Na rogu

Blog przez żołądek do serca

Maciej

Niezły obżartuszek, ale tylko i wyłącznie w dobrej wierze! Pasjonata dobrego obiadu i krótkiej siesty. Laureat nagrody #mamOplaijobla
Na rogu

Na rogu mieści się na rogu rynku w polskim Cieszynie. Przyciągnęli nas swoją nazwą, weszliśmy nawet bez sprawdzania menu na internecie. Jak nam smakowało? Sprawdźmy!

Restauracja na rogu przywitała nas bardzo eleganckim wystrojem, który pewnie odstraszał niektóre osoby – w lokalu mimo dobrej pogody i wielu odwiedzających Cieszyn, nie było za wiele osób. To był ten moment, kiedy zaczęliśmy się bać, że w restauracji będzie drogo. Nic bardziej mylnego!

Zamówiliśmy krem z włoskich pomidorów z bazylią jako przystawkę i tagliatelle z kurkami i kurczakiem oraz roladkę z kurczaka nadziewaną szpinakiem. Pierwsze przybyła do nas zupa:

restauracja na rogu cieszyn

Konkretna porcja, konkretnie kwaśna. Na plus również małe pieczywko podane do zupy. Bardzo dobry krem z pomidorów.

Nasze drugie danie:

Roladce z kurczaka towarzyszyły kopytka, sos śmietanowy oraz lekka sałatka. Porcja nie była wybitnie duża, ale bardzo dobra.

Tagliatelle natomiast bardzo treściwe, czuć było też, że kurki są świeże, a nie mrożone jak w niektórych restauracjach.

Pomimo tego, że wystrój w restauracji mógł nam podpowiadać, że będzie drogo, to wcale tak nie było. Całość kosztowała nas 70 zł, więc niewiele za tak dobry obiad.

Czy polecimy restaurację na rogu w Cieszynie? Na pewno!

Od nas 5/5!

5 / 5
Dwóch grubasków zagłosowało!

Jak dostać się do Na rogu w Cieszynie?