Piekarnik z uchylonymi drzwiczkami
50-60°C, 5-10 godz.
Polecany
Góra-dół bez termoobiegu, ze szczeliną 2-3 cm zablokowaną drewnianą łyżką. Wilgoć ma gdzie uciekać, więc owoce schną powoli i równomiernie.
W skrócie Owoce dzikiej róży susz w piekarniku bez termoobiegu, przy uchylonych drzwiczkach, w 50-60°C przez 5-10 godzin i mieszaj je co godzinę; gotowe są twarde, sztywne i łatwo się kruszą.
Do suszenia nadają się owoce jędrne, intensywnie czerwone i bez śladów pleśni czy dziurek, a pomarszczone lepiej odłożyć. Owoce dzikiej róży zawierają sporo wody, więc w zamkniętym piekarniku zamiast wyschnąć, zaczynają się dusić. Czas zależy od ich wielkości i wilgotności.
Dobrze ususzone owoce są twarde i sztywne, mają intensywnie czerwony lub bordowy kolor, a przy naciśnięciu lekko pękają zamiast się uginać. Dla pewności przetnij jeden: w środku nie może być śladu wilgoci.
Spis treści
Spotkasz różne temperatury: 50-60°C przy uchylonych drzwiczkach przez 5-10 godzin albo maksymalnie 50°C, aż owoce dadzą się rozkruszyć. Najbezpieczniej trzymać się niższych wartości, bo owoce suszone powyżej 70°C przypiekają się i robią gorzkie.
50-60°C, 5-10 godz.
Polecany
Góra-dół bez termoobiegu, ze szczeliną 2-3 cm zablokowaną drewnianą łyżką. Wilgoć ma gdzie uciekać, więc owoce schną powoli i równomiernie.
maks. 50°C
Polecany
Całe, umyte i osuszone owoce schną tak długo, aż da się je z łatwością rozkruszyć. Kieruj się wyglądem owoców, a nie zegarem.
1 dzień
Można też
Sposób na wątpliwości: owoce, co do których nie masz pewności, zostaw jeszcze na dobę na powietrzu, żeby doschły.
Suszenie dzikiej róży psuje pośpiech: zbyt gorący piekarnik, przerwane za wcześnie albo przeciągnięte ponad miarę. Każdy z tych błędów widać po kolorze i po tym, jak owoce zachowują się w słoiku.
Nie ma takiego obowiązku: można je umyć, osuszyć i wsypać na blachę w całości albo przekroić na pół i wydrylować. Drylowanie ma sens, gdy nasionka ci przeszkadzają.
Zwykle od 5 do 10 godzin, zależnie od wielkości i wilgotności owoców. Nie patrz tylko na zegar, bo suszenie trwa, dopóki owoce nie staną się tak suche, że łatwo je rozkruszyć.
W jednym z przepisów pojawia się 80°C, ale zwykle zaleca się maksymalnie 50-60°C i ostrzega przed temperaturą powyżej 70°C.
Do naparu i herbaty, a po zmieleniu do deserów. Całe suszone owoce możesz też dorzucić do muesli i owsianki albo użyć do pieczenia mięs i drobiu.