Białko
średnio 20% w mięsie
Na plus
Białko mięsa wyróżnia się wysoką wartością odżywczą.
W skrócie Zdrowa z umiarem: wieprzowina dostarcza białka, żelaza i witaminy B12, ale to mięso czerwone, zazwyczaj bogate w tłuszcze nasycone, więc jedz ją w ramach tygodniowego limitu i w chudszych kawałkach.
Wieprzowina to najczęściej gotowane w polskich domach mięso: schab na niedzielny obiad, karkówka z grilla, kotlet w panierce. Jest sycąca i smaczna, a na wspólnym stole trudno bez niej o tradycyjne menu.
Wątpliwości budzą tłuszcz, sposób przygotowania i fakt, że wieprzowina należy do mięs czerwonych, które instytucje zdrowia radzą ograniczać. Sprawdzamy, co mówią o niej polskie zalecenia żywieniowe i jak ją przygotować, by służyła całej rodzinie.
Spis treści
Na plus przeważa wartościowe białko, żelazo i witamina B12, na minus tłuszcze nasycone i związek mięsa czerwonego z ryzykiem chorób przewlekłych. Dlatego liczy się ilość, wybór chudszych kawałków i sposób obróbki.
średnio 20% w mięsie
Na plus
Białko mięsa wyróżnia się wysoką wartością odżywczą.
hemowe, dobrze przyswajalne
Na plus
Żelazo w mięsie to żelazo hemowe o wysokiej przyswajalności, a produkty roślinne dostarczają żelaza o znacznie niższej przyswajalności.
ważna witamina z mięsa
Na plus
Witamina B12 pochodząca z mięsa jest szczególnie istotna dla człowieka, a odpowiednią jej ilość trudno uzyskać z innych produktów.
zazwyczaj dużo
Na minus
Wieprzowina jest zazwyczaj bogata w tłuszcze nasycone, a ich ograniczenie może obniżyć poziom cholesterolu we krwi.
do 500 g tygodniowo
Z umiarem
To łączny limit mięsa czerwonego i przetworzonego, a wytyczne zalecają też unikanie mięsa co najmniej jeden dzień w tygodniu.
IARC: grupa 2A
Na minus
W badaniach każde 100 g mięsa czerwonego dziennie wiązało się z wyższym o 17% ryzykiem raka jelita grubego, choć dla pojedynczej osoby ryzyko pozostaje niewielkie.
Wieprzowina szkodzi głównie wtedy, gdy jemy ją codziennie, w tłustych kawałkach, mocno przypieczoną albo surową. Przy podwyższonym cholesterolu i chorobach serca omów ilość mięsa z lekarzem lub dietetykiem.
Z umiarem. Ma wartościowe białko, żelazo i witaminę B12, ale jako mięso czerwone powinna mieścić się w tygodniowym limicie, najlepiej w chudszych kawałkach.
Tak, jeśli jesz je rzadko i w rozsądnych porcjach. Częste i tłuste mięso czerwone wiąże się z większym ryzykiem chorób serca i nowotworów.
Szkodzi, gdy jest jedzona codziennie, w tłustej wersji, mocno przypieczona albo surowa i niebadana. W rozsądnych ilościach i dobrze ugotowana nie jest zakazana.
Polskie wytyczne ograniczają łączną ilość mięsa czerwonego i przetworzonego do pół kilograma tygodniowo, więc wieprzowina dzieli ten limit z wołowiną i wędlinami.
Najlepiej ograniczyć, bo jest zazwyczaj bogata w tłuszcze nasycone. Omów jadłospis z lekarzem lub dietetykiem.
Tak, surowe lub niedogotowane mięso świń jest główną przyczyną włośnicy, dlatego kupuj mięso z kontrolą weterynaryjną i jedz je dokładnie ugotowane, usmażone lub upieczone.