Młody bób
Tak
Drobne, jasnozielone ziarna z miękką skórką można chrupać prosto ze strąka, jak zielony groszek.
Tak, ale Tak, ale tylko młody, świeży bób i w małych ilościach; osoby z niedoborem G6PD (fawizmem) nie powinny jeść go wcale.
Młody, świeży bób można jeść na surowo w niewielkiej ilości, ale nie jest to produkt dla każdego. Surowy bób wybierają głównie ci, którzy lubią jego lekko trawiasty, orzechowy smak prosto ze strąka.
Bób zawiera wicynę i kowicynę, które w organizmie zamieniają się w silne utleniacze. U osób z wrodzonym niedoborem enzymu G6PD mogą one wywołać rozpad czerwonych krwinek, czyli fawizm. W Polsce dotyczy to około 0,1% osób, a objawy opisuje się najczęściej po zjedzeniu surowego bobu. Dla pozostałych surowy bób jest przede wszystkim cięższy do strawienia niż gotowany, bo ma dużo błonnika i twardszą skórkę.
Na surowo najlepiej smakują najmłodsze, drobne ziarna wyłuskane tuż przed podaniem, np. z pecorino, oliwą i cytryną.
Spis treści
Na surowo nadają się tylko młode, drobne ziarna z jędrnych, zielonych strąków. Skórka młodych nasion jest cienka i jadalna, starsze ziarna mają ją twardą, więc lepiej je ugotować. Suszony bób zawsze się namacza i gotuje, podobnie jak inne suche nasiona strączkowe.
Tak
Drobne, jasnozielone ziarna z miękką skórką można chrupać prosto ze strąka, jak zielony groszek.
Tak, ale
Większe, mączyste ziarna mają twardą skórkę i są trudniej strawne, dlatego lepiej je ugotować lub zblanszować.
Tak
U młodego bobu jest cienka i jadalna; u starszego można ją zdjąć po krótkim blanszowaniu.
Nie
Grube, włókniste strąki bobu wyrzuca się, na surowo nie nadają się do jedzenia.
Nie
Suche ziarna trzeba namoczyć i ugotować, na surowo są twarde i niestrawne.
Nie
Osoby z fawizmem nie powinny jeść bobu ani surowego, ani gotowanego, bo grozi to hemolizą.
Najważniejsze ryzyko surowego bobu to fawizm, czyli dziedziczny niedobór enzymu G6PD. U zdrowych osób surowy bób może powodować głównie wzdęcia i uczucie ciężkości, zwłaszcza przy większej porcji. Pozostali mogą jeść młody bób na surowo w małej porcji.
Tak, młody i świeży bób można jeść na surowo w małych ilościach. Nie dotyczy to osób z niedoborem G6PD, które powinny unikać bobu w każdej postaci.
Dla większości ludzi nie, ale zawiera wicynę i kowicynę, które u osób z niedoborem enzymu G6PD wywołują fawizm, czyli rozpad czerwonych krwinek.
To dziedziczny niedobór enzymu dehydrogenazy glukozo-6-fosforanowej, przy którym bób może wywołać hemolizę. Potwierdza go proste badanie krwi.
Młody bób ma cienką skórkę, którą można zjeść. Starsze ziarna mają twardą skórkę, więc lepiej je obrać.
Bezpieczniej jest podawać dzieciom bób ugotowany i obrany, bo surowe ziarna są twarde i trudniej strawne.