Kwasy nasycone
91,9% kwasów tłuszczowych
Na minus
To rekordowo dużo, bo kwasy nasycone zwiększają stężenie cholesterolu całkowitego i LDL, czyli tzw. złego cholesterolu.
W skrócie Okazjonalnie: olej kokosowy składa się niemal w całości z nasyconych kwasów tłuszczowych i w badaniach podnosi cholesterol LDL podobnie jak masło, więc eksperci radzą w kuchni wybierać oliwę lub olej rzepakowy.
Olej kokosowy to tłuszcz roślinny otrzymywany z kopry, czyli twardego miąższu orzechów palmy kokosowej. Jest biały, a topi się w temperaturze 20-28 °C, więc w chłodniejszej kuchni bywa stały. Najczęściej spotyka się go jako rafinat, odkwaszany i wybielany, a używa się go do smażenia, do ciast oraz do wyrobu margaryny i czekolady.
Ostatnio bywa reklamowany jako zdrowy, a eksperci od serca podchodzą do niego z dużą ostrożnością. Poniżej sprawdzisz, skąd te rozbieżności, jak go używać w kuchni i komu szczególnie lepiej go unikać.
Spis treści
Na minus przeważa skład: niemal sam tłuszcz nasycony, który podnosi cholesterol, a na plus zostaje wyższy HDL i pewne tradycje kulinarne. Kafle pokazują, co z tego wynika dla twojej kuchni.
91,9% kwasów tłuszczowych
Na minus
To rekordowo dużo, bo kwasy nasycone zwiększają stężenie cholesterolu całkowitego i LDL, czyli tzw. złego cholesterolu.
47% i 26,5%
Na minus
To dwa główne kwasy w oleju kokosowym. Kwas mirystynowy wykazuje przy tym działanie prozakrzepowe.
podobnie jak masło
Na minus
W badaniach efekt oleju kokosowego i masła na profil lipidów był porównywalny i niekorzystny, a oleje słonecznikowy i sojowy obniżały cholesterol całkowity oraz LDL.
zwykle wyższy
Z umiarem
Po oleju kokosowym stężenie HDL jest zwykle podwyższone, ale wpływ na triglicerydy jest zróżnicowany, a autorzy badań podkreślają potrzebę dalszych prac.
9 kcal w 1 g tłuszczu
Z umiarem
Jako czysty tłuszcz dokłada dużo energii, więc każda łyżka liczy się w bilansie dnia.
zwykle odkwaszany, wybielany
Z umiarem
Ostrzeżenia ekspertów dotyczą oleju kokosowego jako takiego, a nie konkretnej wersji.
Olej kokosowy szkodzi głównie sercu i naczyniom, gdy staje się stałym tłuszczem w diecie. Najbardziej ostrożne powinny być osoby z podwyższonym cholesterolem i chorobami układu krążenia.
Eksperci nie zalecają wprowadzania go do diety, bo ma bardzo dużo kwasów nasyconych, które podnoszą cholesterol. Jeśli sięgasz po niego od święta, nie ma powodu do paniki.
Szkodzi przede wszystkim wtedy, gdy jest codziennym tłuszczem, bo zwiększa stężenie cholesterolu LDL. Dla osób zdrowych, które używają go rzadko, ryzyko jest znacznie mniejsze.
Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej zaleca do smażenia oliwę z oliwek lub rafinowany olej rzepakowy, a nie olej kokosowy.
Rafinowany to najczęściej spotykana wersja, odkwaszana i wybielana. Ostrzeżenia o nasyconych tłuszczach dotyczą oleju kokosowego jako takiego, więc rafinacja niczego tu nie naprawia.
Badane populacje jadły miąższ lub śmietankę z orzechów w tradycyjnej diecie z małą ilością żywności przetworzonej i cukru, a z dużą ilością błonnika. To nie to samo co łyżka oczyszczonego oleju w zachodnim jadłospisie.