Na surowo w kostkach
Jeż z mango albo kostki zbierane łyżką to najszybszy deser. Schłodzone w lodówce smakuje najlepiej.
Mango to owoc drzewa pochodzącego z Azji Południowej. Najwięcej zbiera się go w Indiach, Pakistanie i na Filipinach, a do polskich sklepów trafia także z Hiszpanii i Ameryki Południowej. Pojedynczy owoc waży od około 200 gramów do ponad pół kilograma.
Mango kupisz przez cały rok w supermarketach i warzywniakach, a w delikatesach także odmiany premium, na przykład indyjskie Alphonso. Skórka dojrzałego owocu bywa zielonożółta, pomarańczowa albo czerwona, więc sam kolor nie przesądza o dojrzałości. W środku kryje się duża, płaska pestka, która sprawia, że owoc trzeba kroić w określony sposób.
Najprościej zjeść mango na surowo, zaraz po obraniu, gdy miąższ jest chłodny i pełen soku. Kroisz je w kostkę, paski albo cienkie plastry i podajesz jako przekąskę lub deser. Dobrze łączy się też z daniami wytrawnymi: z kurczakiem, krewetkami, łososiem, awokado i ostrym chili. Z bardzo miękkich owoców najlepsze są musy, koktajle i sorbety.
Jeż z mango albo kostki zbierane łyżką to najszybszy deser. Schłodzone w lodówce smakuje najlepiej.
Zmiksowany miąższ z jogurtem, odrobiną kardamonu i lodem daje indyjskie lassi. Mango świetnie gęstnieje w smoothie z bananem.
Pasuje do rukoli, awokado, fety, grillowanego kurczaka i krewetek. Kwaśny sos z limonki podkreśla jego słodycz.
Drobna kostka mango z czerwoną cebulą, kolendrą, chili i limonką to klasyczny dodatek do łososia, tuńczyka i tacos.
Kawałki mango dodane pod koniec duszenia łagodzą ostre curry z kurczakiem i mlekiem kokosowym.
Mus z mango to baza puddingu chia, sernika, tarty z budyniem i sorbetu, który powstaje z samego zamrożonego miąższu.
Dobrze dojrzałe mango smakuje intensywnie słodko, ma mnóstwo soku i gładki miąższ, który rozpływa się w ustach. Na końcu wyczuwasz lekką, cytrusową świeżość, dzięki której słodycz nie męczy. Smak zależy od odmiany: Kent jest maślana i bardzo słodka, Haden ma więcej kwasowości, a popularna w sklepach Tommy Atkins bywa mniej słodka, z żywicznym posmakiem. Niedojrzałe, zielone mango jest twarde i kwaśne.
Wysoka w dojrzałych owocach o intensywnie pomarańczowym miąższu. Odmiana Alphonso uchodzi za jedną z najsłodszych.
Łagodna i cytrusowa w dojrzałym owocu, wyraźna w zielonym mango używanym w kuchni tajskiej.
Miękka, gładka i soczysta, w tańszych odmianach z wyczuwalnymi włóknami przy pestce.
Słodki, owocowy zapach czuć już przy szypułce, a niektóre odmiany mają nutę żywicy.
Mango obiera się inaczej niż jabłko, bo w środku ma płaską pestkę, do której przylega miąższ. Najpierw odcinasz dwie grube boczne części wzdłuż pestki, a dopiero potem oddzielasz miąższ od skórki. Pracuj nad deską z rantem albo miską, bo dojrzały owoc puszcza dużo soku i robi się śliski.
Zwykle bez skórki. Jest jadalna, ale gruba, łykowata i gorzkawa, a do tego zawiera urushiol, który u osób wrażliwych na bluszcz trujący wywołuje podrażnienie. Jeśli chcesz ją spróbować, dokładnie ją umyj i zmiksuj w koktajlu.
Odciętą boczną część owocu przyłóż skórką na zewnątrz do krawędzi szklanki i przesuwaj ją w dół. Miąższ w jednym kawałku wpadnie do szklanki, a skórka zostanie w dłoni.
Pestka jest płaska i włóknista, więc miąższu nie da się z niej zsunąć. Obierz środkowy plaster obieraczką, a potem odkrawaj miąższ małym nożem, trzymając ostrze płasko przy pestce.
Do sushi obierz cały owoc obieraczką typu Y, a potem odkrój z boków długie, płaskie płaty i potnij je w paski grubości około pół centymetra. Wybierz mango dojrzałe, ale jeszcze jędrne, żeby paski nie rozpadały się w rolce.
Mangostan to inny owoc niż mango, mimo podobnej nazwy. Nacinasz płytko jego grubą fioletową skórkę dookoła, zdejmujesz górną połowę jak wieczko i wyjmujesz białe cząstki palcami, a większe nasiona wypluwasz.
Białe cząstki mangostanu są soczyste, słodkie i orzeźwiające, a konsystencją przypominają liczi. W smaku porównuje się go do połączenia brzoskwini, ananasa i poziomki z nutą pomarańczy.
Tak, ale jako warzywo, nie deser. Twarde, zielone mango jest kwaśne i chrupiące, dlatego w Tajlandii ściera się je do pikantnych sałatek z krewetkami.