Cukier
zero cukru według producenta
Na plus
Producent deklaruje brak cukru. Przeciętny napój energetyzujący ma 10-11 g cukru w 100 ml, więc różnica jest wyraźna.
W skrócie Okazjonalnie: Holy Energy to napój energetyczny w proszku bez cukru, ale z substancją pobudzającą i dodatkami, więc lepiej sięgać po niego rzadko, a na co dzień pić wodę.
Holy Energy to napój energetyczny przygotowywany z proszku: porcję rozpuszcza się w wodzie, a producent opisuje go jako napój bez cukru i bez tauryny, z witaminami, ekstraktem z zielonej herbaty i własnym składnikiem o nazwie NewCaff. Występuje w wielu smakach, od jabłka po colę.
Wątpliwości biorą się stąd, że o zdrowotności takich napojów decyduje nie tylko cukier, ale też pobudzające składniki, zamienniki cukru i sposób picia. Sprawdzamy, co faktycznie wiadomo, a co jest hasłem z opakowania.
Spis treści
Przeważają zastrzeżenia: brak cukru to wyraźny plus, ale pobudzająca kofeina, dodatki i słodzenie bez cukru każą traktować ten napój okazjonalnie. Kafle pokazują, co sprawdzić na etykiecie wybranego smaku.
zero cukru według producenta
Na plus
Producent deklaruje brak cukru. Przeciętny napój energetyzujący ma 10-11 g cukru w 100 ml, więc różnica jest wyraźna.
dawkę sprawdź na etykiecie
Z umiarem
Producent opisuje pobudzający składnik jako NewCaff i dodaje ekstrakt z zielonej herbaty. Dawkę kofeiny w porcji podaje etykieta wybranego smaku, a nie hasło reklamowe.
400 mg na dobę dla dorosłych
Z umiarem
EFSA uznaje, że zdrowi dorośli mogą przyjmować do tej ilości kofeiny dziennie, rozłożonej na cały dzień. Energetyk wlicza się do tej puli razem z kawą i herbatą.
bez tauryny, z witaminami
Z umiarem
Producent podkreśla brak tauryny i dodatek witamin. To zaleta marketingowa, ale napój pozostaje energetykiem, wokół którego obowiązują zalecenia ostrożności.
słodycz bez cukru
Z umiarem
Słodki smak bez cukru zwykle oznacza zamienniki cukru, więc sprawdź skład wybranego smaku. NCEZ przypomina raport WHO, według którego zamienniki cukru nie dają dobrych efektów w odchudzaniu w dłuższym okresie.
Szkodzi przede wszystkim nadmiar kofeiny oraz picie przez osoby, dla których napoje energetyzujące nie są przeznaczone. Poniżej grupy, które powinny uważać albo wybrać inny napój.
Nie warto traktować go jako napoju codziennego. Brak cukru to plus, ale pobudzające składniki i dodatki każą pić go okazjonalnie.
Szkodzić może nadmiar kofeiny oraz picie przez dzieci, kobiety w ciąży i osoby z chorobami serca. Zdrowy dorosły, który liczy kofeinę z całego dnia i pije okazjonalnie, zwykle mieści się w bezpiecznych granicach.
Producent deklaruje zero cukru. Słodycz pochodzi więc z innych składników, a ich rodzaj sprawdź na etykiecie wybranego smaku.
Dawka zależy od smaku i porcji, a opis na stronie producenta jej nie podaje, więc sprawdź etykietę. Dla porównania przeciętna puszka 250 ml napoju energetyzującego zawiera 80 mg kofeiny.
Nie. NCEZ podkreśla, że napoje o wysokiej zawartości kofeiny nie powinny być spożywane przez dzieci i młodzież.
Lepiej nie. Zdrowy dorosły może wypić go okazjonalnie, ale na co dzień warto wybierać wodę, bo napoje energetyzujące wiążą się z kołataniem serca, bólem głowy i problemami ze snem.