Orzechy włoskie
Nie
Świeże nie są trujące, ale szybko pleśnieją, a pleśń na nich może zawierać mykotoksyny groźne dla układu nerwowego kota.
Nie Nie, orzechów lepiej kotu nie dawać, bo są bardzo tłuste, grożą zadławieniem, a spleśniałe włoskie, gorzkie migdały i makadamia mogą być trujące.
Kot nie powinien jeść orzechów. Większość z nich nie jest dla kotów toksyczna, ale ASPCA umieszcza orzechy na liście produktów, których nie należy podawać zwierzętom, bo ich duża zawartość tłuszczu wywołuje wymioty, biegunkę i może prowadzić do zapalenia trzustki.
Kot to mięsożerca obligatoryjny, a orzechy dają mu głównie tłuszcz i roślinne białko, którego nie wykorzystuje. Twarde, okrągłe orzechy łatwo połknąć w całości, a wtedy mogą utknąć w gardle albo w jelitach.
Niektóre rodzaje niosą dodatkowe ryzyko: na spleśniałych orzechach włoskich rozwijają się mykotoksyny wywołujące drżenia i drgawki, gorzkie migdały zawierają amigdalinę, z której powstaje cyjanek, a orzechy makadamia są trujące dla psów i weterynarze nie zalecają ich także kotom.
Spis treści
Pod hasłem „orzechy” kryje się wiele produktów: włoskie z ogrodu, laskowe w łupinach, solone nerkowce, migdały w cieście, mieszanki studenckie. Nie każdy rodzaj szkodzi w ten sam sposób, ale żaden nie jest dla kota dobrym przysmakiem. Kafle pokazują, na co uważać przy konkretnych orzechach.
Nie
Świeże nie są trujące, ale szybko pleśnieją, a pleśń na nich może zawierać mykotoksyny groźne dla układu nerwowego kota.
Nie
Są twarde i okrągłe, więc kot może się nimi zadławić, a do tego to skoncentrowany tłuszcz.
Nie
Słodkie migdały obciążają żołądek, a gorzkie zawierają amigdalinę, która rozkłada się do cyjanku.
Nie
U psów wywołują osłabienie, drżenia i gorączkę; dla kotów nie ma pewnych danych, dlatego traktuj je jako niebezpieczne.
Nie
Sól i przyprawy dokładają kolejny problem do dużej ilości tłuszczu.
Nie
Łupiny są niestrawne i mogą spowodować niedrożność przewodu pokarmowego.
Po orzechach najczęściej pojawiają się dolegliwości żołądkowe wywołane tłuszczem. Objawy neurologiczne mogą wskazywać na zatrucie mykotoksynami ze spleśniałych orzechów, a wymioty połączone z brakiem wypróżnień sugerują, że orzech utknął w jelitach.
Gdy kot zjadł coś, co mu szkodzi, albo ma niepokojące objawy, od razu zadzwoń do lekarza weterynarii. Nie wywołuj wymiotów na własną rękę.
Nie powinien. Nawet orzechy nietoksyczne są dla kota zbyt tłuste i nie dają mu żadnych potrzebnych składników.
Jeśli orzech był świeży, zwykle wystarczy obserwacja. Jeśli był spleśniały albo kot zaczyna drżeć, ślinić się lub wymiotować, natychmiast zadzwoń do weterynarza.
Nie. Słodkie migdały szkodzą z powodu tłuszczu i ryzyka zadławienia, a gorzkie, używane czasem do wypieków, są trujące.
Są trujące dla psów, u kotów nie opisano takich zatruć, ale brak danych nie oznacza bezpieczeństwa. Weterynarze radzą ich nie podawać żadnym zwierzętom.
Nerkowce nie są uważane za toksyczne, ale zawierają dużo tłuszczu i zwykle są solone. Nie ma powodu, by je kotu dawać.