Dziczyzna z polowania
unikaj
Unikaj
NHS wymienia dziczyznę wśród mięs do unikania, bo może zawierać ołów, który jest szkodliwy dla dziecka.
W skrócie Lepiej unikać: brytyjska NHS wymienia dziczyznę wśród mięs, których w ciąży nie jeść, bo może zawierać ołów, a polskie zalecenia dodatkowo wykluczają każde mięso surowe lub niedogotowane.
Dziczyzna to mięso upolowanych zwierząt łownych: dzika, jelenia, sarny czy ptaków, takich jak bażant. Jest chuda i aromatyczna, kojarzy się z jesiennymi gulaszami i świątecznymi pieczeniami, dlatego pytanie, czy w ciąży można ją zjeść, pada zwykle przy rodzinnym stole.
Zalecenia instytucji nie są tu identyczne. Brytyjska NHS wprost wymienia dziczyznę wśród mięs do unikania i podaje gęś, kuropatwę, bażanta oraz dziczyznę z jeleniowatych. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej nie wymienia dziczyzny z nazwy, ale każe wyeliminować mięso surowe i niedogotowane. Przy rozbieżności wybieramy wariant ostrożniejszy: w ciąży lepiej odłożyć ją na później.
Spis treści
Przeważa zalecenie ostrożności: dziczyznę lepiej odłożyć na czas po ciąży, bo wiąże się z ołowiem i pasożytami. Kafle pokazują, co dokładnie budzi wątpliwości, od ołowiu po pasożyty, i co bezpiecznie zjeść zamiast niej.
unikaj
Unikaj
NHS wymienia dziczyznę wśród mięs do unikania, bo może zawierać ołów, który jest szkodliwy dla dziecka.
brak bezpiecznego poziomu
Unikaj
WHO podaje, że nie ma poziomu narażenia na ołów znanego jako pozbawiony szkodliwych skutków. Ołów w ciąży może zmniejszać wzrost płodu i zwiększać ryzyko porodu przedwczesnego.
włośnica i wirus HEV
Unikaj
Przy dziku ważne są włośnica i wirusowe zapalenie wątroby typu E. Zabezpiecza przed nimi badanie mięsa na włośnie i pełna obróbka cieplna, a EFSA zalecała unikanie surowych produktów z dzika i jeleniowatych.
nigdy
Unikaj
Surowe lub niedogotowane mięso niesie ryzyko toksoplazmozy, która według NHS może prowadzić do poronienia. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej radzi takie mięso wyeliminować.
lepiej pominąć
Unikaj
Pasztet z dziczyzny łączy dwa kłopoty naraz. NHS radzi ostrożność nawet przy zwykłym pasztecie mięsnym: ma być trzymany w chłodzie i zjedzony przed upływem terminu przydatności.
tak, dobrze ugotowane
Można
Dobrze ugotowany kurczak, indyk, wieprzowina czy jagnięcina są według NHS bezpieczne, o ile po obróbce nie ma śladu różu ani krwi.
Ryzyka wynikają z ołowiu po strzale, z pasożytów i wirusów w niedogotowanym mięsie oraz z mięsa, które nie przeszło badań na włośnie.
Lepiej nie. Brytyjska NHS wymienia dziczyznę wśród mięs do unikania, a Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej radzi wyeliminować mięso surowe i niedogotowane.
Główny powód to ołów, który może pochodzić z amunicji. Dochodzą pasożyty i wirusy związane z surowym lub niedogotowanym mięsem.
Dokładna obróbka cieplna zmniejsza ryzyko pasożytów i wirusów, ale nie usuwa ołowiu. Dlatego NHS i tak zaleca unikać dziczyzny.
NHS zaznacza, że niewielka ilość produktu, którego należy unikać, raczej nie zaszkodzi dziecku, jeśli nie zachorowałaś. Gdy się martwisz albo pojawiają się objawy, porozmawiaj z położną lub lekarzem.
Lepiej go odpuścić, bo to dziczyzna i pasztet jednocześnie. Zamiast niego wybierz upieczone do końca mięso z indyka lub wołowiny.