Rosół z rodzinnego garnka
Nie
Zawiera związki z cebuli i pora oraz sól. Nie podawaj go psu nawet w małej ilości.
Nie Nie, rosołu z rodzinnego garnka nie dawaj psu, bo gotuje się go z cebulą, porem i solą, a cebula przechodzi do wywaru i szkodzi psu.
Nie, zwykły rosół z domowego obiadu nie nadaje się dla psa. Tradycyjny rosół gotuje się z cebulą, porem, czasem czosnkiem, i solą, a AKC podkreśla, że potrawy gotowane z cebulą są dla psa niebezpieczne nawet po wyjęciu jej kawałków.
Cebula, por i czosnek należą do rodziny czosnkowatych. Zawarte w nich związki uszkadzają czerwone krwinki psa i mogą doprowadzić do anemii, a objawy pojawiają się z opóźnieniem. Sól w większej ilości też szkodzi, zwłaszcza małym psom i psom z chorobami serca. Kości z rosołu są miękkie, ale nadal mogą pękać na ostre odłamki.
Pies może za to dostać wywar przygotowany specjalnie dla niego: z mięsa i kości, bez cebuli, pora, czosnku i soli, dokładnie przecedzony. AKC opisuje taki bulion jako bezpieczny, smaczny dodatek, który pomaga nawodnić psa i zachęca do jedzenia.
Spis treści
Problemem są składniki, które oddają smak do wywaru: cebula, por, czosnek i sól. Dlatego ze stołu nie podawaj psu ani samego rosołu, ani warzyw i mięsa z niego wyjętych. Bezpieczny jest tylko osobno ugotowany wywar bez tych dodatków, przecedzony z kości.
Nie
Zawiera związki z cebuli i pora oraz sól. Nie podawaj go psu nawet w małej ilości.
Nie
Sam zwykły makaron nie jest toksyczny, ale to puste kalorie. Problemem pozostaje rosół z cebulą i solą.
Nie
Marchewka sama w sobie jest dla psa dobra, ale ugotowana w rosole nasiąka wywarem z cebulą. Ugotuj psu marchewkę osobno.
Nie
Ma dużo soli i często cebulę lub czosnek w proszku, które są jeszcze mocniejsze niż świeże.
Nie
Gotowane kości są kruche i mogą pękać na ostre odłamki. Zawsze przecedź wywar.
Z umiarem
Ugotowany z mięsa i kości, bez cebuli, pora, czosnku i soli, przecedzony. Odrobina polana na karmę to smaczny dodatek.
Po wypiciu rosołu z cebulą objawy anemii mogą pojawić się z opóźnieniem, więc nie czekaj, aż pies źle się poczuje. Zadzwoń do weterynarza, powiedz, ile rosołu pies zjadł i co w nim było. Przy dużej ilości słonego wywaru zapewnij psu świeżą wodę i też skontaktuj się z lekarzem.
Gdy pies zjadł coś, co mu szkodzi, albo ma niepokojące objawy, od razu zadzwoń do lekarza weterynarii. Nie wywołuj wymiotów na własną rękę.
Zwykłego rosołu nie, bo gotuje się go z cebulą, porem i solą. Pies może dostać osobno ugotowany wywar bez tych dodatków.
Nie. Zwykły makaron nie jest toksyczny, ale rosół z cebulą i solą szkodzi psu. Makaronu też nie warto podawać, bo to puste kalorie.
Lepiej nie. Marchewka czy seler nasiąkają wywarem z cebuli i pora. Jeśli chcesz dać psu marchewkę, ugotuj ją osobno w samej wodzie.
Mięso gotowane w rosole z cebulą nie jest dobrym wyborem. Ugotuj psu kawałek kurczaka osobno, bez przypraw, i usuń kości.
Nie ten z rodzinnego obiadu. AKC opisuje bulion bez cebuli, czosnku i soli jako dobry dodatek dla psa ze słabszym apetytem, ale przy biegunce lub wymiotach najpierw skonsultuj się z weterynarzem.