Ristorante Osteria Le Botti

Blog przez żołądek do serca

Natalia

Wielbicielka spędzania wieczorów i nocy z telefonem w ręce lub aktywnie na spacerze. Całe swoje serce oddaje pisząc. Mistrz stawiania przecinków i ortografii.
Ristorante Osteria Le Botti

Otwarcie ogródków sprawiło, że w naszej głowie zrodził się pomysł odwiedzenia kolejnej włoskiej restauracji na kulinarnej mapie Polski. Tym oto sposobem trafiliśmy do Ristorante Osteria le Botti. Chyba nikogo nie zaskoczy, jeśli powiemy, że kolejny raz padło na pizzę?

Zamówiliśmy dwie pizze o średnicy 32cm – klasyczną Prosciutto i N’duja oraz tiramisu, które było tak pyszne, że nawet nie zdążyliśmy zrobić mu zdjęcia!

To nie tak, że pizza była gorsza – była równie smaczna, jednak ze względu na brak wolnych miejsc na “ogródku”, musieliśmy poprosić o przygotowanie zamówienia na wynos.

Ristorante Osteria Le Botti

Sekretnym składnikiem pizzy N’duja jest pikantna (choć dla niektórych wcale ostra nie była) włoska kiełbasa, która w połączeniu z bardzo cienkim, chrupiącym i odpowiednio doprawionym ciastem, ciągnącym się serem mozzarella, ricottą, szpinakiem oraz pomidorkami koktajlowymi sprawiła, że było to idealne połączenie smaków.

Pizza ta będzie idealna dla miłośników ostrych rzeczy, z kolei tych, którzy nie przepadają za pikanterią w jedzeniu, może doprowadzić ona do łez (dosłownie!).

Jedyny problem z jakim przyszło nam się zmierzyć, to próba rozszyfrowania menu, które było bardzo nieczytelne i różni się od tego, które znajduje się na profilu na Facebooku.

4.5 / 5
Dwóch grubasków zagłosowało!

Jak dostać się w to miejsce?