Kasza gryczana z napisem „bezglutenowa”
Nie ma glutenu
Producent bierze odpowiedzialność za to, że mieści się w normie dla żywności bezglutenowej. Wersje z licencjonowanym przekreślonym kłosem są dodatkowo regularnie badane.
Może zawierać To zależy, bo gryka naturalnie nie ma glutenu, ale zwykła kasza gryczana bywa zanieczyszczona w młynie, więc przy celiakii wybieraj tylko opisaną jako bezglutenowa.
Sama gryka glutenu nie ma, bo nie jest zbożem właściwym, tylko tak zwanym zbożem rzekomym z rodziny rdestowatych. Kasza gryczana to obłuszczone ziarna tej rośliny, sprzedawane jako prażone albo nieprażone.
Kłopot zaczyna się po drodze z pola do sklepu. Grykę często uprawia się, mieli i pakuje w sąsiedztwie pszenicy, żyta i jęczmienia, dlatego Polskie Stowarzyszenie Osób z Celiakią zalicza kasze z natury bezglutenowe do wyrobów wysokiego ryzyka. W jednym z jego badań kasza gryczana bez żadnego ostrzeżenia na etykiecie miała ponad 80 mg glutenu w kilogramie, a próg dla żywności bezglutenowej to 20 mg/kg.
Dla osoby z celiakią gryka jest więc cennym produktem, ale kupowanym świadomie, a nie z przyzwyczajenia.
Spis treści
Z gryki powstaje cała rodzina produktów: kasza palona i biała, mąka, płatki, makaron soba i pieczywo. Surowiec jest ten sam, lecz ryzyko glutenu rośnie z każdym etapem przetwarzania i każdym dodatkiem. Najbezpieczniejsze są produkty z napisem „bezglutenowy”, najbardziej podejrzane te, w których gryka jest tylko jednym z kilku składników.
Nie ma glutenu
Producent bierze odpowiedzialność za to, że mieści się w normie dla żywności bezglutenowej. Wersje z licencjonowanym przekreślonym kłosem są dodatkowo regularnie badane.
Może zawierać
Obie odmiany różnią się tylko prażeniem, a gluten mogą złapać tak samo w młynie i pakowni. Brak ostrzeżenia na opakowaniu nie przesądza o bezpieczeństwie.
Może zawierać
Mielenie i płatkowanie często odbywa się na liniach, przez które przechodzą też zboża glutenowe. Przy celiakii sięgaj tylko po wersje oznaczone jako bezglutenowe.
Może zawierać
Wiele makaronów soba łączy mąkę gryczaną z pszenną, co Celiac Disease Foundation wymienia wśród ukrytych źródeł glutenu. Bezpieczna jest tylko soba w całości z gryki i opisana jako bezglutenowa.
Może zawierać
Wypieki z piekarni i restauracji bywają robione z dodatkiem mąki pszennej lub żytniej, bo sama gryka słabo się klei. Pytaj o skład, a pieczywo bierz tylko pakowane i opisane jako bezglutenowe.
Łagodna w smaku, dobra do gulaszu, farszów i deserów; tak jak gryczaną kupuj ją z oznaczeniem.
Sycący dodatek do mięs i sałatek, gotowy w kwadrans, o lekko orzechowym smaku.
Podobnie wyrazisty dodatek do obiadu, który dobrze znosi odgrzewanie i sprawdza się w zapiekankach.
Ziarno do farszów i zup, a w wersji ekspandowanej chrupiący dodatek do jogurtu i musli.
Gryka pasuje do diety przy celiakii, nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten i alergii na pszenicę, pod warunkiem że po drodze nie spotkała innych zbóż. Sama bywa też odrębnym alergenem, niezwiązanym z glutenem, więc reakcja po kaszy gryczanej nie zawsze oznacza zanieczyszczenie.
Nie. Angielska nazwa buckwheat zawiera słowo wheat, czyli pszenica, ale gryka nie jest z pszenicą spokrewniona, a jej białka nie szkodzą osobom z celiakią.
Biała kasza gryczana to nieprażone ziarna gryki, więc w samym ziarnie glutenu nie ma. Kupuj ją jednak na tych samych zasadach co paloną, bo to właśnie białej kaszy jednej z marek dotyczyło przekroczenie w badaniu Stowarzyszenia.
Z natury tak, ale formalnie bezglutenowa jest tylko kasza, którą producent tak opisał i potwierdził badaniami. Marki regularnie kontrolowane w laboratorium znajdziesz w wykazie produktów z przekreślonym kłosem na stronie celiakia.pl.
Niekoniecznie, bo woreczek chroni kaszę dopiero od momentu pakowania, a do zanieczyszczenia dochodzi zwykle wcześniej: na polu, w transporcie albo w młynie. Liczy się oznaczenie na kartonie, a nie forma porcjowania.