Białko i wapń
typowe dla przetworów mlecznych
Na plus
Przetwory mleczne są cenione za łatwo przyswajalne białko i wapń, a także witaminy z grupy B. Dokładnych wartości dla sera owczego nie podajemy, bo różnią się między wyrobami.
W skrócie Zdrowy z umiarem: ser owczy dostarcza białka i wapnia jak inne przetwory mleczne, ale bywa wyraźnie słony, a wyroby z niepasteryzowanego mleka nie są dla kobiet w ciąży.
Ser owczy to ser z mleka owiec, a pod tą nazwą kryje się wiele różnych wyrobów. Bryndza jest miękkim serem podpuszczkowym, oscypek twardym i wędzonym, a feta, która tradycyjnie powstaje z mleka owczego albo jego mieszanki z kozim, należy do serów półtwardych, dojrzewających.
Wątpliwości dotyczą głównie soli i bezpieczeństwa mikrobiologicznego. Owcze sery bywają mocno słone, a tradycyjne wyroby z surowego mleka nie dla każdego są bezpieczne. Poza tym ser owczy jest zwykłym nabiałem i wpisuje się w zalecenie kilku porcji produktów mlecznych dziennie.
Spis treści
Na plus przeważają białko i wapń typowe dla nabiału, na minus sól oraz ryzyko związane z surowym mlekiem. Szczegółowy skład zależy od rodzaju sera, dlatego zawsze czytaj etykietę.
typowe dla przetworów mlecznych
Na plus
Przetwory mleczne są cenione za łatwo przyswajalne białko i wapń, a także witaminy z grupy B. Dokładnych wartości dla sera owczego nie podajemy, bo różnią się między wyrobami.
ok. 2-3% soli
Na minus
Bryndza, miękki ser z owczego mleka, ma intensywny, słony smak i zawiera około 45% suchej masy, 50% wody i 2-3% soli. Podobnie słone bywają inne sery dojrzewające.
sery to ważne źródło soli
Z umiarem
Maksymalne dzienne spożycie soli to 5 g, czyli płaska łyżeczka do herbaty. Do produktów dostarczających jej dużo zalicza się sery żółte, topione i pleśniowe.
od miękkiego do wędzonego
Z umiarem
Oscypek jest twardym, wędzonym serem z mleka owczego, a feta należy do serów półtwardych, dojrzewających. Zawartość histaminy w żywności rośnie wraz z dojrzewaniem i fermentacją.
surowe mleko ryzykowne w ciąży
Na minus
Kobiety w ciąży nie powinny jeść produktów z niepasteryzowanego mleka, bo wzrasta ryzyko zakażenia bakterią Listeria monocytogenes. Na etykiecie sprawdź, czy ser powstał z mleka pasteryzowanego.
plaster to 30 g
Na plus
Dziennie powinno się jeść 2-3 porcje nabiału, a jedną porcją jest m.in. 1 plaster (30 g) żółtego sera. Taka miara jest dobrym punktem odniesienia także dla twardszych serów owczych.
Ser owczy szkodzi głównie przez sól i surowe mleko: osobom z nadciśnieniem, kobietom w ciąży i osobom wrażliwym na histaminę. Pozostali dorośli mogą go jeść w ramach zwykłych porcji nabiału.
Tak, z umiarem. Jest nabiałem z białkiem i wapniem, ale bywa słony, więc traktuj go jako jedną z porcji nabiału, nie jako przekąskę bez limitu.
Zdrowym dorosłym w rozsądnych ilościach nie. Szkodzi kobietom w ciąży, gdy jest z niepasteryzowanego mleka, osobom z nadciśnieniem, gdy jest bardzo słony, i wrażliwym na histaminę.
Bywa. Bryndza zawiera 2-3% soli, a ogólnie sery żółte, topione i pleśniowe zalicza się do produktów dostarczających jej dużo.
Tak, jeśli jest z mleka pasteryzowanego. Produkty z niepasteryzowanego mleka zwiększają ryzyko zakażenia Listeria monocytogenes.
Sery dojrzewające, w tym feta, należą do produktów z większą ilością histaminy. Jeśli masz nietolerancję histaminy, wybieraj świeże sery i obserwuj reakcję organizmu.
Osobnego limitu nie ma. Zalecane jest 2-3 porcje nabiału dziennie, a plaster sera żółtego to 30 g, więc trzymaj się podobnych porcji.