Ryby ugotowane i pieczone
tak, dobrze ugotowane
Można
Ugotowana ryba jest w ciąży bezpieczna. Gotowanie na parze, pieczenie i grillowanie wypadają zdrowiej niż smażenie, zwłaszcza w panierce.
W skrócie Można, ale ostrożnie: ryby są w ciąży zalecane, najlepiej dobrze ugotowane, z limitem ryb tłustych i tuńczyka, a bez surowych oraz bez rekina, miecznika i marlina.
O rybach w ciąży słyszy się sprzeczne rady: raz, że trzeba je jeść, raz, że lepiej wcale. Prawda leży pośrodku. Ryby dostarczają białka i długołańcuchowych kwasów omega-3, które pomagają rozwijać się układowi nerwowemu dziecka.
Wątpliwości dotyczą rtęci i innych zanieczyszczeń gromadzących się w rybach drapieżnych i tłustych oraz bakterii w rybach surowych i wędzonych na zimno. Dlatego liczy się gatunek, ilość i sposób przygotowania, a nie samo słowo „ryba”.
Spis treści
Przeważa „tak, ale z głową”: ryby są w ciąży zalecane, o ile są dobrze ugotowane, a tłuste i tuńczyka ograniczasz, gatunki bogate w rtęć pomijasz. Kafle rozdzielają wersje bezpieczne od ryzykownych.
tak, dobrze ugotowane
Można
Ugotowana ryba jest w ciąży bezpieczna. Gotowanie na parze, pieczenie i grillowanie wypadają zdrowiej niż smażenie, zwłaszcza w panierce.
do 2 porcji tygodniowo
Ostrożnie
Chodzi o łososia, pstrąga, makrelę, sardynki i śledzia, a porcja to około 140 g. Są najbogatsze w omega-3, ale mają więcej zanieczyszczeń.
do 4 puszek lub 2 steków
Ostrożnie
To tygodniowy limit według NHS. Polskie poradniki zalecają ograniczać ryby drapieżne, do których zaliczają tuńczyka, więc ostrożniej jest jeść go rzadziej.
unikaj
Unikaj
Te ryby zawierają więcej rtęci niż inne, dlatego w ciąży lepiej ich nie jeść wcale.
unikaj
Unikaj
Surowa ryba i owoce morza mogą zawierać listerię, a wcześniejsze zamrożenie ryzyka nie usuwa. Bezpieczne jest sushi z rybą lub skorupiakami po obróbce cieplnej.
tylko po dogrzaniu
Ostrożnie
Wędzonego łososia z opakowania nie jedz na zimno, tylko ugotuj do momentu, gdy będzie parujący, na przykład w zapiekance czy makaronie.
Główne ryzyka to rtęć i zanieczyszczenia w rybach drapieżnych oraz tłustych, a także listerioza po rybach surowych i wędzonych na zimno. Przy rozsądnym wyborze można ich uniknąć.
Tak. Ryby są zalecane także w ciąży, ale ugotowane, a Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej radzi wyeliminować z diety surowe lub niedogotowane ryby.
Ogólna rada to 2 porcje tygodniowo, a polskie poradniki mówią o 2-3 razach w tygodniu, najlepiej morskich. Wybierz niższą liczbę, jeśli nie jesteś pewna.
Surowa ryba może zawierać listerię, która w ciąży grozi poronieniem lub martwym urodzeniem. Bezpieczne jest sushi z rybą po obróbce cieplnej.
Ryby wędzone na zimno, jak łosoś z opakowania, powinny być ugotowane do momentu, aż będą parujące. Polskie poradniki zalecają zrezygnować z wędzonych ryb lub mocno je ograniczyć.
Najwięcej rtęci mają rekin, miecznik i marlin, które trzeba pomijać. Polskie poradniki dodają inne ryby drapieżne, na przykład szczupaka, sandacza i okonia.
Tak, jeśli są ugotowane, na przykład krewetki, kraby, małże czy kalmary. Surowych owoców morza unikaj.