w dużych ilościach, bo jest mięsem przetworzonym i słoną wędliną. Ostrożność zachowaj w ciąży oraz przy nadciśnieniu.
Nie jest to produkt do codziennego jedzenia: to mięso przetworzone i słona wędlina. Raz na jakiś czas, w małej porcji i z warzywami, zwykle mieści się w rozsądnej diecie.
Szkodzi głównie przy częstym jedzeniu dużych ilości, bo mięso przetworzone jest wiązane z wyższym ryzykiem chorób serca, cukrzycy typu 2 i niektórych nowotworów. Dodatkowo jest słone.
Nie ma osobnej normy dla kindziuka. Polskie wytyczne mówią o 500 g tygodniowo mięsa czerwonego i przetworzonego łącznie.
WHO zaliczyła mięso przetworzone do grupy 1, czyli czynników rakotwórczych dla człowieka. To ocena siły dowodów, a nie wskazanie, jak duże jest ryzyko przy małej porcji.
Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej radzi unikać w ciąży surowych wędlin, takich jak salami. Kindziuk jest wędliną dojrzewającą, więc zapytaj lekarza lub położną.
To litewska wędlina, tradycyjnie robiona w Auksztocie. W Polsce produkuje się ją między innymi w okolicach Suwałk, Sejn i Puńska.