Puree ziemniaczane
klasyka
Gładkie puree z masłem to najbardziej klasyczny dodatek do Wellingtona.
W skrócie Polędwicę Wellington najlepiej podać z puree ziemniaczanym lub z dyni, szparagami, fasolką, marchewką i sosem winnym albo pieprzowym.
Polędwica Wellington to wołowina w cieście francuskim z farszem z pieczarek, uchodząca za danie na wielkie okazje. Mięso jest delikatne, więc dodatki muszą być proste i eleganckie.
Ciasto i farsz same są sycące, dlatego obok postaw lekkie warzywa, aksamitną skrobię i dobry sos.
Spis treści
Dodatki powinny być klasyczne i niekonkurencyjne. Poniżej propozycje, które zadziałają na świątecznym stole.
klasyka
Gładkie puree z masłem to najbardziej klasyczny dodatek do Wellingtona.
na jesień
Lekko słodkie puree dodaje koloru i ładnie kontrastuje z mięsem.
elegancko
Zielone szparagi w boczku dodają świeżości i wyglądają świątecznie.
po polsku
Chrupiąca bułka i miękka fasolka to prosty dodatek do wołowiny.
na lekko
Marchewka z masłem i miodem wnosi słodycz i kolor.
elegancko
Redukcja z czerwonego wina, bulionu i masła to klasyczna polewa do wołowiny.
na wyraziście
Musztardowy sos dobrze równoważy bogactwo mięsa i ciasta.
na kwaśno
Kwaśna cebula przełamuje tłustość farszu.
na lekko
Zielona sałata zamyka obiad lekkim, kwaśnym akcentem.
Wellington to danie na święta, ale podobny zestaw sprawdzi się też przy innych wołowych pieczeniach. Dopasuj dodatki do okazji.
Z puree ziemniaczanym lub z dyni, szparagami, fasolką i sosem winnym lub pieprzowym.
Szparagi, fasolka szparagowa, marchewka i brokuły. Najlepiej lekko ugotowane.
Sos winny, pieprzowy lub musztardowy. Podawaj osobno.
Zwykle gorący, ale pokrojone resztki dobrze smakują na zimno w kanapkach.