Kuchnia szwajcarska

Blog przez żołądek do serca

Maciej

Niezły obżartuszek, ale tylko i wyłącznie w dobrej wierze! Pasjonata dobrego obiadu i krótkiej siesty. Laureat nagrody #mamOplaijobla
Kuchnia szwajcarska

Kraj leżący w sercu Europy, w którym używa się czterech języków (niemiecki, francuski, włoski i retoromański), dysponuje bardzo dobrze zorganizowanym hotelarstwem. Dzięki dobrym warunkom do uprawiania sportów zimowych i alpinistyki hotele właściwie przez cały rok przyjmują licznych turystów odwiedzających Szwajcarię.

Jedzenie kuchni szwajcarskiej

W jadłospisach nawet najskromniejszej gospody figuruje wiele potraw, w których podstawową rolę odgrywa twardy ser, kromeczki czerstwego chleba zwilżonego białym winem, posypane cebulą i z grubym plastrem sera na wierzchu zapiekane w piekarniku; smażone plastry ementalera panierowanego tak jak kotlety, raclette przyrządzana ze skrobanego i topionego nad ogniem sera bagnes, podawana z gotowanymi ziemniakami. Osobny rozdział to słynne fondue z grujera (fondue czekoladowe lub ze stopionym serem) – duma kuchni szwajcarskiej – rozpowszechnione daleko poza granicami tego kraju. Przyrządzane tej potrawy i jej wspólne spożywanie daje okazję do wspaniałej zabawy towarzyskiej.

Potrawy podawane w renomowanych hotelach mają charakter dań międzynarodowych i są dostosowane do gustów klienteli rekrutującej się z różnych narodowości. Nie znaczy to jednak, że Szwajcarzy, którzy mają silne poczucie narodowe, nie mają własnych, lokalnych potraw, charakterystycznych dla kantonów Szwajcarii niemieckiej, francuskiej i włoskiej. Potraw takich należy szukać w małych oberżach, górskich schroniskach i prywatnych szwajcarskich domach.

jedzenie w szwajcarii

W kuchni kantonów włoskich występują wszelkiego rodzaju makarony i aromatyczne zioła: bazylia, szałwia, rozmaryn, oregano. Polenta z mąki kukurydzianej – ugotowana na gęsto i odsmażana na oliwie – często zastępuje ziemniaki, towarzysząc potrawom z mięsa lub takim, które mają porządne kawałki mięsa. Tutaj sery szwajcarskie piora harmonizują się ze spaghetti w sosie pomidorowym. W małych oberżach Szwajcarii niemieckiej urządzonych w stylu bawarskim podają marynowany i pieczony comber z kozicy, słynną bernerplatte z gorącej kwaszonej kapusty obłożonej parówkami, plastrami smażonej wędzonki i pieczonej szynki. To właśnie najemni żołnierze piechoty szwajcarskiej nauczyli Francuzów dań z kwaszoną kapustą, a nawet nazwa jej „choucroute” jest zniekształconym wyrazem niemieckim „Sauerkraut”. Można również spotkać bardzo często jadalne kasztany, kawałki suszonego mięsa, szwajcarskie rösti czy kilka kawałków pieczywa z dodatkiem białego wina.

Bystre strumienie górskie dostarczają wspaniałych pstrągów, a w jeziorach szwajcarskich żyją ryby z rodziny łososiowatych, rzadko występujące gdzie indziej w Europie, np. sieja lub łosoś jeziorny. Sieja, o wyjątkowo delikatnym mięsie, smakuje znakomicie pieczona, podlana białym winem i podana z plasterkami cytryny.

Kuchnia szwajcarska bardzo dużą uwagę zwraca na wykorzystanie ziemniaków w codziennym życiu. Szwajcarzy przygotowują swoje tradycyjne szwajcarskie placki ziemniaczane zwane Rosti. Są one przygotowywane z grubo startych ziemniaków, ugotowanych lub całkowicie surowych ziemniaków, które często podaje się z dodatkiem sera, kiełbasy lub jajek. Aktualnie, szwajcarzy rezygnują z wysokokalorycznych potraw, a placki przygotowane w taki sposób podaje się jako dodatek do posiłków. Będąc w Szwajcarii, warto także spróbować malnusa, czyli ugotowanych, startych ziemniaków, które są wymieszane z mąką w postaci krup, a później smażone na maśle.

Szwajcaria posiada oczywiście swoje dania, które dostępne są tylko w odpowiednich regionach. Mniej znane danie, a raczej potrawa nosi bardzo ciekawą nazwę „cholera„, która nam, Polakom może kojarzyć się nie do końca poprawnie. Jest to placek górski z dodatkiem farszu z gotowanych ziemniaków, ze sparzonym porem, serem raclette oraz jabłkami. Cholerę na prawdę warto spróbować.

Raclette – potrawa wykonana ze specjalnego sera usmażonego na małej patelni. Tak przygotowany ser, posypuje się przyprawami i podaje z ziemniakami i chlebem.

Szwajcarskie słodycze

Szwajcaria słynie z wyrobów cukierniczych. Leckerli – rodzaj pierników kształcie prostokąta z mielonymi migdałami i skórką pomarańczową – osiągnęły sławę światową, a mleczna czekolada szwajcarska należy do najlepszych na świecie. O wysokim kunszcie cukierników szwajcarskich można się było już dawno przekonać, gdyż sławne rodziny cukierników: Bliklów i Wedlów w Warszawie, Mauriziów w Krakowie, których przodkowie przybyli do Polski ze Szwajcarii, nie wymagają bliższego prezentowania. Smaki Szwajcarii można poczuć również w Polsce! Bardzo popularne są fondue czekoladowe.

Popularnym deserem głównie wśród turystów w całej Szwajcarii jest Bräzeli, który jest słodkim lub słonym andrucikiem, który przygotowuje się w specjalnym urządzeniu wyglądającym na gofrownicę. Podawany z bitą śmietaną, musem owocowym lub dedykowanymi kremami.

szwajcarska kuchnia

Alkohol, piwo, wino

Piwa szwajcarskiej należą do przeciętnych i nie dorównują naszym okocimskim i żywieckim.

Piwa szwajcarskiej należą do przeciętnych i nie dorównują naszym okocimskim i żywieckim. Roczne zużycie piwa jest stosunkowo niskie, ale mimo tego zajmują się oni jego produkcją. Skupiają się na jasnych piwach Helles (czyli lager). Przedostając się przez praktycznie całą Szwajcarię, można zauważyć tylko trzy nazwy piwa – Eichhof, Feldschlösschen, Cardinal. Szwajcarzy za to, uwielbiają wino.

Szwajcaria produkuje własne wina gronowe (milion hektolitrów na rok), w większości białe. Każdy z kantonów jest dumny ze swojego wina. Dla przykładu: Genewa – mandement, Valais – fendant, Johannisberg – dole (czerwone), Ticino – brisago. Największe jednak skupisko winnic można zaobserwować w kantonie Wallis i w okolicach Jeziora Genewoskiego oraz Neuchâtel.

Szwajcaria jest bardzo znana ze swojej produkcji win oraz wielkości konsumpcji rocznej przez tubylców. Podobno, w tym kraju 99% win wyprodukowanych w granicach państwa, jest wypijane przez rodowitych mieszkańców. Najbardziej znanym sommoelierem jest Paolo Basso, który zdobył tytuł mistrza świata sommoelierów. Sam o sobie, mówi że jest wielbicielem pinot nior (czerwone wino pochodzące z Francji).