Tuńczyk świeży na parze lub w pergaminie
Lekkostrawny
To najłagodniejsza postać: ryba nie nasiąka tłuszczem, a mięso zostaje soczyste i łatwo rozdziela się widelcem.
Zależy od przygotowania To zależy, świeży tuńczyk gotowany na parze lub pieczony w folii jest lekkostrawny, ale tuńczyk z puszki, zwłaszcza w oleju, należy do produktów niezalecanych.
Świeży tuńczyk przygotowany bez tłuszczu pasuje do diety lekkostrawnej, a tuńczyk z puszki już niekoniecznie. W zaleceniach Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej ryby morskie, zarówno chude, jak i tłuste, są na liście produktów zalecanych, natomiast konserwy rybne i ryby w oleju trafiły na listę niezalecanych.
Mięso tuńczyka nie zawiera błonnika ani twardych włókien, dostarcza dużo białka i kwasów omega-3, więc samo w sobie nie obciąża żołądka. Kłopot pojawia się przy przetworzeniu: konserwa ma więcej sodu niż świeża ryba, a zalewa olejowa wyraźnie podnosi ilość tłuszczu, który dłużej zalega w żołądku.
Tuńczyk w sosie własnym to wariant pośredni. Poradnik NCEZ nie robi wyjątku dla konserw w wodzie, dlatego traktujemy go ostrożnie: jako dodatek w małej ilości, gdy dolegliwości już minęły.
Spis treści
Najwięcej pytań dotyczy tuńczyka z puszki, dlatego kafle rozdzielają zalewy: sos własny i olej. Obok znajdziesz świeży stek przygotowany na dwa sposoby i popularną sałatkę. Różnice wynikają głównie z ilości tłuszczu i soli oraz z techniki obróbki, bo samo mięso tej ryby jest delikatne i szybko mięknie pod wpływem ciepła.
Lekkostrawny
To najłagodniejsza postać: ryba nie nasiąka tłuszczem, a mięso zostaje soczyste i łatwo rozdziela się widelcem.
Zależy od przygotowania
NCEZ dopuszcza grillowanie na patelni grillowej bez tłuszczu, ale przypieczone brzegi bywają gorzej tolerowane, więc je odkrój.
Zależy od przygotowania
Ma mało tłuszczu, około 20 g białka i 90 kcal w 100 g, lecz jako konserwa jest słony. Odsącz go i jedz w niewielkiej porcji.
Ciężkostrawny
Ryby w oleju są w poradniku NCEZ produktem niezalecanym, a 100 g takiej konserwy to około 200 kcal.
Ciężkostrawny
Majonez, cebula i ocet trafiły na listę niezalecanych, więc taka sałatka obciąża żołądek bardziej niż sama ryba.
Tuńczyk jest rybą drapieżną i gromadzi metylortęć łatwiej niż łosoś czy dorsz. Dlatego nawet dobrze przygotowany nie powinien być jedyną rybą w jadłospisie. Przy chorobach nerek albo nadciśnieniu o dozwoloną ilość konserw zapytaj lekarza lub dietetyka.
Świeży, ugotowany lub upieczony bez tłuszczu tak, bo to delikatne mięso bez błonnika. Przy konserwach decyduje zalewa i ilość soli.
Poradnik NCEZ umieszcza konserwy rybne wśród produktów niezalecanych. Jeśli dobrze je tolerujesz, wybierz wersję w sosie własnym i potraktuj ją jako dodatek, a nie główny składnik posiłku.
Jest lżejszy niż w oleju, bo ma mniej tłuszczu i kalorii. Pozostaje jednak konserwą, więc wprowadzaj go dopiero po ustąpieniu ostrych dolegliwości.
Nie. Nawet po odsączeniu mięso zatrzymuje część oleju, a ryby w oleju są na liście produktów niezalecanych w diecie łatwostrawnej.
Dieta lekkostrawna opiera się na potrawach poddanych obróbce cieplnej, dlatego surową rybę lepiej odłożyć do czasu powrotu do zwykłego jadłospisu.