Zawartość ryby
zwykle 40% paprykarza
Z umiarem
Zmielone mięso rybie zwykle stanowi 40% paprykarza, a pierwotna norma zakładała 50% mięsa rybiego. Resztę tworzą ryż, cebula, koncentrat pomidorowy i olej.
W skrócie Okazjonalnie: paprykarz szczeciński to konserwa z mielonej ryby, ryżu i oleju z dodatkiem soli, wygodna, ale lepiej jeść ją od czasu do czasu, a na co dzień wybierać ryby świeże lub mrożone.
Paprykarz szczeciński to konserwowe zmielone mięso rybie z ryżem, cebulą, koncentratem pomidorowym, w oleju roślinnym, z przyprawami i solą. Opracowano go w połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku w Szczecinie, a od 2010 roku jest produktem tradycyjnym województwa zachodniopomorskiego.
Nazwa nie jest zastrzeżona, więc różni producenci wytwarzają paprykarze o różnym składzie. Najczęściej pytamy o to, ile w nim ryby, ile soli i czy taka konserwa może regularnie gościć na rodzinnych kanapkach.
Spis treści
Na plus przeważa białko ryb i wygoda, na minus fakt, że to przetwór, w którym ryby jest zwykle 40%, a do tego dochodzi sól i olej. Dlatego traktuj paprykarz jako dodatek, a nie podstawę ryb w diecie.
zwykle 40% paprykarza
Z umiarem
Zmielone mięso rybie zwykle stanowi 40% paprykarza, a pierwotna norma zakładała 50% mięsa rybiego. Resztę tworzą ryż, cebula, koncentrat pomidorowy i olej.
pełnowartościowe, ale w części
Na plus
Mięso ryb jest doskonałym źródłem pełnowartościowego i łatwostrawnego białka, ale w paprykarzu to tylko część produktu.
limit 5 g soli dziennie
Na minus
Paprykarz powstaje z dodatkiem soli, a maksymalne dzienne spożycie soli to 5 g, wliczając sól z produktów gotowych. Ile jej jest w konkretnej puszce, sprawdzisz w tabeli na etykiecie.
w konserwach rybnych więcej
Z umiarem
Histamina i aminy biogenne występują naturalnie w mięsie ryb, zwłaszcza w konserwach i przetworach rybnych. U osób zdrowych nie wiąże się to z negatywnymi konsekwencjami, ale przy nadwrażliwości może dawać reakcje.
nazwa niezastrzeżona
Z umiarem
Wyroby pod tą nazwą produkuje wiele firm w całej Polsce. Nie mamy danych o składzie konkretnych marek, więc porównuj etykiety.
Paprykarz szczeciński szkodzi głównie osobom z nadciśnieniem i innymi chorobami wymagającymi ograniczenia soli, uczulonym na ryby oraz nadwrażliwym na histaminę. Nie jest też najlepszym wyborem na co dzień.
Okazjonalnie. To konserwa z niewielką ilością ryby i dodatkiem soli, więc lepiej traktować ją jako wygodną przekąskę niż podstawę diety.
Zdrowym osobom jedzony od czasu do czasu nie szkodzi. Szkodzić może przy nadciśnieniu, alergii na ryby i nadwrażliwości na histaminę.
Ze zmielonego mięsa ryb, ryżu, cebuli i koncentratu pomidorowego w oleju roślinnym, z przyprawami i solą. Zdarzała się też wersja z kaszą pęczak zamiast ryżu.
Zwykle 40% zawartości puszki, a dawna norma przewidywała 50%. Konkretną wartość znajdziesz na etykiecie.
Jest solony, ale ile dokładnie, zależy od producenta. Dzienny limit soli to 5 g, więc porównaj dane z etykiety.
Opracowano go w połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku w szczecińskim laboratorium, na wzór afrykańskiej potrawy czop-czop.