Białko roślinne
średnio 25% w nasionach
Na plus
Fasola to dobry zamiennik dania mięsnego, bo dostarcza białka, które nie pochodzi od zwierząt.
W skrócie Zdrowa z umiarem: fasolka po bretońsku opiera się na pożywnych strączkach i sosie pomidorowym, ale w gotowych wersjach bywa za słona, więc najlepiej gotować ją samemu.
Fasolka po bretońsku to jedno z najpopularniejszych dań polskiej kuchni: fasola gotowana lub duszona w sosie pomidorowym, z różnymi dodatkami. Na półkach znajdziesz ją także gotową, w puszce i w słoiku.
Wątpliwości dotyczą głównie soli, tłustych dodatków i wzdęć po fasoli. Sama fasola jest wartościowa, więc wszystko zależy od przepisu i od tego, jak ją przygotujesz. Poniżej sprawdzisz, co przeważa na talerzu.
Spis treści
Plusem jest baza ze strączków: białko roślinne, błonnik i brak wpływu na kwas moczowy. Na minus działają sól w gotowych daniach, wzdęcia oraz dodatki, które zmieniają bilans potrawy, dlatego domowa wersja zwykle wypada lepiej.
średnio 25% w nasionach
Na plus
Fasola to dobry zamiennik dania mięsnego, bo dostarcza białka, które nie pochodzi od zwierząt.
sporo
Na plus
Strączki zawierają sporo błonnika, który wspiera pracę jelit i sprzyja sytości.
dużo w gotowych daniach
Na minus
Zalewa z puszki lub słoika zawiera zazwyczaj dodatek soli, a dzienny limit soli to 5 g, czyli płaska łyżeczka.
mogą dawać wzdęcia
Z umiarem
Strączki zawierają substancje wzdymające, dlatego osoby nieprzyzwyczajone do nich powinny zaczynać od małych porcji.
bez wzrostu kwasu moczowego
Na plus
Mimo że strączki mają dużo puryn, ich spożycie nie wiąże się ze wzrostem stężenia kwasu moczowego we krwi.
zależą od przepisu
Z umiarem
Fasolka po bretońsku to fasola z sosem pomidorowym i dodatkami, więc o jej wartości decyduje skład konkretnej wersji, zwłaszcza ilość tłuszczu i soli.
Fasolka po bretońsku bywa szkodliwa głównie przez sól i dodatki, a nie przez samą fasolę. Uważaj przy nadciśnieniu, wrażliwych jelitach i podając ją dzieciom.
Zdrowym dorosłym zwykle nie, jeśli jedzą ją w rozsądnych ilościach. Szkodzić może przy nadciśnieniu przez sól, wrażliwym jelitom przez wzdęcia, a dzieciom z solą w gotowych daniach.
Zależy od przepisu: sama fasola jest wartościowa, a wersja domowa z dużą ilością pomidorów i mniejszą ilością tłustych dodatków bywa lepsza niż gotowa z puszki.
Jest wygodna, ale zalewa zawiera zazwyczaj dodatek soli. Odcedź ją i czytaj skład, zwłaszcza gdy pilnujesz ciśnienia.
Według Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej fasola nie podnosi kwasu moczowego, więc nie ma wskazań do jej eliminacji. Trzeba jednak uważać na mięsne dodatki w daniu.
Może, bo fasola zawiera substancje wzdymające i błonnik. Pomaga namaczanie suchych nasion i dobre ugotowanie, a także zaczynanie od małych porcji.
To fasola gotowana lub duszona w sosie pomidorowym, z dodatkami. Skład bywa różny, więc przy gotowych daniach zawsze czytaj etykietę.