Na kanapce zamiast masła
Rozsmaruj miąższ na kromce chleba albo grzance i posól. Świetnie łączy się z jajkiem sadzonym, wędzonym łososiem i plastrami pomidora.
Awokado to owoc smaczliwki wdzięcznej, wiecznie zielonego drzewa z rodziny wawrzynowatych, które pochodzi z południowego Meksyku. Botanicznie jest jednonasienną jagodą, w kuchni traktuje się je jednak jak warzywo. Na drzewie dojrzewa wyjątkowo długo, przeciętnie 6-8 miesięcy, a jadalna część stanowi około 85% masy owocu.
W polskich sklepach leży przez cały rok, głównie w dwóch odmianach: gruszkowatym fuerte o gładkiej, zielonej skórce i owalnym hass o skórce chropowatej, ciemniejącej do fioletowej. Ze względu na wygląd bywa nazywane gruszką aligatora, a dawniej po polsku mówiono na nie smaczliwka.
Awokado jest gotowe do jedzenia, gdy miąższ ma konsystencję miękkiego masła. Jadalny jest wyłącznie zielonożółty miąższ, twardą skórkę i dużą pestkę odrzucasz. Owoc pasuje zarówno do dań wytrawnych, jak i słodkich, a dzięki tłustości może zastąpić masło na pieczywie. Przekrojony na pół szybko ciemnieje, więc przygotowuj go tuż przed podaniem.
Rozsmaruj miąższ na kromce chleba albo grzance i posól. Świetnie łączy się z jajkiem sadzonym, wędzonym łososiem i plastrami pomidora.
Rozgnieć awokado z pomidorem, czosnkiem, chili i sokiem z limonki na meksykańskie guacamole albo wymieszaj z posiekanym jajkiem na twardo na pastę jajeczną.
Kostki awokado dodaj do rukoli, pomidorów, kurczaka lub łososia. Kremowy miąższ oblepia liście i częściowo zastępuje sos.
Zagłębienie po pestce wypełnij koktajlem z krewetek albo skrop oliwą i octem balsamicznym, a potem jedz łyżeczką prosto ze skórki.
Wbij jajko w połówkę bez pestki i zapiecz w piekarniku, aż białko się zetnie. To sycące śniadanie na ciepło.
Zmiksowane z bananem i szpinakiem zagęszcza smoothie, a z kakao i miodem daje gładki mus czekoladowy.
Dojrzały miąższ awokado jest tłusty, gładki i rozpływa się w ustach. Smak ma łagodny, lekko maślany, bez wyraźnej słodyczy, z delikatnym orzechowym akcentem, najmocniej wyczuwalnym w odmianie hass. Solo wielu osobom wydaje się mdły, dlatego awokado tak dobrze przyjmuje sól, kwaśny sok z cytrusów i ostre przyprawy, które wydobywają jego kremowość.
Prawie żadna. Awokado ma w sobie więcej tłuszczu niż cukru, dlatego w kuchni gra rolę warzywa.
Kremowa jak schłodzone masło, dojrzały miąższ daje się rozsmarować nożem jak pasta.
Subtelny i orzechowy. Hass pachnie wyraźniej niż gładkie, zielone fuerte.
Najczęściej porównuje się je do masła, stąd angielska nazwa butter pear, czyli maślana gruszka.
Awokado obierasz po przekrojeniu i wyjęciu pestki. Najwygodniej nie zdejmować skórki nożem, tylko pokroić miąższ jeszcze w połówce i wybrać go łyżką: w kostkę do sałatki, w plasterki na kanapki.
Przekrój je na pół, wyjmij pestkę, posól miąższ i jedz łyżeczką prosto ze skórki. Obróbka cieplna to wyjątek, bo awokado najlepiej smakuje nieogrzewane.
Dopraw je wyraźniej niż inne składniki: solą, pieprzem, sokiem z limonki, chili albo czosnkiem. Sam miąższ ma mało wyrazu, a kwas i sól wydobywają jego maślaność.
Botanicy opisują ją jako niejadalne nasiono, dlatego w kuchni zostaje na desce. Choć niektóre poradniki proponują zetrzeć ją do koktajlu, lepszym pomysłem jest wyhodowanie z niej drzewka w słoiku z wodą.
Mydlany albo mdły posmak opisują zwykle osoby, które trafiły na owoc niedojrzały lub zjadły go bez przypraw. Dojrzały miąższ z solą i kwaśnym dodatkiem smakuje po prostu maślanie.
Hass je się tak samo jak inne odmiany. Gotowy jest wtedy, gdy chropowata skórka ściemnieje z zielonej do fioletowoczarnej, a owoc lekko ugina się w dłoni.
Tak, jeśli to fuerte, które pozostaje zielone także po dojrzeniu, więc o gotowości świadczy miękkość, nie kolor. Twarde zielone awokado odłóż na kilka dni, aż zmięknie.