Sól
dużo w przetworach mięsnych
Na minus
Wiele przetworów mięsnych ma dużą zawartość soli kuchennej. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca dorosłym mniej niż 5 g soli dziennie, czyli niecałą łyżeczkę.
W skrócie Okazjonalnie: szynka konserwowa to wędlina przetworzona, z solanką, azotynami i często z dodatkami, więc lepiej traktować ją jako dodatek od święta niż codzienną podstawę kanapek.
Szynka konserwowa to jedna z najpopularniejszych wędlin na kanapki. Szynkę utrwala się solą i innymi substancjami, a przy utrwalaniu na mokro mięso trafia do solanki, którą wprowadza się przez zanurzenie lub wstrzyknięcie.
Wątpliwości biorą się stąd, że szynka zalicza się do mięsa przetworzonego, a takie wędliny zawierają sól, azotyny i różne dodatki. Pojedynczy plaster od czasu do czasu nie jest problemem, ale o ocenie decydują ilość, częstość i skład z etykiety.
Spis treści
Na minus przeważa przetworzenie: sól, azotyny i dodatki częściej ciążą na szynce konserwowej, niż jej pomagają. Dobra wiadomość jest taka, że etykieta pozwala wybrać wyraźnie lepszą wędlinę, na przykład z całego kawałka mięsa i bez zbędnych dodatków.
dużo w przetworach mięsnych
Na minus
Wiele przetworów mięsnych ma dużą zawartość soli kuchennej. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca dorosłym mniej niż 5 g soli dziennie, czyli niecałą łyżeczkę.
dodawane do peklowania
Z umiarem
Azotyny i azotany w solach peklujących hamują rozwój chorobotwórczych bakterii i utrwalają różowoczerwoną barwę. Wędliny są jednak głównym źródłem azotynów w diecie Polaków.
uznane za rakotwórcze
Na minus
Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem zaliczyła mięso przetworzone do grupy 1, czyli czynników rakotwórczych dla człowieka. Światowa Organizacja Zdrowia podaje szynkę wśród przykładów takiego mięsa.
fosforany, aromaty, białko sojowe
Z umiarem
Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej radzi unikać wędlin z glutaminianem sodu, fosforanami, karagenami, cukrem, aromatami dymu wędzarniczego i białkami sojowymi.
lepszy wybór
Na plus
Spośród wędlin przemysłowych warto wybierać te z całego fragmentu mięsa, jak szynka, polędwica czy schab. Wędliny mielone mają oprócz soli dużo tłuszczu, cholesterolu, cukru i wody.
Szynka konserwowa szkodzi głównie wtedy, gdy jemy ją często i dużo. Ostrożniejsze powinny być osoby z nadciśnieniem, chorobami serca lub nerek oraz młodzież, która zjada dużo wędlin.
Nie na co dzień: to mięso przetworzone z solą i azotynami. Od czasu do czasu, w małej ilości i z warzywami, zwykle nie jest problemem.
Może szkodzić przy częstym jedzeniu, bo duże spożycie mięsa przetworzonego jest wiązane z większym ryzykiem chorób przewlekłych. Pojedyncza kanapka nie jest zagrożeniem.
Tak. Światowa Organizacja Zdrowia opisuje mięso przetworzone jako poddane soleniu, peklowaniu, fermentacji, wędzeniu lub innym procesom, a szynkę wymienia wśród przykładów.
Hamują rozwój chorobotwórczych bakterii, kształtują aromat i smak oraz utrwalają różowoczerwoną barwę wyrobu.
Świetnie sprawdzą się pasty z nasion roślin strączkowych, ryb, jajek, twarogu lub awokado, a także mięso upieczone w domu.
Czytaj etykietę i wybieraj produkty bez glutaminianu sodu, fosforanów, karagenów i białka sojowego, najlepiej z całego kawałka mięsa albo tradycyjne.