Kofeina
brak
Na plus
Rooibos nie zawiera kofeiny, więc nie pobudza i można go pić także wieczorem.
W skrócie Zdrowa: rooibos to napar ziołowy bez kofeiny i z niewielką ilością garbników, który można pić także wieczorem, o ile go nie słodzisz, a obietnice zdrowotne z internetu traktujesz ostrożnie.
Rooibos, czyli czerwonokrzew, rośnie w górach Cederberg w Południowej Afryce. Suszone liście zalewa się wrzątkiem, a powstały napar ma łagodny, miodowy smak. Choć bywa nazywany czerwoną herbatą, nie jest spokrewniony z krzewem herbacianym, więc formalnie to napar ziołowy.
Ludzie pytają o niego głównie dlatego, że internet obiecuje mu bardzo wiele, od przeciwutleniaczy po ochronę serca. Sprawdzamy, co faktycznie wiadomo o jego składzie, a co pozostaje na razie w sferze badań laboratoryjnych.
Spis treści
Na plus przeważa skład: rooibos nie ma kofeiny, zawiera mało garbników i dostarcza polifenoli. Na minus stoją dodatki, czyli cukier i aromaty w gotowych mieszankach, oraz to, że wiele obietnic zdrowotnych opiera się na razie na badaniach komórkowych.
brak
Na plus
Rooibos nie zawiera kofeiny, więc nie pobudza i można go pić także wieczorem.
niewielkie ilości
Na plus
W porównaniu z czarną i zieloną herbatą zawiera mało garbników, dlatego nie ma typowej dla nich cierpkiej goryczy.
flawonoidy i nothofagina
Na plus
Napar zawiera polifenole, między innymi flawanole, flawony oraz nothofaginę.
wstępne, komórkowe
Z umiarem
Przegląd naukowy omawia przeciwutleniające właściwości rooibosu głównie na poziomie komórek, więc nie przekładaj tego wprost na obietnice dla ludzi.
najlepiej bez cukru
Z umiarem
Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej radzi nawadniać się głównie wodą i niesłodzonymi naparami, wśród których wymienia rooibos.
miodowy, łagodny
Na plus
Łagodny, miodowy smak ułatwia picie bez dosładzania.
Zwykły napar z rooibosu rzadko budzi obawy, ale kilka sytuacji wymaga uwagi. Szkodzić mogą przede wszystkim dodatki w mieszankach, a ostrożność zachowaj przy alergiach i lekach przyjmowanych na stałe.
To zdrowy wybór jako niesłodzony napar ziołowy: nie ma kofeiny i zawiera mało garbników. Jego rzekome działanie lecznicze opiera się na razie głównie na badaniach laboratoryjnych.
Tak, jeśli pijesz go bez cukru i unikasz aromatyzowanych mieszanek z długą listą dodatków. Dostarcza polifenoli, ale nie zastępuje warzyw ani owoców.
Zwykły napar zwykle nie, ale zachowaj ostrożność przy uczuleniu na rośliny bobowate i przy lekach przyjmowanych na stałe. Szkodzić mogą głównie dodatki w gotowych mieszankach.
Nie. To napar ziołowy z krzewu Aspalathus linearis, który nie zawiera kofeiny, dlatego poleca się go wieczorem i osobom pracującym zmianowo.
Nie, to napar ziołowy z czerwonokrzewu, który nie jest spokrewniony z krzewem herbacianym, choć bywa nazywany czerwoną herbatą.
Z gór Cederberg w Południowej Afryce, gdzie uprawia się czerwonokrzew, czyli aspalat prosty.