Z kury
2-3 h
Klasyka niedzielnego obiadu: stara kura oddaje smak powoli, więc po 2-3 h pyrkania wywar jest złoty i esencjonalny. Czas liczysz od zagotowania i zebrania szumowin.
Ile odliczyć?
Rosół z kury gotuj 2-3 h, z kurczaka wystarczy 1-1,5 h, a wołowy potrzebuje 2-4 h na bardzo małym ogniu. Czas liczysz od zagotowania wody z mięsem i zebrania szumowin.
Najwięcej zależy od rodzaju i wieku mięsa. Młody kurczak szybko oddaje smak i po dwóch godzinach zaczyna się rozpadać, a stara kura, kogut czy wołowina z kością potrzebują długiego pyrkania, żeby kolagen i aromat przeszły do wywaru.
Efekt najczęściej psuje gwałtowne wrzenie. Tłuszcz łączy się wtedy z wodą, rosół mętnieje, a warzywa się rozgotowują. Wywar ma tylko mrugać, z pojedynczymi bąbelkami na powierzchni.
Przy rosole czas wyznacza mięso: młody drób oddaje smak w godzinę lub dwie, kogut, dziczyzna i wołowina z kością potrzebują kilku godzin, a bulion kolagenowy nawet doby. Odliczanie zaczynaj od chwili, gdy wywar zawrze i zbierzesz szumowiny. Na szybki obiad w tygodniu wybierz kurczaka albo szybkowar, na niedzielny stół kurę lub mieszankę z wołowiną.
2-3 h
Klasyka niedzielnego obiadu: stara kura oddaje smak powoli, więc po 2-3 h pyrkania wywar jest złoty i esencjonalny. Czas liczysz od zagotowania i zebrania szumowin.
Ile odliczyć?
1-1,5 h
Lżejszy wywar z młodego kurczaka lub porcji rosołowej. Po 1-1,5 h od zagotowania mięso jest miękkie, dłuższe gotowanie niewiele już dodaje.
Ile odliczyć?
2-4 h
Szponder, pręga albo mostek z kością dają głęboki, ciemniejszy wywar. Zacznij sprawdzać po 2 h, a twardsze kawałki gotuj do 3-4 h, aż mięso łatwo odejdzie od kości.
Ile odliczyć?
2-3 h
Kurczak z kawałkiem szpondra lub antrykotu gotowane razem: około godziny samego mięsa, potem 1-1,5 h z warzywami. Wołowina daje głębię, drób łagodną słodycz.
Ile odliczyć?
1,5-3 h
Skrzydło albo szyja indyka dają pełny, lekko kleisty wywar. Skrzydło gotuj około 2 h, szyję do 3 h na malutkim ogniu.
Ile odliczyć?
1,5-3 h
Tłustszy i bardziej aromatyczny od drobiowego, zwykle gotowy po 1,5-2 h. Zbieraj tłuszcz z powierzchni, a resztę zdejmiesz łyżką po schłodzeniu.
Ile odliczyć?
2-3 h
Esencjonalny, jesienny rosół z porcji rosołowej gęsi. Gotuj około 2 h na bardzo małym ogniu, większe kawałki z kością do 3 h.
Ile odliczyć?
2-5 h
Młody kogut mięknie po 2-3 h, stary wiejski ptak potrzebuje nawet 3-5 h bardzo wolnego gotowania. Warzywa dodaj na ostatnie 30-40 min.
Ile odliczyć?
1,5-3 h
Ciemny, wyrazisty wywar z dziczyzny. Młody bażant jest gotowy po 1,5-2 h, starszy ptak zyskuje na gotowaniu do 3 h.
Ile odliczyć?
8-24 h
Bulion z kości, łapek i chrząstek, który po schłodzeniu tężeje w galaretę. Gotuj go na najmniejszym ogniu 8-24 h, warzywa dodaj na ostatnie 2-3 h.
Ile odliczyć?
30-60 min
Kura lub kurczak potrzebują 30-40 min, rosół wołowy 50-60 min. Czas liczysz od osiągnięcia ciśnienia roboczego, a nie od włączenia palnika.
Ile odliczyć?
Najczęściej 2-3 h od zagotowania. Z samego kurczaka wystarczy 1-1,5 h, z wołowiny lub starego koguta nawet 3-4 h.
Mięso gotuj samo przez około godzinę, zbierając szumowiny, a warzywa dołóż na ostatnie 1-1,5 h. Wrzucone na samym początku rozgotują się i zmętnią wywar.
Tak, pod pokrywką i na małym ogniu rosół mniej odparowuje i gotuje się równo. Zdejmij ją tylko na pierwsze 20-30 min, kiedy zbierasz szumowiny.
Z kurczaka 1-1,5 h, z kury, indyka, kaczki lub gęsi około 2-3 h. Mięso ma być miękkie i łatwo odchodzić od kości.
Wywar z porcji rosołowej albo kości gotuj około 3 h na małym ogniu. Jeśli zupa ma być lekka, wystarczy półtorej godziny na samym kurczaku.
Około 50-60 min od osiągnięcia ciśnienia. Drobiowy potrzebuje 30-40 min, a mieszany wołowo-drobiowy 40-50 min.