Camembert
Śladowe ilości
Około 0,1 g laktozy w 100 g według polskich tabel. Etykiety podają 0-1 g węglowodanów.
Śladowe ilości To zależy, klasyczne sery pleśniowe jak camembert, brie i gorgonzola mają tylko śladowe ilości laktozy, ale kremowe serki z pleśnią i sosy mogą mieć jej więcej.
Camembert i brie zawierają około 0,1 g laktozy w 100 g, a gorgonzola według konsorcjum producentów mniej niż 0,1 g, więc zwykła porcja do deski serów to ułamek grama.
Sery pleśniowe robi się z mleka ściętego podpuszczką. Większość laktozy odpływa z serwatką, a resztę w ciągu tygodni dojrzewania zużywają bakterie i pleśnie. To one nadają serom charakterystyczny zapach i kremową skórkę, a przy okazji zjadają cukier mleczny.
Etykiety francuskich camembertów pokazują 0-1 g węglowodanów w 100 g, a polskie tabele zaliczają sery pleśniowe do produktów mlecznych z najmniejszą ilością laktozy.
Spis treści
Do serów pleśniowych należą sery z białą pleśnią, jak camembert i brie, oraz z niebieską, jak gorgonzola i roquefort. Laktozy mają śladowe ilości, ale na półkach są też serki kanapkowe z pleśnią i sosy serowe. Tam dodatek śmietanki lub mleka podnosi zawartość cukru mlecznego.
Śladowe ilości
Około 0,1 g laktozy w 100 g według polskich tabel. Etykiety podają 0-1 g węglowodanów.
Śladowe ilości
Bardzo podobny do camemberta pod względem laktozy. Większe krążki dojrzewają dłużej i mają kremowy środek.
Śladowe ilości
Włoskie badania konsorcjum wykazały poniżej 0,1 g laktozy w 100 g, co we Włoszech pozwala nazwać ją naturalnie bezlaktozową.
Śladowe ilości
Owczy ser z niebieską pleśnią, długo dojrzewający, ze śladowymi ilościami laktozy.
Ma laktozę
Często łączy ser pleśniowy ze śmietanką lub twarogiem. Ilość laktozy zależy od składu, więc warto go sprawdzić.
Ma laktozę
Zwykle robiony na śmietance, która dodaje kilka gramów laktozy na porcję, znacznie więcej niż sam ser.
Ma mniej niż 0,01 g laktozy w 100 g. Doda wyrazistości makaronowi zamiast sosu gorgonzola.
Robiony z orzechów nerkowca fermentowanych z pleśnią szlachetną. Nie zawiera mleka ani laktozy.
Kremowa i lekko serowa, sprawdzi się w sosach do makaronu zamiast serka z pleśnią.
Klasyczne sery pleśniowe należą do najbezpieczniejszych serów przy nietolerancji laktozy: nawet duży kawałek dostarcza jej ułamek grama, wielokrotnie mniej niż 12 g, które według EFSA znosi jednorazowo większość osób. Problemem bywają dopiero dodatki śmietankowe.
Tylko śladowe ilości, około 0,1 g w 100 g. Większość osób z nietolerancją laktozy je go bez problemu.
Bardzo mało, poniżej 0,1 g w 100 g według badań konsorcjum. Dotyczy to samego sera, nie sosu gorgonzola na śmietanie.
Oba mają podobnie mało laktozy. Różnią się głównie wielkością krążka i smakiem.
Klasyczne sery pleśniowe tak, bo laktozy zostają w nich tylko ślady. Uważaj na serki kremowe i sosy z dodatkiem śmietanki.