Kalorie
73 kcal w 100 g
Na plus
To znacznie mniej niż w takiej samej porcji kaszy czy makaronu, o ile nie dodajesz tłuszczu.
W skrócie Zdrowe: ziemniaki dostarczają witaminy C, potasu i błonnika, a ich wartość zależy od przygotowania, bo gotowane lub pieczone w mundurkach są lekkie, a smażone i mocno przypieczone tracą przewagę.
Ziemniak to bulwa rośliny z rodziny psiankowatych, która pochodzi z Ameryki Południowej, a dziś jest podstawą polskiej kuchni. Jemy go jako dodatek do obiadu, w zupach, plackach, kluskach i pyzach.
Wątpliwości biorą się z opinii, że ziemniaki tuczą, mają wysoki indeks glikemiczny albo zawierają niebezpieczną solaninę. Wiele zależy od obróbki i dodatków: ziemniak z wody to inna potrawa niż ziemniak ze skwarkami i tłustym sosem.
Spis treści
Na plus przeważa skład: ziemniak jest niskokaloryczny i dostarcza potasu, witaminy C i błonnika. Minusy to indeks glikemiczny po ugotowaniu, solanina w kiełkujących bulwach i akryloamid w produktach mocno smażonych.
73 kcal w 100 g
Na plus
To znacznie mniej niż w takiej samej porcji kaszy czy makaronu, o ile nie dodajesz tłuszczu.
443 mg w 100 g
Na plus
Ziemniaki są też źródłem fosforu, magnezu, cynku, miedzi, manganu i jodu.
prawie połowa dziennej normy
Na plus
Ziemniaki są najtańszym i najbardziej powszechnym źródłem witaminy C w diecie Polaków: porcja obiadowa 250-300 g pokrywa prawie połowę dziennej normy, nawet po stratach przy gotowaniu.
gotowane 69, puree 85
Z umiarem
Gotowane ziemniaki mają IG 69, a puree z proszku 85. Wartość zależy od sposobu przygotowania i składu całego posiłku.
w kiełkujących bulwach
Z umiarem
Glikoalkaloidy, w tym solanina, mogą w silnie kiełkujących bulwach przekraczać poziom bezpieczny, a obróbka cieplna ich nie usuwa.
10 g oleju to 88 kcal
Na minus
Frytki, chipsy i mocno przypieczone placki zawierają więcej akryloamidu, a im ciemniejszy produkt, tym więcej tego związku.
Ziemniaki nie szkodzą zdrowym osobom, ale szkodliwe mogą być kiełkujące bulwy i produkty mocno smażone. Ostrożność dotyczy też osób z cukrzycą i chorobami nerek.
Tak. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej uważa, że ze względu na niską cenę, dostępność przez cały rok i wysoką wartość odżywczą nie powinniśmy rezygnować z ziemniaków.
Zawierają błonnik, który poprawia perystaltykę jelit i ułatwia trawienie. Przy chorobach jelit dobór potraw uzgodnij z lekarzem lub dietetykiem.
Mniej dodanego tłuszczu to mniej kalorii, ale ilość akryloamidu zależy od temperatury i czasu pieczenia. Celuj w złotawy kolor i unikaj przypalonych kawałków.
Wpływ na glukozę zależy od porcji, obróbki i tego, z czym je jesz. Najwyższy indeks glikemiczny ma puree z proszku, a jadłospis uzgodnij z lekarzem lub dietetykiem.
Nie ma podstaw, by uznawać ziemniaki za produkt leczący wątrobę. Liczy się sposób przygotowania, bo gotowane lub pieczone są lepsze niż smażone w dużej ilości tłuszczu, a przy chorobie wątroby dietę ustal z lekarzem.
Same ziemniaki mają niewiele kalorii. O kaloryczności dania decyduje głównie sposób przygotowania i dodatki, takie jak tłuste sosy czy skwarki.
Nie dla zdrowych osób. Szkodzić mogą kiełkujące bulwy oraz mocno przypieczone frytki i chipsy.