Z miską ryżu
Najprostszy koreański sposób: garść kimchi obok gorącego ryżu jaśminowego albo kleistego. Ostrość i kwasowość równoważy neutralny ryż.
Kimchi to koreańska kiszonka, najczęściej z kapusty pekińskiej, którą naciera się pastą z chili gochugaru, czosnku, imbiru, dymki, rzodkwi i sosu rybnego albo solonych krewetek. Fermentuje kilka dni w temperaturze pokojowej, a potem dojrzewa w chłodzie. W Korei przygotowuje się je od ponad tysiąca lat i stoi na stole przy prawie każdym posiłku.
Gotowe kimchi kupisz w sklepach z żywnością azjatycką, coraz częściej w supermarketach i dyskontach, zwykle w słoikach w lodówce. Łatwo też zrobić je w domu, bo potrzeba tylko kilku dni kiszenia.
Kimchi nie wymaga przygotowania: wyjmujesz porcję ze słoika pałeczkami albo widelcem i jesz jako przystawkę. W Korei podaje się je w miseczce obok ryżu, zupy i mięsa, jako jedno z drobnych dań banchan. Świeże, młode kimchi lepiej smakuje na zimno. Starsze, mocno ukiszone oddaje najwięcej smaku po podgrzaniu, dlatego trafia do zup, smażonego ryżu i placków.
Najprostszy koreański sposób: garść kimchi obok gorącego ryżu jaśminowego albo kleistego. Ostrość i kwasowość równoważy neutralny ryż.
Smażony ryż z posiekanym kimchi, odrobiną zalewy i boczkiem albo tofu, podany z jajkiem sadzonym na wierzchu.
Gęsta, rozgrzewająca zupa gotowana na mocno ukiszonym kimchi z wieprzowiną lub tofu.
Kimchi przełamuje tłustość boczku, karkówki i żeberek. W Korei zawija się mięso z kimchi w liść sałaty.
Posiekane kimchi mieszasz z mąką, wodą i zalewą, smażysz cienkie placki i maczasz w sosie sojowym.
Kimchi dodaje pikanterii tostom z serem, burgerom, ramenowi, jajecznicy, a nawet pierogom i bigosowi.
Pierwsze wrażenie to kwasowość znana z kapusty kiszonej, po której szybko przychodzi ostrość chili i wyraźny czosnek z imbirem. Pod spodem czuć słodkawą nutę i głęboki, słony smak umami, za który odpowiada sos rybny albo solone krewetki. Liście są soczyste, a grube żeberka kapusty chrupią. Z każdym tygodniem w lodówce kimchi staje się kwaśniejsze, bardziej musujące i intensywne, dlatego smak zależy od wieku.
Od umiarkowanej do wyraźnej, zależnie od ilości papryki gochugaru. Rozgrzewa, ale nie pali tak jak świeże chili.
Rośnie z czasem fermentacji. Młode kimchi jest łagodne, stare ma ostry, winny kwas.
Głęboki, bulionowy posmak z sosu rybnego, krewetek i fermentacji.
Miękkie liście i chrupiące, soczyste łodygi kapusty oraz kawałki rzodkwi.
Polską kapustę kiszoną w ostrej, czosnkowej i bardziej aromatycznej odsłonie.
Najczęściej prosto ze słoika jako dodatek do ryżu, mięsa albo makaronu. Mocno ukiszone kimchi lepiej smakuje podsmażone lub ugotowane w zupie.
Na oba sposoby. Na zimno jest świeższe i chrupiące, a po podgrzaniu łagodnieje, traci część kwasu i zyskuje głębszy smak.
Zwykle jest średnio ostre. Sklepowe wersje dla europejskiego klienta bywają łagodniejsze, a w domowym ostrość regulujesz ilością gochugaru.
Najbliżej mu do kapusty kiszonej, ale ma więcej czosnku, imbiru, chili i słonego umami. Bywa też opisywane jako pikantna sałatka kiszona.
Tradycyjne nie, bo zawiera sos rybny albo solone krewetki. W sklepach i przepisach znajdziesz jednak wersje wegańskie z sosem sojowym.