Pieczony lub smażony
Filet połóż na rozgrzanej patelni skórą do dołu albo upiecz w piekarniku, pilnując, żeby nie przesuszyć grubszej części.
Łosoś to tłusta ryba o różowym mięsie, która dorasta w morzu, a na tarło wpływa do rzek. W handlu spotkasz łososia atlantyckiego, nazywanego szlachetnym, oraz gatunki pacyficzne, między innymi królewskiego, czerwonego, srebrzystego, różowego i ketę, które różnią się barwą mięsa i kształtem płetw.
Łosoś hodowlany jest dostępny przez cały rok, a dziki głównie od marca do września. W sklepie kupisz go świeżego w filetach i dzwonkach, mrożonego, wędzonego na zimno w plastrach, wędzonego na gorąco w kawałkach oraz jako tańsze brzuszki, czyli tłuste paski mięsa z podbrzusza.
Świeży łosoś potrzebuje bardzo krótkiej obróbki, bo zbyt długo pieczony wysycha i się rozpada. Wędzony, zarówno na zimno, jak i na gorąco, jest gotowy do jedzenia bez podgrzewania. Do łososia pasują kasza, ryż, makaron i ziemniaki, a z przypraw koperek, cytryna, chrzan i kapary.
Filet połóż na rozgrzanej patelni skórą do dołu albo upiecz w piekarniku, pilnując, żeby nie przesuszyć grubszej części.
Bardzo świeżego łososia ze sprawdzonego źródła pokrój w drobną kostkę na tatara z koperkiem i kaparami albo w plastry do nigiri.
Surowy filet zamarynuj w soli, cukrze i koperku, a po kilku dniach w lodówce pokrój w cienkie plastry.
Plastry łososia wędzonego na zimno podawaj na pieczywie z twarożkiem, na blinach z sosem chrzanowym, w tortilli albo w koreczkach.
Łososia wędzonego na gorąco rozdrobnij widelcem i dodaj do makaronu z sosem śmietanowym, sałatki albo pasty kanapkowej.
Kawałki łososia wrzuć pod koniec gotowania do curry, zupy dyniowej albo gulaszu z grzybami.
Świeży łosoś ma delikatny, lekko słodkawy smak, wyraźniejszy niż u chudych ryb białych, a jego soczyste mięso rozpada się na duże, różowe płatki. Łosoś dziki smakuje zwykle pełniej od hodowlanego. Wędzenie zmienia go całkowicie: wędzony na zimno jest słony, dymny i jedwabiście miękki, a wędzony na gorąco bardziej przypomina pieczoną rybę z nutą dymu, bo jest jędrniejszy i mniej delikatny.
Łosoś należy do ryb tłustych, dlatego mięso zostaje soczyste na grillu, w piekarniku i w wędzarni.
Wędzony łosoś jest wyraźnie słony od peklowania, a świeży potrzebuje soli dopiero podczas przyrządzania.
Zależy od wędzarni: tradycyjne mocniej wędzą na dębinie, a przemysłowe dają łagodniejszy, bardziej neutralny posmak.
To najtłustsza część ryby, bardzo soczysta i aromatyczna, zwłaszcza po uwędzeniu.
Łososia nie obiera się jak warzywa, ale często zdejmuje z fileta skórę i wyciąga ości. Skórę najłatwiej oddzielić ostrym, długim nożem ułożonym prawie płasko. Jeśli rybę smażysz lub pieczesz, możesz zdjąć skórę dopiero po obróbce, bo wtedy sama odchodzi od mięsa.
Wyjmij go z lodówki kilka minut przed podaniem, rozłóż plastry na talerzu i skrop cytryną. Nie podgrzewaj go, bo straci jedwabistą konsystencję i zacznie przypominać zwykłą pieczoną rybę.
Na zimno wędzi się go w temperaturze około 37°C, więc mięso nie zostaje ugotowane. Na gorąco ryba dochodzi w dymie do pełnej gotowości, dlatego możesz ją jeść na zimno albo podgrzać.
Wędzone brzuszki jedz na zimno jako przekąskę, zdejmując skórę palcami, albo dodaj je do sałatki lub pasty z twarożkiem. Surowe brzuszki usmaż lub zgrilluj, bo dzięki dużej ilości tłuszczu szybko robią się chrupiące.
To gruba, grzbietowa część fileta, najczęściej sprzedawana jako łosoś wędzony na zimno w jednym kawałku. Kroi się ją ostrym nożem w cienkie plastry pod kątem i podaje jak zwykłego łososia wędzonego.
Metkę łososiową smaruj na pieczywo jak zwykłą metkę. Kiełbasę z łososia jedz na zimno w plastrach albo krótko podgrzej na patelni lub grillu, zgodnie z opisem na opakowaniu.