Sałatka z pomarańczą
Rukiew wymieszaj z rukolą i cząstkami pomarańczy, skrop oliwą. Słodycz cytrusów łagodzi pieprzowy smak liści.
Rukiew wodna, nazywana też rzeżuchą wodną, to roślina z rodziny kapustowatych, krewna gorczycy, rzodkiewki i wasabi. Pochodzi z Europy i Azji, a jest jednym z najstarszych warzyw liściowych, jakie jedli ludzie. Rośnie dziko przy brzegach czystych, szybko płynących potoków, a w Anglii od XIX wieku uprawia się ją na specjalnych, zalewanych wodą polach.
W Polsce dziko rosnącą rukiew spotyka się rzadko, a w sklepach bywa trudno dostępna. Szukaj jej w większych supermarketach, zwykle w torebkach z mieszankami sałat albo w pęczkach, a także w sklepach ekologicznych. Najlepsza jest od kwietnia do września, choć uprawy dostarczają ją przez cały rok.
Rukiew wodną najlepiej jeść świeżą i surową, bo wtedy ma najwięcej smaku i chrupkości. Ze względu na wyrazisty, ostry smak dobrze łączyć ją z łagodniejszymi sałatami, jak rukola czy sałata masłowa. Sprawdza się też jako aromatyczne zioło do zup i sosów, ale do gorących dań dodawaj ją na samym końcu, żeby nie straciła koloru. Pasuje do mizerii, pomidorów, twarogu i jajek.
Rukiew wymieszaj z rukolą i cząstkami pomarańczy, skrop oliwą. Słodycz cytrusów łagodzi pieprzowy smak liści.
Ugotuj ziemniaki z cebulą w bulionie, a na koniec dodaj pęczek rukwi i zmiksuj. Zupa ma intensywnie zielony kolor i lekko ostry smak.
Klasyczne angielskie kanapki to białe pieczywo z masłem i garścią rukwi. Liście możesz też wmieszać w twarożek ze szczypiorkiem.
Zmiksuj rukiew z migdałami, parmezanem, czosnkiem i oliwą. Takie pesto pasuje do makaronu i grillowanej ryby.
Posiekaną rukiew dodaj do omletu, frittaty albo tarty z serem. Ciepło łagodzi jej ostrość.
Garść świeżych liści położona obok steku albo pieczonej dziczyzny działa jak pikantna przyprawa.
Rukiew wodna to jedna z najbardziej wyrazistych sałat. Ma pikantny, pieprzowy smak z lekką goryczką, który przypomina rzeżuchę siewną i rukolę, tylko w mocniejszym wydaniu. Młode, drobne listki są delikatniejsze, a duże, mięsiste liście mocniej szczypią w język. Mimo ostrości całość jest soczysta i orzeźwiająca, dlatego rukiew dobrze odświeża ciężkie, tłuste dania.
Czuć ją od pierwszego kęsa, ale szybko mija i nie pali jak chili.
Lekka, wyraźniejsza w starszych liściach. Dobrze równoważy ją słodki owoc, miód albo tłusty ser.
Ciemnozielone liście są delikatne, a jaśniejsze, puste w środku łodyżki soczyste i chrupiące.
Świeża rukiew ma ostry, zielony zapach, który słabnie, gdy liście zaczynają więdnąć.
Tak, na surowo smakuje najlepiej. Jadalne są liście, łodyżki, a nawet owoce, więc po umyciu wystarczy odciąć twardsze korzonki.
To dwie różne rośliny z tej samej rodziny. Rzeżucha siewna, którą hodujemy na Wielkanoc, ma drobne listki, a rukiew wodna rośnie w wodzie i ma większe, bardziej mięsiste liście oraz mocniejszy smak.
Można, na przykład w zupie krem, omlecie albo tarcie, ale gotowana szybko traci kolor i część ostrości. W Chinach gotuje się ją z wieprzowiną w rozgrzewających zupach.
Można po krótkim zblanszowaniu, ale po rozmrożeniu nadaje się już tylko do zup i sosów, bo traci chrupkość, kolor i część smaku.