Smak bez soli
przyprawa zamiast dosalania
Na plus
Przyprawy poprawiają smak potraw, a umiejętne ich stosowanie pomaga ograniczyć używanie soli w kuchni.
W skrócie Zdrowy z umiarem: liść laurowy to bezpieczna przyprawa w ilościach kuchennych, która pomaga solić mniej, ale sztywny liść trzeba wyjąć z potrawy przed jedzeniem.
Liść laurowy to suszony liść wawrzynu szlachetnego, przyprawa śródziemnomorska, obecna w polskiej kuchni od zawsze: dodaje się go do bigosu, rosołu, kapuśniaku, sosów, pasztetów, marynat do mięs i zalew do warzyw.
Wątpliwości dotyczą głównie tego, czy liść laurowy jest trujący i czy wolno go zjeść. Trujący nie jest, ale pozostaje twardy nawet po długim gotowaniu, dlatego wyjmuje się go z potrawy, zanim usiądziesz do stołu.
Spis treści
Na plus przeważa to, że liść laurowy to bezpieczna przyprawa, która daje smak bez soli i cukru, a minusem jest sztywność samego liścia. Kafle pokazują, jak korzystać z niego z głową.
przyprawa zamiast dosalania
Na plus
Przyprawy poprawiają smak potraw, a umiejętne ich stosowanie pomaga ograniczyć używanie soli w kuchni.
eukaliptol, terpeny, metyloeugenol
Z umiarem
Olejki odpowiadają za smak i aromat zup, duszonych mięs, ryb i dań warzywnych. W ilościach, w jakich liść trafia do garnka, to przede wszystkim kwestia smaku.
działanie przeciwmikrobowe
Na plus
Poza smakiem przyprawa wydłuża trwałość potraw, dlatego od dawna trafia do marynat i zalew.
nie do zjedzenia w całości
Na minus
Liść pozostaje sztywny po gotowaniu, a połknięty w całości lub w dużych kawałkach może zakrztusić albo uszkodzić przewód pokarmowy.
nie jest trujący
Na plus
Niektóre podobnie wyglądające rośliny mają trujące liście, stąd mit, że i liść laurowy trzeba wyjmować, bo szkodzi. Prawdziwy powód to jego twardość.
Liść laurowy szkodzi rzadko, najczęściej przez to, że ktoś połknie sztywny liść w całości. Napary i preparaty z laurem to inne ilości niż w garnku, więc przy nich zapytaj lekarza.
Jako przyprawa jest bezpieczny i pozwala ograniczyć sól. Nie jest jednak lekiem, a jego sztywnego liścia nie wolno połykać w całości.
W małych ilościach, w jakich dodaje się je do zup i sosów, tak. Dają aromat i wydłużają trwałość potraw, ale trzeba je wyjąć przed jedzeniem.
Nie jest trujący, ale może być szkodliwy, jeśli połkniesz go w całości albo w dużych kawałkach, bo jest twardy. Dlatego wyjmuje się go z gotowej potrawy.
Tak, ale nie dlatego, że jest trujący. Liść pozostaje nieprzyjemnie sztywny nawet po długim gotowaniu i może zakrztusić.
W małym badaniu na zdrowych osobach ciasteczka z 6% sproszkowanego liścia dawały niższą glukozę po 30 i 45 minutach niż kontrolne, ale łączny wzrost glukozy nie różnił się istotnie. To nie dowód, że liść w zupie coś zmienia.