Białko i tłuszcze z ryb
1-2 porcje ryb tygodniowo
Na plus
Białko ryb jest pełnowartościowe, a kwasy EPA i DHA występują niemal wyłącznie w rybach. Zalecana ilość to około 150-300 g ryb tygodniowo, więc sushi może być jedną z takich porcji.
W skrócie Zdrowe z umiarem: ryba i ryż dają białko, tłuszcze z ryb i energię, ale surowa ryba, sosy i gotowe zestawy wymagają ostrożności, a w ciąży sushi z surową rybą odpada.
Sushi to japońska potrawa z gotowanego ryżu zaprawionego octem ryżowym oraz dodatków, najczęściej surowych: ryb, owoców morza, warzyw i wodorostów nori. Do stołu podaje się do niego sos sojowy, wasabi i marynowany imbir.
Wątpliwości biorą się z trzech miejsc: surowej ryby, soli w sosach i tego, że pod jedną nazwą sprzedaje się bardzo różne zestawy. Dlatego odpowiedź zależy od tego, co leży na talerzu i kto je zjada.
Spis treści
Na plus przeważa ryba: dostarcza pełnowartościowego białka i kwasów EPA oraz DHA, a jej zanieczyszczenia są w Unii Europejskiej kontrolowane. Minusy to surowy surowiec, sól z sosów i dania gotowe z gorszym składem niż domowe.
1-2 porcje ryb tygodniowo
Na plus
Białko ryb jest pełnowartościowe, a kwasy EPA i DHA występują niemal wyłącznie w rybach. Zalecana ilość to około 150-300 g ryb tygodniowo, więc sushi może być jedną z takich porcji.
kontrolowane w Unii
Na plus
Ilość metali ciężkich i dioksyn w rybach z półek sklepowych jest w Unii Europejskiej ograniczona przepisami. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej podsumowuje, że korzyści z jedzenia ryb zdecydowanie przewyższają ewentualne zagrożenia.
odpada w ciąży
Na minus
Surowe i wędzone ryby oraz owoce morza mogą zawierać pasożyty albo groźne bakterie, na przykład salmonellę. Dlatego w czasie ciąży nie należy jeść sushi z surową rybą.
ważna przy nadwrażliwości
Z umiarem
Histamina powstaje naturalnie w mięsie ryb, zwłaszcza ciemniejszym, oraz w konserwach i przetworach rybnych. U osób zdrowych nie sprawia kłopotów, ale przy nadwrażliwości może wywołać niepożądane reakcje.
limit 5 g soli dziennie
Z umiarem
Sosy należą do miejsc, w których dużo soli łatwo przeoczyć, a sos sojowy dolewa się do sushi na talerzu. Dorosły nie powinien przekraczać 5 g soli dziennie ze wszystkich produktów razem.
gorszy skład niż domowe
Z umiarem
Dania gotowe zwykle mają mniej warzyw, więc mniej błonnika, oraz mniej witamin niż domowe odpowiedniki. Często mają więcej soli i dodatków, dlatego warto czytać skład z etykiety.
Sushi szkodzi przede wszystkim kobietom w ciąży, gdy zawiera surową rybę, oraz wtedy, gdy jest niepewnej świeżości. Pozostałe ryzyka dotyczą soli, histaminy i zanieczyszczeń ryb z Bałtyku.
Może być, jeśli wybierzesz rolki z rybą i warzywami i nie przesadzisz z sosem sojowym. Surowa ryba bywa natomiast ryzykowna dla kobiet w ciąży i osób wrażliwych na histaminę.
Gotowe zestawy mają zwykle gorszy skład niż domowe, więcej soli i dodatków, a mniej warzyw. Jedz je sporadycznie i sprawdzaj etykietę.
Ryby są polecane w zbilansowanej diecie, ale przy chorobach wątroby o jadłospis i surową rybę zapytaj lekarza prowadzącego.
Wersje z surową rybą niosą ryzyko pasożytów i bakterii, więc dla najmłodszych lepsze są rolki z warzywami albo pieczoną rybą. W razie wątpliwości zapytaj pediatrę.
Ryby są niskokaloryczne i bogate w białko, co sprzyja sytości, ale o energii sushi decydują także ryż i dodatki. Pilnuj wielkości porcji i unikaj dużych ilości sosów.
Zdrowej dorosłej osobie nie szkodzi, jeśli jest świeże i jedzone z umiarem. Szkodzić może kobietom w ciąży, gdy zawiera surową rybę, oraz osobom z nadwrażliwością na histaminę.
Nie z surową rybą, owocami morza ani wędzonym łososiem, bo mogą zawierać pasożyty i salmonellę. Bezpieczniejsze są rolki z warzywami lub w pełni ugotowaną rybą.