Wartości odżywcze
mniej niż w tłoczonym
Na minus
Najlepsze właściwości prozdrowotne mają oleje tłoczone na zimno, a podczas rafinacji olej traci wiele ze swoich wartości odżywczych.
W skrócie Zdrowy z umiarem: olej rafinowany jest trwały i dobry do smażenia, ale traci część wartości odżywczych, a przy rafinacji w wysokiej temperaturze powstają niepożądane związki, więc na co dzień uzupełniaj go olejami tłoczonymi na zimno.
Olej rafinowany to olej roślinny oczyszczony w procesie rafinacji: traci intensywny smak, zapach i barwę, a zyskuje stabilność podczas przechowywania i obróbki cieplnej. To sposób produkcji, a nie gatunek rośliny, więc rafinowany bywa rzepakowy, słonecznikowy, sojowy czy palmowy.
Wątpliwości dotyczą tego, co rafinacja zabiera i co może dodać: spada zawartość cennych składników, a przy wysokiej temperaturze mogą powstawać związki oceniane przez EFSA. Sprawdzamy, co z tego naprawdę ma znaczenie w twojej kuchni.
Spis treści
Wynik jest mieszany: na plus stabilność przy obróbce cieplnej, na minus utrata wartości odżywczych i związki powstające przy rafinacji. Dlatego rafinowany olej sprawdza się do smażenia, a do zimnych dań lepszy jest tłoczony.
mniej niż w tłoczonym
Na minus
Najlepsze właściwości prozdrowotne mają oleje tłoczone na zimno, a podczas rafinacji olej traci wiele ze swoich wartości odżywczych.
wysoka stabilność
Na plus
Rafinacja zwiększa stabilność oleju przy obróbce cieplnej. Na odporność wpływa też skład kwasów tłuszczowych: im więcej kwasów olejowych, od około 40-45%, tym olej jest odporniejszy.
powstają przy około 200 °C
Na minus
EFSA oceniła, że przy rafinacji w wysokiej temperaturze powstają estry glicydolu oraz 3-MCPD i 2-MCPD, a najwięcej znaleziono ich w oleju i tłuszczach palmowych.
9 kcal w 1 g
Z umiarem
Jak każdy tłuszcz olej jest bardzo kaloryczny, ponad dwa razy bardziej niż ta sama ilość węglowodanów czy białka.
głównie nienasycone
Na plus
Tłuszcze roślinne nie zawierają cholesterolu i są głównym źródłem jedno- i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, które powinny przeważać w diecie nad nasyconymi.
Rafinowany olej nie jest trucizną, ale szkodzi przegrzewany, jedzony w nadmiarze albo w postaci tłuszczów palmowych i częściowo utwardzonych w żywności przetworzonej. Poniżej, komu i kiedy.
Może być elementem zbilansowanej diety w rozsądnej ilości, ale ma mniej cennych składników niż olej tłoczony na zimno. Najlepiej korzystać z obu, zależnie od potrawy.
Nie w rozsądnej ilości. Szkodliwy bywa przegrzany lub spożywany w nadmiarze, a także jako źródło związków z rafinacji w żywności przetworzonej.
Nierafinowany nie jest pozbawiany koloru, zapachu, smaku i naturalnych wosków, dlatego uchodzi za bardziej naturalny. Rafinowany jest trwalszy, ale traci wartości odżywcze.
Tak, rafinacja zwiększa jego stabilność podczas obróbki cieplnej, ważne tylko, żeby go nie przegrzewać.
To związek powstający przy rafinacji olejów w wysokiej temperaturze, oceniany przez EFSA. Najwięcej znaleziono go w oleju palmowym.
Nie, tłuszcze roślinne nie zawierają cholesterolu.