Ugotowany i obrany
Z umiarem
Kilka miękkich ziaren bez skórki i bez przypraw nie powinno zaszkodzić zdrowemu kotu.
Z umiarem Z umiarem: kot może skubnąć kilka ziaren ugotowanego, obranego bobu bez soli i masła, ale surowego bobu nie powinien jeść wcale.
Kot może zjeść odrobinę ugotowanego bobu, ale nie ma z niego żadnego pożytku. Rośliny strączkowe nie są dla kotów trujące, jednak kot to mięsożerca obligatoryjny, który potrzebuje białka zwierzęcego, a białko z roślin nie zastąpi mu mięsa.
Weterynarze piszący o roślinach strączkowych zwracają uwagę na dwie rzeczy. Surowe nasiona zawierają lektyny, które wywołują wymioty, biegunkę i ból brzucha, a gotowanie je rozkłada. Dużo błonnika i węglowodanów w strączkach sprzyja wzdęciom, zaparciom i tyciu.
W źródłach weterynaryjnych nie ma osobnych badań nad bobem u kotów, dlatego ta strona opiera się na zaleceniach dla fasoli i grochu i wybiera wersję ostrożniejszą: bób jako rzadki kąsek, a nie dodatek do miski.
Spis treści
Sezon na bób to czas, gdy miska z gorącymi ziarnami stoi na stole, a kot bada, co w niej jest. Dla kota liczy się, czy bób jest ugotowany do miękkości, obrany i czy nie ma na nim niczego poza wodą. Każdy dodatek z talerza zmienia ocenę na gorszą.
Z umiarem
Kilka miękkich ziaren bez skórki i bez przypraw nie powinno zaszkodzić zdrowemu kotu.
Nie
Surowe ziarna są twarde, trudne do strawienia i zawierają lektyny drażniące przewód pokarmowy.
Nie
Tłuste masło i sól zamieniają niewinny kąsek w przekąskę, która obciąża żołądek i nerki kota.
Nie
Czosnek uszkadza kocie czerwone krwinki, więc bób podany w sosie czosnkowym jest niebezpieczny.
Nie
Twarde, włókniste strąki są niestrawne i kot może się nimi zadławić.
Źródła weterynaryjne nie podają osobnej porcji bobu dla kota. Obowiązuje ogólna zasada: wszystkie przysmaki razem mają dawać najwyżej 10% dziennych kalorii, a przy strączkach lepiej zostać przy kilku ziarnach od czasu do czasu.
Bób nie jest dla kota toksyczny, ale większa porcja, surowe ziarna albo bób z dodatkami mogą rozstroić mu żołądek. Objawy dotyczą zwykle przewodu pokarmowego.
Gdy kot zjadł coś, co mu szkodzi, albo ma niepokojące objawy, od razu zadzwoń do lekarza weterynarii. Nie wywołuj wymiotów na własną rękę.
Może zjeść kilka ziaren ugotowanego bobu, ale bób nie jest mu potrzebny i nie powinien regularnie trafiać do miski. Surowy bób odpada.
Tak, gotowany do miękkości i obrany bób jest dla kota tolerowalny w małej ilości. Musi być ugotowany bez soli i podany bez masła.
Nie ma go na listach roślin i pokarmów toksycznych dla kotów. Problemem są lektyny w surowych ziarnach, błonnik i dodatki kuchenne, a nie sam bób.
Jedno ziarno zwykle nie wymaga działania poza obserwacją. Jeśli kot zjadł więcej albo wymiotuje, ma biegunkę lub bolesny brzuch, skontaktuj się z weterynarzem.