Na świeżym makaronie
Tagliatelle wymieszaj z masłem i odrobiną wody z gotowania, posyp parmezanem i zetrzyj na wierzch płatki trufli.
Trufle to grzyby, które rosną pod ziemią w symbiozie z korzeniami drzew, najczęściej dębów i leszczyn. Owocniki leżą zwykle 10-15 centymetrów pod powierzchnią, dlatego szukają ich wyszkolone psy. Najcenniejsza jest biała trufla z Alby w Piemoncie, zbierana od końca września do grudnia, a wśród czarnych prym wiedzie francuska trufla z Périgord, najbardziej aromatyczna po Nowym Roku.
Świeże trufle kupisz w delikatesach i u importerów, a najtańsza jest czarna trufla letnia, która rośnie w całej Europie. Przez cały rok w sklepach stoją też produkty truflowe: oliwa, pasta, sos, masło i majonez, znacznie tańsze od samych grzybów.
Truflę traktuj jak przyprawę, a nie jak zwykły grzyb. Podawaj ją na ciepłych, prostych daniach, bo ciepło potrawy uwalnia zapach, a zbyt wiele dodatków go zagłusza. Białej trufli nigdy się nie gotuje, a czarną najwyżej lekko podgrzewa. Najlepiej wypada w towarzystwie masła, śmietany, jajek, parmezanu i ziemniaków.
Tagliatelle wymieszaj z masłem i odrobiną wody z gotowania, posyp parmezanem i zetrzyj na wierzch płatki trufli.
Pół łyżeczki posiekanej czarnej trufli wmieszaj w miękką jajecznicę tuż przed zdjęciem z ognia.
Płatki trufli połóż na gorącym risotto, pieczonym ziemniaku z masłem albo pod skórką zapiekanki ziemniaczanej tuż przed podaniem.
Posiekaną truflę wmieszaj w masło lub majonez i podaj do steku, frytek albo burgera.
Białą truflę ścinaj na ciepłą, maślaną briochę albo kremowe dania jajeczne.
Kilka kropel oliwy albo łyżeczka pasty daje truflowy akcent daniom z grzybami, pizzy, puree i sosom do makaronu.
Smak trufli to przede wszystkim zapach, bo na języku wyczujesz głównie umami i łagodną grzybowość. Aromat najczęściej porównuje się do mieszanki piżma, czosnku duszonego powoli w maśle, orzechów i wilgotnych jesiennych liści, a niektórzy dodają do tego zapach nowej skórzanej kurtki. Jest ciężki, zmysłowy i bardzo trwały, a odpowiadają za niego lotne związki siarki. Z grzybami z lasu łączy go tylko ziemistość.
Najbardziej intensywna i najdroższa: ostra, przenikliwa, głęboko piżmowa i czosnkowa.
Smak podobny do białej, ale zapach jest łagodniejszy i mniej piżmowy, dlatego lepiej znosi krótkie podgrzanie.
Ma lekki smak, bliższy zwykłym grzybom, a po ugotowaniu i zamknięciu w słoiku traci niemal cały aromat.
Trufla wzmacnia wytrawny, mięsny smak potraw, dlatego tak dobrze łączy się ze stekiem i parmezanem.
Trufli się nie obiera, tylko czyści z ziemi. Najlepiej zrobić to na sucho, miękką szczoteczką, a uporczywe grudki usunąć czubkiem noża, bo w zagłębieniach skórki często siedzi glina, która w sklepie podbija wagę grzyba.
Pachnie mocno truflą, ale płasko i jednowymiarowo, bo prawie wszystkie oliwy truflowe aromatyzuje się syntetycznym 2,4-ditiapentanem, jednym ze związków obecnych w truflach. Kawałek grzyba w butelce niczego nie gwarantuje, bo może pochodzić z mało aromatycznego gatunku.
Są kremowe i grzybowe, z wyraźną nutą trufli, ale często ich głównym składnikiem są tańsze grzyby, a za zapach odpowiada dodany aromat. Czytaj skład: najlepsze pasty łączą parmezan, śmietanę i prawdziwą truflę, najlepiej białą.
Jak kremowy majonez z wyraźną, czosnkowo piżmową nutą, która najlepiej wypada przy frytkach, burgerach i pieczonych ziemniakach.
Rosną pod ziemią i trudno je uprawiać, bo drzewa zaczynają rodzić trufle dopiero po 7-10 latach od posadzenia. Produkcja trufli we Francji spadła od XIX wieku o 97-99 procent, więc z grzyba klasy średniej stały się luksusem.