Białko
18,7 g w 100 g świeżej
Na plus
Świeża makrela dostarcza pełnowartościowego, łatwostrawnego białka, a wędzona ma go więcej: 20,7 g w 100 g.
W skrócie Zdrowa z umiarem: świeża makrela to tłusta ryba z białkiem i kwasami omega-3, ale wersje wędzone i konserwowe mają dużo soli i lepiej jeść je rzadziej.
Makrela to tłusta ryba morska, którą kupujemy świeżą, wędzoną albo w puszce, często w sosie pomidorowym. Dostarcza pełnowartościowego białka oraz kwasów EPA i DHA, niemal unikalnych dla ryb.
Wątpliwości dotyczą głównie makreli wędzonej i konserwowej: ich sól, puryny i zanieczyszczenia środowiskowe bywają argumentem przeciw. Poniżej sprawdzasz, co jest ważne przy każdej z tych wersji i jak często sięgać po rybę w ciągu tygodnia.
Spis treści
Świeża makrela przeważa na plus, bo dostarcza białka i tłuszczów rybich, a wędzona ma ich jeszcze więcej, ale kosztem soli. Kafle pokazują oba oblicza tej ryby oraz sprawy ważne dla osób z dną moczanową.
18,7 g w 100 g świeżej
Na plus
Świeża makrela dostarcza pełnowartościowego, łatwostrawnego białka, a wędzona ma go więcej: 20,7 g w 100 g.
2,29 g omega-3 w 100 g
Na plus
Wędzona makrela ma 3,37 g kwasów omega-3 w 100 g, a to właśnie one są powodem, dla którego zaleca się jeść tłuste ryby.
181 kcal w 100 g świeżej
Z umiarem
Świeża makrela ma 11,9 g tłuszczu w 100 g, a wędzona 15,5 g, więc to ryba treściwa, a nie lekka.
1170 mg w 100 g wędzonej
Na minus
Wędzona makrela ma 1170 mg sodu w 100 g, a świeża 95 mg. Ryby wędzone i konserwy zawierają też więcej soli niż ryby świeże.
więcej w wędzonej
Z umiarem
Ryby wędzone i konserwy rybne mają więcej puryn, dlatego przy dnie moczanowej nie są zalecane.
porcja ma limit
Z umiarem
Morski Instytut Rybacki wylicza, ile gramów danej ryby można zjeść tygodniowo ze względu na rtęć i dioksyny, a dla wędzonej makreli ograniczeniem są głównie dioksyny.
Zdrowym dorosłym świeża makrela zwykle nie szkodzi, ale szkodliwa bywa jej solona, wędzona forma oraz zanieczyszczenia w rybach z mocno skażonych wód. Szczególnie ostrożne powinny być osoby z dną moczanową i kobiety w ciąży.
Świeża makrela to wartościowa tłusta ryba z białkiem i kwasami omega-3. Zalecenia mówią o tłustej rybie raz w tygodniu, w ramach porcji ryb tygodniowo.
Jest wartościowa, bo ma białko i tłuszcze rybie, ale przez sól i puryny to ryba na okazjonalne porcje, a nie na codzienny stół.
Eksperci Instytutu Żywności i Żywienia opisują, że kwasy omega-3 z ryb obniżają stężenie triglicerydów i podwyższają cholesterol HDL. Wędzona makrela jest jednak słona, więc o diecie przy zaburzeniach lipidowych rozmawiaj z lekarzem.
Konserwy rybne należą do przetworów, które zaleca się jeść w ograniczonej ilości, głównie z powodu soli. Czytaj etykietę i wybieraj krótki skład.
Poza rybą liczy się sos, więc przeczytaj etykietę i wybierz wersję z krótkim składem. Traktuj ją jak konserwę, czyli jedz w ograniczonej ilości.
Nie ma podstaw, by obiecywać taki efekt, a wędzona makrela jest słona. Przy chorobie wątroby zapytaj lekarza lub dietetyka.
Świeża makrela zwykle nie szkodzi zdrowym osobom. Uważaj na wersje wędzone i konserwowe, na dnę moczanową, nadwrażliwość na histaminę oraz pilnuj ryb w ciąży.