Białko
25,7 g w 100 g
Na plus
Orzeszki są bogate w białko, więc dobrze sycą i pasują do dań roślinnych.
W skrócie Zdrowe z umiarem: orzeszki ziemne dostarczają białka i nienasyconych tłuszczów, ale są bardzo kaloryczne, a wersje solone dokładają sporo soli, więc najlepiej jeść niewielką garść niesolonych.
Orzeszki ziemne, zwane też fistaszkami albo orzechami arachidowymi, to nasiona rośliny z rodziny bobowatych. Zawierają znaczne ilości oleju i białka, a do tego witaminy z grupy B, witaminę E oraz potas, mangan i fosfor.
Wątpliwości budzą kalorie, sól w wersjach prażonych i solonych oraz to, że orzeszki należą do najsilniejszych alergenów. Z drugiej strony badania obserwacyjne wiążą regularne jedzenie orzechów, w tym orzeszków ziemnych, z mniejszą umieralnością.
Spis treści
Na plus przeważa skład: dużo białka i nienasyconych tłuszczów, a w badaniach klinicznych regularne jedzenie orzeszków wiązało się z korzystniejszym profilem lipidów. Na minus są kalorie, sól w przekąskowych wersjach i ryzyko alergii.
25,7 g w 100 g
Na plus
Orzeszki są bogate w białko, więc dobrze sycą i pasują do dań roślinnych.
46,1 g, głównie nienasycone
Na plus
Przeważają tłuszcze jedno- i wielonienasycone, a nasyconych jest wyraźnie mniej.
574 kcal w 100 g
Z umiarem
To bardzo energetyczna przekąska, dlatego o jej wpływie na sylwetkę decyduje wielkość porcji.
7,3 g w 100 g
Na plus
Garść orzeszków dokłada do diety trochę błonnika, którego większość z nas je za mało.
w solonych dużo
Na minus
Solone orzeszki to jedna ze słonych przekąsek, które Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej wymienia wśród istotnych źródeł soli w diecie.
silny alergen
Na minus
Nawet niewielka ilość orzeszków może wywołać wstrząs anafilaktyczny u osoby uczulonej, dlatego producenci muszą oznaczać je na etykiecie.
Orzeszki szkodzą przede wszystkim osobom uczulonym, a także wtedy, gdy są zapleśniałe, bardzo słone albo jedzone w nadmiarze. Przy chorobach wymagających specjalnej diety zapytaj lekarza lub dietetyka.
Tak, w niewielkich porcjach. Mają białko, tłuszcze nienasycone, błonnik i witaminy, a w badaniach obserwacyjnych jedzenie orzechów, w tym orzeszków ziemnych, wiązano z mniejszą umieralnością.
Szkodzą osobom uczulonym, a także gdy są zapleśniałe albo bardzo słone. U zdrowej osoby garść niesolonych orzeszków jest rozsądnym dodatkiem do diety.
Są gorszym wyborem niż niesolone, bo dokładają soli, a jej dzienny limit to 5 g. Jeśli lubisz solone, traktuj je jako dodatek do dnia z mniejszą ilością soli w pozostałych posiłkach.
Fistaszki, orzechy ziemne i orzechy arachidowe to nazwy tego samego produktu, więc obowiązują te same zasady: niewielka porcja, najlepiej niesolona.
Liczy się to, czy do prażenia dodano sól, cukier lub tłuszcz, dlatego czytaj skład. W badaniu klinicznym osoby jedzące prażone orzeszki ze skórką miały korzystniejszy stosunek cholesterolu całkowitego do HDL niż grupa kontrolna.
To najlepsza wersja na co dzień, bo nie dokłada soli. Pamiętaj tylko o kaloriach, bo sto gramów to ponad pięćset kilokalorii.